Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Niższe opłaty zaczynają się w domu

Gm. Wierzbica. Nie ma wyjścia. W sprawie śmieci wszystkie ręce na pokład

Gospodarka odpadami komunalnymi to bez wątpienia jeden z tych samorządowych obszarów, które z roku na rok wymagają coraz większych nakładów pracy. Zmieniają się dynamicznie realia związane z kosztami utrzymania systemu, ale i zasady, którymi muszą się kierować mieszkańcy, segregując wyprodukowane przez siebie śmieci. Zaktualizowane informacje na ten temat udostępniły ostatnio, na gminnym portalu, władze gminy Wierzbica. Na co warto zwrócić uwagę?
Gospodarka odpadami komunalnymi to bez wątpienia jeden z tych samorządowych obszarów, które z roku na rok wymagają coraz większych nakładów pracy. Zmieniają się dynamicznie realia związane z kosztami utrzymania systemu, ale i zasady, którymi muszą się kierować mieszkańcy.
Władze gminy zachęcają mieszkańców do rzetelnej segregacji odpadów.

Źródło: Freepik

Doświadczenie podpowiada, że najwięcej wątpliwości rodzą zazwyczaj zagadnienia związane z funkcjonowaniem lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Mieszkańcy dopytują na ogół o to, jakiego rodzaju śmieci mogą pozostawić w punkcie, a jakie odpady powinni przygotować do standardowego odbioru bezpośrednio z posesji. Jakie podejście do tych kwestii prezentują samorządowcy w Wierzbicy?

Z treści udostępnionego dla mieszkańców materiału wynika, że w punkcie można pozostawić: papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne, opakowania sporządzone z różnych materiałów, bioodpady, popiół, odzież i tekstylia. Na liście możliwości pojawiły się też tzw. odpady gabarytowe, zużyte opony (limit, jaki obowiązuje w tym przypadku to osiem sztuk rocznie na jedno gospodarstwo domowe), zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, odpady budowlane i rozbiórkowe z drobnych robót budowlanych, przeterminowane leki, odpady medyczne (np. igły czy strzykawki), chemikalia oraz zużyte baterie i akumulatory.

Nie myjcie opakowań i słoików!

Warto też nieco więcej powiedzieć na temat tego, jak w ogóle postępować z segregowanymi przedmiotami. Okazuje się bowiem, że zanim określony odpad trafi do odpowiedniego kosza, powinien zostać wstępnie przygotowany do utylizacji. W jaki sposób? Mieszkańcy gminy powinni pamiętać między innymi o tym, aby nie myć opakowań, słoików czy innych odpadów. Należy również pamiętać o kilku innych zasadach: opróżnianiu opakowań z resztek zawartości, odrywaniu wieczek od pojemników, zgniataniu puszek, butelek plastikowych i innych możliwych odpadów. Do frakcji bio nie powinno trafiać mięso, a jedynie roślinne resztki. Segregować należy tylko czysty papier, natomiast brudny powinien trafiać do frakcji „zmieszane”. Niezwykle istotna wydaje się też uwaga dotycząca naszych przyzwyczajeń związanych z higieną osobistą i domową łazienką.

„Pamiętajmy! Sedes to nie kosz na śmieci. Nie wyrzucamy do niego resztek jedzenia, odpadów budowlanych, środków higieny np. podpasek, papierowych ręczników czy leków” - apelują i przypominają urzędnicy.

No dobrze... Ale po co właściwie cała ta segregacja? 

Okazuje się, że za przyjętymi i propagowanymi przez samorządowców zasadami kryją się konkretne argumenty. Jakie? Do nieprzekonanych powinien przemówić aspekt finansowy. Ci właściciele gospodarstw domowych, którzy przygotowują do odbioru posegregowane śmieci, rozliczają się w oparciu o niższe stawki. Ci natomiast, którzy uparcie wrzucają wszystko do jednego worka, za jednego mieszkańca danej posesji muszą płacić miesięcznie dużo, dużo więcej.

Autorzy materiału przekonują również, że rzetelna segregacja wpływa na liczbę wysypisk śmieci. Dzięki proekologicznej postawie powstanie ich mniej.

„Zmniejszysz zużycie cennych surowców, oszczędzisz energię, zadbasz o środowisko naturalne – ochronisz glebę i wody gruntowe, ograniczysz emisję trujących gazów oraz ilość ścieków, zmniejszysz ilość trudno rozkładających się odpadów na wysypiskach, nadasz kolejne życie swoim odpadom – np. z butelek PET powstanie polar, namiot albo buty” - przekonują urzędnicy.

Przypomnijmy, że po raz ostatni rada gminy pochyliła się nad stawkami opłat za wywóz odpadów w czerwcu 2024 roku. Dzięki temu, że ustalono wówczas dosyć wysokie stawki (takie, które większość samorządów powiatu chełmskiego przyjęła dopiero w ubiegłym roku), władze uznały, że tymczasem nie trzeba wracać do tego zagadnienia. W przypadku gospodarstw, które liczą maksymalnie pięciu mieszkańców i regularnie segregują odpady, obowiązuje opłata w wysokości 25 zł miesięcznie za jedną osobę. W przypadku szóstego, siódmego i ósmego mieszkańca obowiązuje opłata w wysokości 24 zł miesięcznie, a w przypadku dziewiątego 23 zł. W przypadku posesji, gdzie wszystkie odpady trafiają do jednego worka, trzeba płacić już, odpowiednio, 50, 48 i 46 zł za jednego mieszkańca.

Wszystkie najważniejsze informacje dotyczące obowiązujących w gminie zasad segregacji dostępne są na portalu samorządu.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama