Zgłoszenie o ogniu trawiącym garaże w Radzięcinie wpłynęło do służb tuż po północy z 7 na 8 lutego. Sytuacja była krytyczna – płomienie szybko się rozprzestrzeniały, zagrażając sąsiednim budynkom. Do walki z żywiołem ruszyli strażacy z JRG Biłgoraj oraz okolicznych jednostek OSP. Mimo błyskawicznej interwencji i zaangażowania 34 ratowników, straty są porażające. Ogień był bezlitosny dla mienia zgromadzonego na posesji. Z dymem poszło kilka samochodów osobowych, ciągnik rolniczy, maszyny i sprzęt rolniczy oraz urządzenia elektroniczne.
PRZECZYTAJ TEŻ: Białoruś nie odpuszcza. Kolejne wloty obiektów przy wschodniej granicy
Strażacy podczas akcji gaśniczej pracowali w skrajnie trudnych warunkach nocnych. Kluczowe było opanowanie ognia, zanim ten przeniesie się na domy mieszkalne. Na miejscu, poza strażą, pracowały także policja, pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego.
– Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji ogień został opanowany, a sytuacja szybko znalazła się pod kontrolą – relacjonują druhowie z OSP KSRG Radzięcin.
Choć straty finansowe są ogromne, służby przekazały jedną dobrą wiadomość: nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. Obecnie trwa dokładne szacowanie szkód, a biegli ustalają przyczyny wybuchu ognia.
W akcji gaśniczej uczestniczyły jednostki: JRG Biłgoraj oraz OSP KSRG Radzięcin, Goraj, Frampol, Hosznia Ordynacka, a także OSP w Sokołówce i Teodorówce.
Czytaj też:








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-1-2-2026-1770510635.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze