Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 03:44
Reklama
Reklama

Gm. Izbica. Wywołała poród, a noworodka włożyła do reklamówki. Za śmierć dziecka grozi jej dożywocie

Zażywając środki o właściwościach wczesnoporonnych oraz środki odurzające, wywołała poród, po czym umieściła nowo narodzone dziecko w reklamówce, doprowadzając do jego śmierci. Oskarżonej o zabójstwo synka 29-letniej mieszkance gm. Izbica grozi nawet dożywocie. Przed sądem będzie odpowiadała z wolnej stopy.
Gm. Izbica. Wywołała poród, a noworodka włożyła do reklamówki. Za śmierć dziecka grozi jej dożywocie
Oskarżonej o zabójstwo synka 29-letniej mieszkance gm. Izbica grozi nawet dożywocie.

Autor: Wirestock/Freepik

Sprawa wyszła na jaw, gdy na początku października 2021 r. kobieta trafiła do szpitala w Krasnymstawie. Miała silne bóle w podbrzuszu i krwawiła z dróg rodnych. 

Badania lekarskie nie pozostawiały wątpliwości – kilka godzin wcześniej 27-letnia wówczas mieszkanka gm. Izbica urodziła dziecko. Kobieta stanowczo temu zaprzeczała, ale powiadomieni o wszystkim policjanci ruszyli do jej mieszkania. Za łóżkiem kobiety – w lnianej torbie na zakupy – znaleziono noworodka płci męskiej. Dziecko, które jak się później okazało, urodziło się w 33. tygodniu ciąży, było reanimowane, ale bezskutecznie.

Prokuratura Okręgowa w Zamościu uznała, że zażywając środki o właściwościach wczesnoporonnych oraz środki odurzające, a następnie wywołując poród, kobieta działała z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia dziecka (z przeprowadzonej sekcji zwłok wynikało, że w warunkach szpitalnych wcześniak miałby szansę na przeżycie) i oskarżyła Magdalenę P. o zabójstwo. Akt oskarżenia trafił pod koniec września do Sądu Okręgowego w Zamościu. Mieszkance gm. Izbica grozi nawet dożywocie.

Podczas śledztwa kobietę poddano badaniom psychiatrycznym. Z wywołanej opinii wynika, że była poczytalna, a więc miała zdolność do rozpoznania znaczenia zarzucanego jej czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Magdalena P. nie przyznaje się do winy. Złożyła wyjaśnienia, ale śledczy nie chcą zdradzać ich treści. – Wobec oskarżonej stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze – powiedziała nam Anna Rębacz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

To dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Oskarżona mieszkała w domu rodziców swojego partnera, który wyjechał do pracy za granicę. Ukrywała ciążę. W chwili popełnienia zarzucanego jej czynu miała dwoje dzieci w wieku 9 miesięcy i 7 lat.

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama