Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Polacy toną w długach. Pożyczamy, bo brakuje nam na rachunki i żywność

Ceny w sklepach szaleją, raty kredytów szybują, podobnie jak nasze zobowiązania. Polacy zapożyczają się, bo nie starcza im od pierwszego do pierwszego.
Polacy toną w długach. Pożyczamy, bo brakuje nam na rachunki i żywność

Autor: iStock

Biuro Informacji Kredytowej: w sierpniu 2022 r. firmy pożyczkowe udzieliły 330,5 tys. nowych pożyczek o wartości 865 mln zł. W porównaniu do sierpnia 2021 r. w ujęciu wartościowym jest to o 29,3 proc. więcej, w ujęciu liczbowym – o 27,3 proc.  

Średnia wartość udzielonej w tym okresie pożyczki pozabankowej wyniosła 2337 zł i była na poziomie średniej wartości pożyczki udzielonej w sierpniu 2021 r. – podsumowuje Biuro Informacji Kredytowej.

– To najwyższa miesięczna wartość udzielonych pożyczek przez firmy pozabankowe od 5 lat, bo od stycznia 2017 r.  – komentuje prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.

Pożyczamy na rachunki i żywność

Ponad 1/3 Polaków zaciąga kredyty i pożyczki, żeby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie rankomat.pl,

- 36 proc. osób, które zaciągnęły lub planują zaciągnąć pożyczkę albo kredyt gotówkowy, przeznaczy pieniądze na zakup żywności czy paliwa;

- 35 proc. uczestników badania wyda pieniądze na opłaty cykliczne, jak rachunki i czynsz;

- 30 proc. na wakacyjny wyjazd;

- 29 proc. na remont domu lub mieszkania.

Wśród najmniej popularnych motywacji skłaniających do zaciągnięcia kredytu gotówkowego lub pożyczki ankietowani wskazali:

- zakup opału na zimę (22 proc.),

- zakup prezentu (14 proc.),

­- organizację specjalnego wydarzenia (7 proc.).

2 proc. badanych nie wiedziało, na co chce przeznaczyć pożyczone pieniądze, mimo to planuje wziąć pożyczkę.

Jednocześnie ponad połowa Polaków (53 proc.) zadeklarowała w badaniu, że wydaje mniej pieniędzy lub planuje ograniczyć wydatki, a 42 proc. zamierza oszczędzać lub już to robi.

– Z badań wyłania się niepokojący obraz osobistych finansów Polaków – komentuje Bartłomiej Borucki ekspert rankomat.pl, cytowany przez Strefę Biznesu. – Coraz więcej osób zaciąga kredyty i pożyczki na zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb życiowych, jak zakup żywności, paliwa czy opłacenie bieżących rachunków. Mając na uwadze zbliżającą się zimę i zapowiadany wzrost opłat za energię, trudno liczyć na zmianę tej niekorzystnej tendencji.

 



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamaprzystań
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama