Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Siedliszcze. Kolędowali z Herodami jak przed laty... [GALERIA ZDJĘĆ]

Sentymentalny powrót do przeszłości zapewniło mieszkańcom gminy i powiatu stowarzyszenie „Siedliszcze – Wspólny cel”. - W naszym przedstawieniu herodów bazowaliśmy na scenariuszu, który przed laty napisał mój dziadek, Feliks Braniewski. Ale udało się też pomóc – zdradza prezes stowarzyszenia Marta Gołębiowska. Koncert zorganizowano również po to, aby pomóc panu Mariuszowi Trątnowieckiemu.

Niedzielne wydarzenie można uznać za sukces, ponieważ na hali sportowej siedliskiego liceum pojawiło się w sumie kilkaset osób, a on-line śledziło relację z koncertu parę tysięcy internautów. Co sprawiło, że wydarzenie odebrano jako atrakcyjne i warte uwagi? Być może prostota i tradycja. Było bowiem nie tylko sentymentalnie, ale też smacznie, ciepło i rodzinnie. Jak przy świątecznym stole. 

- Mój dziadek był nauczycielem tutaj, w Siedliszczu. Postanowiliśmy powrócić do tego, co prezentował niegdyś wspólnie ze swoimi kolegami, a następnie jego dzieci i wnuki. Tradycja takiego kolędowania istnieje bowiem w naszej rodzinie od kilku pokoleń – mówi pani Marta.

Na jednym z lokalnych, internetowych profili społecznościowych ktoś opublikował nawet fotografię, na której uwieczniono panią Martę z jej przyszłym mężem. W tamtych czasach z herodami chodziło się od domu do domu, przez wszystkie dni świąt i cały, poświąteczny okres. Dzisiaj dzieci również próbują swoich sił w takich aktywnościach, ale przedstawienia młodego pokolenia są, zdaniem Gołębiowskiej, zdecydowanie uboższe. 

- Często ogranicza się to jedynie do zaśpiewania jednej kolędy. Tymczasem herody to splot różnych elementów: charakterystycznych postaci, ciekawych i jednocześnie zabawnych dialogów i oczywiście barwnych strojów. To wszystko tworzy niepowtarzalną całość - podkreśla prezes stowarzyszenia.

Jej przypuszczenia potwierdziły się. Wszyscy doskonale się bawili. Starsi mogli spojrzeć oczyma wyobraźni na swoją młodość, a dzieci z zaciekawieniem przypatrywały się nieco bajkowym postaciom. Nie zabrakło też dobrego, świątecznego jadła i ludzkiej życzliwości.

- Zbiórką środków zajęło się Koło Gospodyń Wiejskich z Janowicy, ale z pomocą pospieszyły też panie z innych kół, które wystawiły swoje wyroby. Odbyła się też licytacja poplenerowych prac z Wierzbicy oraz innych obrazów. W sumie udało nam się uzbierać ok. 7 tys. zł – mówi społeczniczka.

Pan Mariusz cierpi z powodu wielopostaciowego glejaka 4-go stopnia, którego nie są się niestety zoperować, wymaga niestandardowego, bardzo kosztownego leczenia. Tę możliwość miała zapewnić panu Mariuszowi i jego rodzinie niemiecka klinika w Kolonii, ale koszt niezbędnych zabiegów szacuje się na ok. 400 tys. zł. Liczy się więc każda złotówka. 

W organizacji koncertu pomogły władze powiatu chełmskiego. 

- Duża frekwencja, pozytywne emocje i otwarte serca - mówi Bożena Deniszczuk, wójt gminy Wierzbica, która razem ze starostą Piotrem Deniszczukiem i lek. Lucyną Sado gościli na koncercie. - Cieszy to, że dużym powodzeniem cieszyły się licytacje obrazów poplenerowych i lokalnych artystów.

A pani Gołębiowska dodaje, że głowy członków stowarzyszenia pełne są jeszcze noworocznych pomysłów. Efekty pracy będzie można podziwiać już wkrótce. Deklaruje, że mieszkańcy gminy będą mogli brać udział w średnio dwóch rodzajach spotkań w miesiącu. Kolejne „duże” wydarzenie zaplanowano w marcu. 

Poniżej galeria zdjęć

 

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama