Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 06:57
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Niższe opłaty zaczynają się w domu

Gm. Wierzbica. Nie ma wyjścia. W sprawie śmieci wszystkie ręce na pokład

Gospodarka odpadami komunalnymi to bez wątpienia jeden z tych samorządowych obszarów, które z roku na rok wymagają coraz większych nakładów pracy. Zmieniają się dynamicznie realia związane z kosztami utrzymania systemu, ale i zasady, którymi muszą się kierować mieszkańcy, segregując wyprodukowane przez siebie śmieci. Zaktualizowane informacje na ten temat udostępniły ostatnio, na gminnym portalu, władze gminy Wierzbica. Na co warto zwrócić uwagę?
Gospodarka odpadami komunalnymi to bez wątpienia jeden z tych samorządowych obszarów, które z roku na rok wymagają coraz większych nakładów pracy. Zmieniają się dynamicznie realia związane z kosztami utrzymania systemu, ale i zasady, którymi muszą się kierować mieszkańcy.
Władze gminy zachęcają mieszkańców do rzetelnej segregacji odpadów.

Źródło: Freepik

Doświadczenie podpowiada, że najwięcej wątpliwości rodzą zazwyczaj zagadnienia związane z funkcjonowaniem lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mieszkańcy dopytują na ogół o to, jakiego rodzaju śmieci mogą pozostawić w punkcie, a jakie odpady powinni przygotować do standardowego odbioru bezpośrednio z posesji. Jakie podejście do tych kwestii prezentują samorządowcy w Wierzbicy?

Z treści udostępnionego dla mieszkańców materiału wynika, że w punkcie można pozostawić: papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne, opakowania sporządzone z różnych materiałów, bioodpady, popiół, odzież i tekstylia. Na liście możliwości pojawiły się też tzw. odpady gabarytowe, zużyte opony (limit, jaki obowiązuje w tym przypadku to osiem sztuk rocznie na jedno gospodarstwo domowe), zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, odpady budowlane i rozbiórkowe z drobnych robót budowlanych, przeterminowane leki, odpady medyczne (np. igły czy strzykawki), chemikalia oraz zużyte baterie i akumulatory.

Nie myjcie opakowań i słoików!

Warto też nieco więcej powiedzieć na temat tego, jak w ogóle postępować z segregowanymi przedmiotami. Okazuje się bowiem, że zanim określony odpad trafi do odpowiedniego kosza, powinien zostać wstępnie przygotowany do utylizacji. W jaki sposób? Mieszkańcy gminy powinni pamiętać między innymi o tym, aby nie myć opakowań, słoików czy innych odpadów. Należy również pamiętać o kilku innych zasadach: opróżnianiu opakowań z resztek zawartości, odrywaniu wieczek od pojemników, zgniataniu puszek, butelek plastikowych i innych możliwych odpadów. Do frakcji bio nie powinno trafiać mięso, a jedynie roślinne resztki. Segregować należy tylko czysty papier, natomiast brudny powinien trafiać do frakcji „zmieszane”. Niezwykle istotna wydaje się też uwaga dotycząca naszych przyzwyczajeń związanych z higieną osobistą i domową łazienką.

„Pamiętajmy! Sedes to nie kosz na śmieci. Nie wyrzucamy do niego resztek jedzenia, odpadów budowlanych, środków higieny np. podpasek, papierowych ręczników czy leków” - apelują i przypominają urzędnicy.

No dobrze... Ale po co właściwie cała ta segregacja? 

Okazuje się, że za przyjętymi i propagowanymi przez samorządowców zasadami kryją się konkretne argumenty. Jakie? Do nieprzekonanych powinien przemówić aspekt finansowy. Ci właściciele gospodarstw domowych, którzy przygotowują do odbioru posegregowane śmieci, rozliczają się w oparciu o niższe stawki. Ci natomiast, którzy uparcie wrzucają wszystko do jednego worka, za jednego mieszkańca danej posesji muszą płacić miesięcznie dużo, dużo więcej.

Autorzy materiału przekonują również, że rzetelna segregacja wpływa na liczbę wysypisk śmieci. Dzięki proekologicznej postawie powstanie ich mniej.

„Zmniejszysz zużycie cennych surowców, oszczędzisz energię, zadbasz o środowisko naturalne – ochronisz glebę i wody gruntowe, ograniczysz emisję trujących gazów oraz ilość ścieków, zmniejszysz ilość trudno rozkładających się odpadów na wysypiskach, nadasz kolejne życie swoim odpadom – np. z butelek PET powstanie polar, namiot albo buty” - przekonują urzędnicy.

Przypomnijmy, że po raz ostatni rada gminy pochyliła się nad stawkami opłat za wywóz odpadów w czerwcu 2024 roku. Dzięki temu, że ustalono wówczas dosyć wysokie stawki (takie, które większość samorządów powiatu chełmskiego przyjęła dopiero w ubiegłym roku), władze uznały, że tymczasem nie trzeba wracać do tego zagadnienia. W przypadku gospodarstw, które liczą maksymalnie pięciu mieszkańców i regularnie segregują odpady, obowiązuje opłata w wysokości 25 zł miesięcznie za jedną osobę. W przypadku szóstego, siódmego i ósmego mieszkańca obowiązuje opłata w wysokości 24 zł miesięcznie, a w przypadku dziewiątego 23 zł. W przypadku posesji, gdzie wszystkie odpady trafiają do jednego worka, trzeba płacić już, odpowiednio, 50, 48 i 46 zł za jednego mieszkańca.

Wszystkie najważniejsze informacje dotyczące obowiązujących w gminie zasad segregacji dostępne są na portalu samorządu.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama