Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Fakty kontra emocje

Boimy się coraz bardziej. Czy naprawdę jest się czego bać?

Coraz skuteczniejsze działania policji, a mimo towarzyszy nam rosnący lęk. Czy Polska staje się niebezpieczna, czy tylko tak ją postrzegamy?

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się przekonanie, że przestępczość rośnie, a Polska staje się coraz mniej bezpieczna. Tymczasem najnowsze dane Centralnego Biura Śledczego Policji pokazują obraz znacznie bardziej złożony – i w wielu kwestiach zaskakująco optymistyczny.

Grupy przestępcze pod lupą CBŚP

W 2025 roku funkcjonariusze CBŚP rozbili 157 zorganizowanych grup przestępczych. Z rynku zniknęła rekordowa ilość narkotyków – ponad 29 ton. Zabezpieczono również mienie o wartości blisko 900 mln zł, co oznacza wzrost o 35 proc. rok do roku.

Jeszcze bardziej spektakularne są dane dotyczące broni – służby przejęły 3322 sztuki, czyli ponad sześciokrotnie więcej niż rok wcześniej.

To nie wygląda jak państwo, które przegrywa walkę z przestępczością. Wręcz przeciwnie – to obraz intensywnej ofensywy.

Więcej przestępstw czy więcej wykryć?

Wzrost statystyk – szczególnie w obszarze narkotyków, broni czy przestępczości ekonomicznej – może budzić niepokój. Ale w wielu przypadkach oznacza on coś odwrotnego, niż się wydaje.

CBŚP koncentruje się dziś przede wszystkim na najgroźniejszych strukturach. Aż 71 proc. podejrzanych w prowadzonych sprawach to osoby powiązane z przestępczością zorganizowaną.

Nie można jednak ignorować drugiej strony medalu. Większa liczba ujawnień może oznaczać zarówno skuteczność służb, jak i realny wzrost aktywności grup przestępczych.

Nowa mapa zagrożeń

Raport pokazuje wyraźną zmianę charakteru przestępczości. Coraz większą rolę odgrywają grupy międzynarodowe, w tym te związane z krajami Europy Wschodniej. Ich działalność obejmuje handel bronią, narkotyki, pranie pieniędzy czy przestępczość gospodarczą.

To efekt globalizacji, ale też sytuacji geopolitycznej – wojny na Ukrainie i migracji ludności. Przestępczość nie zna dziś granic.

Dlaczego więc czujemy się mniej bezpieczni?

Tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Wnioski płynące z raportu zestawiliśmy z analizą ekspercką przygotowaną we współpracy z Centrum Kompetencji Europejskich UMCS.

Jak zauważa socjolog dr hab. Jarosław Chodak: 

– Obserwujemy dziś fascynujący paradoks. To właśnie sedno problemu: obiektywnie jest lepiej, a subiektywnie czujemy się gorzej.

Ekspert tłumaczy, że nasza percepcja rzeczywistości nie jest „chłodną fotografią faktów”, lecz ich emocjonalną interpretacją.

Kluczową rolę odgrywa tu mechanizm psychologiczny zwany heurystyką dostępności. 

– Oeniamy ryzyko na podstawie tego, jak łatwo przywołujemy dane zdarzenie z pamięci.

Dlatego brutalne przestępstwo z nagłówka wydaje się nam bardziej reprezentatywne niż spokojna codzienność.

Świat, który podkręca strach

Ten mechanizm wzmacnia współczesny system medialny.

– W myśl zasady „zła wiadomość to dobra wiadomość”, media nie relacjonują milionów bezpiecznych lądowań, lecz ten jeden samolot, który miał awarię – podkreśla socjolog .

Do tego dochodzą algorytmy mediów społecznościowych, które premiują treści wywołujące emocje – szczególnie strach i oburzenie.

W efekcie, jak wskazuje ekspert: – Wpadamy w pętlę tzw. doomscrollingu, który drastycznie wykrzywia nasz obraz świata.

Cena życia w „bańce lęku”

Problem nie kończy się na samym odczuciu zagrożenia.

– Długotrwała ekspozycja na negatywne bodźce osłabia zaufanie społeczne – zauważa nasz ekspert.

A to prowadzi do poważniejszych konsekwencji: decyzji podejmowanych pod wpływem emocji, spadku zaufania i większej podatności na manipulację.

Paradoks polega na tym, że skupiając się na strachu, tracimy to, co realnie buduje bezpieczeństwo – współpracę i racjonalne myślenie.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama