Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 01:26
Reklama
Reklama baner reklamowy

Region. Nawet w nadleśnictwach trudno kupić drewno na opał

Jeden z naszych czytelników, pan Stanisław, sygnalizuje, że od wielu miesięcy nie może zakupić drewna opałowego. O tę możliwość stara się od czerwca, a materiału na jego podwórku jak nie było, tak nie ma. - Widzę jednocześnie, jak przed moimi oknami przejeżdżają niemal codziennie przyczepy z dłużycami. To drewno jest zapewne przeznaczone do celów produkcyjnych, ale dlaczego ja nie mogę kupić paru metrów na opał? - dopytuje rozgoryczony. Postanowiliśmy sprawdzić, jaka jest prawda na temat dostępności drewna w naszym regionie.
Region. Nawet w nadleśnictwach trudno kupić drewno na opał

Autor: Pixabay

W pobliżu Chełma funkcjonują dwa nadleśnictwa, które w swojej ofercie posiadają drewno do celów opałowych - Nadleśnictwo Chełm oraz Krasnystaw. Pan Stanisław, który pochodzi z okolic Rejowca, w rozmowie z nami żalił się, że w żadnym z nich już od wielu miesięcy nie może zakupić dosłownie paru metrów na swoje potrzeby. 

- Po pierwsze musimy wywiązywać się z umów, jakie mamy z naszymi odbiorcami przemysłowymi. Dopiero po zapewnieniu materiału do celów przetwórczych, możemy myśleć o gromadzeniu zasobów drewna opałowego. Należy mieć świadomość tego, że drewna do określonych zastosowań nie mamy dostępnego w osobnych działach leśnych. Nie jest niestety tak, że w jednym miejscu możemy prowadzić wyrąb drewna na deski, w innym na płyty, a jeszcze gdzie indziej na opał - wyjaśnia zastępca nadleśniczego w nadleśnictwie Chełm Jarosław Gwardiak.

I dodaje, że by wyprodukować 10 metrów kubicznych drewna opałowego, trzeba przygotować 300/400 metrów innego rodzaju drewna. 

- Niewątpliwie zwiększyło się również zainteresowanie drewnem opałowym ze strony odbiorców indywidualnych. W minionych latach w okresie sprzedażowym przychodziło do nas ok. 3/4 klientów dziennie, obecnie to ponad 20 osób, które chcą zamówić naraz ponad 10 metrów. Niegdyś roczne zapotrzebowanie na tego typu drewno kształtowało się na poziomie ok. 18/19 tys. metrów rocznie, w pewnym okresie widzieliśmy nawet spadek tego zainteresowania. Obecnie notujemy wzrost na poziomie 20/30 proc. Niepokojące jest również to, że osoby, które mają już zgromadzony opał na zimę, chcą zabezpieczyć się na przyszłość i wykupują materiał na przyszły sezon. Staramy się realizować dostawy opału tak sprawnie, jak to możliwe, ale prosimy również o nieco cierpliwości – dodaje.

Co z zaopatrzeniem w drewno na terenie nadleśnictwa Krasnystaw?

-Drewno do celów opałowych to produkt, który pojawia się do sprzedaży przy okazji prowadzonych prac gospodarczych. Nie jest celem samym w sobie. Są to najczęściej gałęzie lub pnie drzew, które nie nadają się do produkcji w przemyśle drzewnym. Nie sprzedajemy drewna opałowego na zasadzie magazynu. W Lasach Państwowych nie obowiązują żadne limity na sprzedaż drewna do celów opałowych, a jedynym ograniczeniem jest dostępność surowca, która pojawia się systematycznie partiami w trakcie prowadzenia prac gospodarczych. Ewentualny brak podaży drewna opałowego ma charakter czasowy i wymaga cierpliwości od potencjalnych nabywców – informuje Monika Krysiak, starszy specjalista z działu gospodarki leśnej Nadleśnictwa Krasnystaw.

Jaką kwotę należy przeznaczyć na zakup metra przestrzennego drewna do celów opałowych, kupując je bezpośrednio w nadleśnictwie? Tańsze będzie oczywiście drewno najbardziej „pospolite” z gatunku sosna, modrzew, jodła, świerk – tutaj cena kształtuje się na poziomie ok. 130 zł za metr. Jeszcze mniej zapłacimy za drewno liściaste „miękkie”, czyli pochodzące z gatunków typu osika, topola, lipa (ok. 110 zł za metr). Najdroższe będą drewna „twarde” - buk, grab czy dąb. Na ich zakup musimy przeznaczyć ok. 180 zł za metr. 

Szczegółowe informacje związane z zakupem drewna opałowego można odnaleźć na stronach internetowych obu nadleśnictw. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Bardzo przepraszam Chełmian, że pozajączkowali mi się z Zamościakami i Panią Radną wcisnąłem do grona Mieszkańców zacnego Chełma. Swoją drogą, to czy taki CZARCI POMIOT w osobie Pana Maleńczuka miałby szansę na zrozumienie swojej twórczości wśród radnych Chełma?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:36Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama