Na agendzie ostatnich obrad pojawił się punkt, w którym radni mieli zająć konkretne stanowisko w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nowe regulacje miałyby oczywiście uwzględnić zamiary inwestora, który wytypował już w gminie Wierzbica konkretne tereny i chciałby umieścić na nich urządzenia umożliwiające produkcję energii elektrycznej. Warto podkreślić, że zajęcie stanowiska nie oznacza w istocie uchwały inicjującej procedurę wprowadzenia zmian w planie miejscowym. Obiecująca wizja będzie musiała zostać poddana wnikliwej analizie.
- Współpracujemy z firmami z Litwy, Łotwy i Estonii. To dobry, mocny kapitał. Na przestrzeni 4 ostatnich lat byliśmy w stanie pozyskać finansowanie na poziomie 800 mln euro. Wspierają nas dosyć interesujące inicjatywy samorządowe – np. zespół norweskich gmin Vardar, które to gminy inwestują w zieloną energię. Chciałbym podkreślić, że potrafimy się dzielić tym, co wypracujemy. W tej chwili inicjatywa ustawodawcza, która miała umożliwić mieszkańcom partycypowanie w zyskach, została nieco przyhamowana, ale myślę, że to kwestia czasu. Jedna turbina mogłaby wygenerować ok. 7 MW energii. Wybudowanie takiego urządzenia kosztuje ok. 35 mln zł. Zakładamy również, że opodatkowaniu mogłoby podlegać ok. 30% wartości samych budowli, nie mówiąc już o podatku od samych nieruchomości, na których te urządzenia byłyby zlokalizowane – podkreślił przedstawiciel inwestora.
Firma podkreśla, że z obszaru zainteresowania wyłączyła wszystkie wrażliwe obszary – m.in. tereny chronione i newralgiczne pod względem środowiskowym.
- Gwarantujemy stabilny rozwój. W przyszłości chcielibyśmy się podzielić także wypracowanymi przez te urządzenia środkami – podniesiono w czasie prezentacji.
Wstępnie wytypowano południowo-wschodni obszar gminy, który ma pozostawać pod stałym monitoringiem specjalistów ornitologów czy naukowców zajmujących się populacjami nietoperzy. Poza Wierzbicą podmiot bierze pod uwagę także gminy Chełm i Sawin.
- Dlaczego te lokalizacje? Dysponujemy już warunkami przyłączeniowymi i jesteśmy w kontakcie z operatorem sieci energetycznej. Zostały też zatwierdzone przez odpowiednie organy opiniujące – wojsko i Urząd Lotnictwa Cywilnego. Nasze zaangażowanie finansowe na tym etapie sięga milionów złotych – bo tyle kosztuje uzyskanie warunków przyłączenia do sieci – podkreślono
Jedno urządzenie może pracować nieprzerwanie przez ok. 20 lat – przy założeniu, że będzie regularnie serwisowane. Danej firmie zależy na tym, aby w określonej lokalizacji urządzenia pracowały jak najdłużej.
Radni dopytywali między innymi o procedury obowiązujące w przypadku rozwiązania danego podmiotu i późniejszej odpowiedzialności za urządzenia.
- Spółki, które zajmują się obsługą urządzeń, to spółki celowe, które nie są obarczone różnymi ryzykami. W ich przypadku ryzyko upadku jest jednak znikome. Zajmują się zresztą nie tylko serwisowaniem urządzeń, ale i sprzedażą energii. Tak więc upadek takiego podmiotu jest mało prawdopodobny, o ile nie niemożliwy – padło w dyskusji.
Wszystko rozbija się jednak o konkretne, finansowe korzyści dla konkretnych mieszkańców. Przede wszystkim te, które wynikałyby z faktu funkcjonowania urządzeń produkujących tak cenną dzisiaj energię elektryczną. Odpowiednich regulacji w tym zakresie wciąż brakuje, dlatego rozmowa na temat turbin toczy się najczęściej wokół potencjalnych wpływów z tytułu czynszu dzierżawnego lub podatków – od budowli i innych nieruchomości.
Ostatecznie okazało się, że firma Sunny, a właściwie polska część spółki, nie postawiła jeszcze na terenie naszego kraju żadnych urządzeń. W czasie sesji mowa była o innych rozwiązaniach, które nadzorują – magazynach energii lub instalacjach fotowoltaicznych. Przedstawiciel firmy wspomniał jedynie o turbinach, jakie funkcjonują już na Litwie, Łotwie czy w Estonii.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nad dyskusją na temat turbin zawisło jednak więcej znaków zapytania niż pewników.
Ostatecznie „za” przyjęciem przedstawionych w czasie obrad propozycji zagłosowało 10 radnych, trzy osoby opowiedziały się przeciwko dalszemu procedowaniu takich rozwiązań, a jeden radny wstrzymał się od opowiedzenia po jednej ze stron.
Czytaj także:
- Gm. Wojsławice. Tam, gdzie dłoń dotyka gliny. Niezwykła piwnica Sylwii Jasiuk.
- Gm. Sawin. Radni podpisali się pod finansowym planem. Budżet na 2026 rok przyjęty (niemal) jednogłośnie
- Tablica pamiątkowa w miejscu, którym kiedyś żyli Żydzi? Nie każde miasto i gmina się zgadzają
- Mistrz Va banque. Kiedyś za wygraną w miesiąc zwiedził 14 krajów. "Szczytowa forma dopiero przede mną"








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [18-1-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-11-1-2026-1768695136.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze