Przypomnijmy - chodzi o odcinek liczący ok. 1,8 km. Rozpoczyna się on na przejeździe kolejowym w Kaniem-Stacji, a kończy w Wólce Kańskiej-Kolonii.
„Wzdłuż drogi nie znajduje się żadna latarnia z wyłączeniem skrzyżowania, co jest utrudnieniem dla mieszkańców, a szczególnie dla dzieci, młodzieży i samych dorosłych, którzy tą drogą idą lub poruszają się rowerami na stację kolejową PKP Kanie oraz osób korzystających z niej w celu dojazdu do pracy, lub innych potrzeb życiowych, do drogi wojewódzkiej Lublin-Chełm” - stwierdzono w sporządzonej ponad rok temu petycji.
Twórcy dokumentu podkreślali również, że brak oświetlenia daje się szczególnie we znaki w okresie jesienno-zimowym, kiedy zmrok zapada wcześnie, a poranki zaczynają się bardzo późno.
„Często występujące deszcze oraz mgły znacząco ograniczają, i tak już słabą, widoczność kierowcom. Ponadto wzdłuż określonych w piśmie dróg znajdują się liczne ścieżki i szlaki dzikiej zwierzyny: saren, dzików, jeleni oraz łosi, które potrafią nagle wtargnąć na drogę. W związku z tym brak oświetlenia może stanowić przyczynę niebezpiecznych wypadków z ich udziałem. Montaż oświetlenia w znaczący sposób wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców, a także poprawę jakości życia i funkcjonowania społeczności lokalnej” - zaznaczyli wówczas mieszkańcy.
Dlaczego jednak o dodatkowych lampach mieszkańcy rozmawiają z władzami gminy, a nie powiatu? W istocie chodzi przecież o drogę powiatową. Ponieważ organizacja sieci oświetlenia należy do zadań własnych gminy i tylko lokalny samorząd może podejmować decyzje związane z montażem lamp.
Jak się jednak okazało w czasie ostatnich obrad, realizacja zadania nie będzie tymczasem możliwa.
- To przedsięwzięcie nie zostało uwzględnione w tegorocznym budżecie gminy. Przede wszystkim dlatego, że musieliśmy zapewnić środki finansowe na inne zadania. Przede wszystkim na dwie drogi oraz świetlice – w Krasnem i Kaniem-Stacji. O petycji oczywiście pamiętamy, została uwzględniona, jednak problem stanowią wspomniane już środki finansowe – odpowiedział na wątpliwości sołtysa Głażewskiego wójt Krupa.
Okazuje się, że decyzję o odłożeniu dodatkowego oświetlenia „ad acta” podjęto przy uwzględnieniu także innych czynników.
- Znaczne środki finansowe zaangażowaliśmy również w inwestycję wodociągową i modernizację ujęcia wody w Pawłowie. Sądziliśmy, że całe zadanie uda nam się rozliczyć z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego w Lublinie do końca minionego roku, ale ostatecznie nie było to możliwe. Mamy nadzieję, że sprawę zamkniemy w pierwszym, być może w drugim kwartale. Tymczasem więc nie dysponowaliśmy realnymi możliwościami, aby przystąpić do realizacji wnioskowanego zadania – zaznaczył w czasie obrad wójt Krupa.
Czytaj także:
- Gm. Siedliszcze. Miło będzie odwiedzić taki park. Przygotowali dla mieszkańców kilka niespodzianek
- Powiat chełmski. Mają powody do zadowolenia czy do obaw? Statystyki nie kłamią
- Powiat chełmski. Nie są jeszcze w pełni gotowi na kryzys. Samorządy czekają na kolejną pulę środków
- Rejowiec Fabryczny. Domowa pracownia jak nowa. Podopieczni Warsztatu Terapii Zajęciowej mają nową kuchnię









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [1-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-2-2026-1772321406.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze