Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm: Bardzo zimna próbna matura w I Liceum Ogólnokształcącym

Uczniowie I LO w Chełmie poskarżyli się nam, że w poniedziałek pisali próbne matury w zimnej kaplicy. - Gdyby zgłoszenie dotarło wcześniej do dyrekcji - reakcja byłaby natychmiastowa - zapewnia wicedyrektor szkoły. Następnego dnia kaplica została zamknięta, a maturzystom wyznaczono inne, cieplejsze sale.
Chełm: Bardzo zimna próbna matura w I Liceum Ogólnokształcącym

Autor: pixabay/samorzad.gov

Jeden z naszych Czytelników zgłosił nam, że poniedziałkową (12 grudnia) próbną maturę uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego pisali w nieogrzewanej kaplicy. 

- Temperatura była bliska tej na dworze. Matura próbna trwała łącznie 4 godziny, a uczniowie nie mieli możliwości założenia kurtek - pisze do nas rozżalony Czytelnik. 

Dyrekcja szkoły potwierdziła, że w kaplicy było zimno. Ta sala została wybrana z tego powodu, żeby matury nie kolidowały z lekcjami prowadzonymi w szkole. Podobno jednak jeszcze w niedzielę wychowawcy zostali poinformowani o tym, żeby uprzedzić uczniów o wzięciu ze sobą kurtek na maturę. 

- Dyrekcja zdawała sobie sprawę z tego, że może być zimno, bo warunki atmosferyczne się pogorszyły. Do momentu otrzymania maila od państwa, nie miałam informacji zwrotnej, że coś się dzieje niepokojącego. Nikt nam tego nie zgłaszał. Ani uczniowie, ani rodzice, ani wychowawcy. Dopiero po tym mailu zwróciliśmy się z pytaniem do wychowawców i opiekunów z komisji, żeby dowiedzieć się, co tam się faktycznie działo. Nauczycielki, które były w komisji, zapewniały, że przed maturą mówiły dzieciom, że trzeba wziąć kurtki, bo jest zimno. Jak mi przekazali nauczyciele, większość dzieci tak zrobiła... -  wyjaśnia Agata Brzozowska, wicedyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie.

Dyrekcja we wtorek dowiedziała się, że rodzice dzwonili do szkoły i mówili, że dzieci zmarzły i że warunki do pisania testu były złe. 

- Gdyby wcześniej taka informacja do nas dotarła, reakcja byłaby natychmiastowa - zapewnia wicedyrektor.

Finalnie kaplica została zamknięta i jest już nieużywana. W środę (14 grudnia) diagnozę maturalną dzieci pisały już w innych salach. Zablokowane zostało jedno skrzydło szkoły. 19 grudnia jest drugi termin matur. Otrzymaliśmy zapewniania, że uczniowie będą test pisać w innych salach. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

XYZ 15.12.2022 18:44
Jestem uczniem który pisał właśnie tą maturę w kaplicy szkolnej. Temperatura w kaplicy nie była zbliżona do tej na dworze, była możliwość założenia kurtek. Ja osobiście siedziałem w samej koszuli i zimno mi nie było. Także kogoś za bardzo poniosło i stworzył niepotrzebną dyskusje.

olo 15.12.2022 15:41
chodziliśmy w kurtkach na lekcje w latach 90-tych - ZST

Malwina 15.12.2022 13:29
To ca pani dyrektor nie wiedziała że jest zimno. Grzane by było dopiero jak ktoś zareaguje ? Jak można pisać kurtkach maturę. Niech pani w swoim pokoju siedzi w kurtce 4 godziny. Stwórzmy uczniom normalne warunki co to się dzieje

kazio 16.12.2022 11:44
Te Julka, nie przeżywaj

123 15.12.2022 13:13
Bez przesady.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama