Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Ku przestrodze! Patoimpreza. Urządzili zawody w piciu. Nie żyje kobieta

Urządzili sobie zawody w piciu alkoholu. Pijana patozabawę nagrywali telefonem. Jej zasad nie wytrzymała kobieta. Zapiła się na śmierć.
Ku przestrodze! Patoimpreza. Urządzili zawody w piciu. Nie żyje kobieta

Autor: iStock

W sumie policja zatrzymała 6 mężczyzn.

„Dwóch z nich odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci, za co grozi kara do 5 lat więzienia, reszta podejrzanych usłyszała zarzuty nieudzielenia pomocy oraz narażenia pokrzywdzonej na utratę życia lub zdrowia, gdzie ten typ przestępstwa zagrożony jest karą więzienia do 3 lat. Sąd w stosunku do jednego z podejrzanych mężczyzn zastosował trzymiesięczny areszt. Pozostali podejrzani są objęci nadzorem policji” – tak mundurowi podsumowują swoje działania.

Mają od 19 do 22 lat. Są mieszkańcami powiatów kluczborskiego, oleskiego oraz opolskiego. Najpoważniejsze kłopoty ma 22-latek, który miał zorganizować tę patoimprezę. Doszło do niej kilka dni temu. Następnego dnia rano w jednym z domów nieżywą 37-latkę znalazł jej partner. Leżała na podłodze. To właśnie ofiara tej patozabawy.

Jak ustalili policjanci, grupa mężczyzn urządziła w domu 37-latki „zawody w piciu alkoholu”.

„Dostarczony przez mężczyzn alkohol w postaci kilku butelek wina miał zostać wypity przez zmarłą w bardzo krótkim czasie. Całe tragiczne zdarzenie nagrane zostało przez uczestników patoimprezy telefonami komórkowymi” – opisuje policja. I dodaje:
„W wyniku najprawdopodobniej szybkiego spożycia dużej ilości alkoholu 37-latka, dławiąc się, straciła przytomność”.

Organizatorzy patozabawy nie udzieli jej pomocy, zostawili nieprzytomną w domu i wyszli.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gillis WinderickxTreść komentarza: Mamy w Rowiskach decyzję z „POWER HUB”.... Wszystko zostało zrobione po cichu... Ale jeśli przeczytasz raport, jest tam napisane o instalacji o mocy 2 MW, ale jej wydajność wynosi około 36 000 ton/rok. Przede wszystkim 2 MW to około 80 000 ton/rok. I tak cały raport jest pełen możliwości rozbudowy. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/magdalena.winderickxData dodania komentarza: 27.03.2026, 12:11Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. W sprawie biogazowni decyzji brak. Władze wyznaczają nowy termin załatwienia sprawyAutor komentarza: KosmanTreść komentarza: Ogromne gratulacje dla trenera Artura Rutkowskiego! To jeden z nielicznych trenerów, który naprawdę doskonale rozumie koszykówkę i potrafi tę wiedzę przekazać młodym zawodniczkom. Jego drużyny zawsze są świetnie przygotowane technicznie, co wyraźnie widać na boisku. Miałem okazję przekonać się o tym osobiście — pokazał mojemu synowi, jak poprawnie technicznie rzucać do kosza. Jego wskazówki przyniosły niesamowite efekty — dziś mój syn jest w czołówce strzelców w regionalnej lidze do lat 12 w Niemczech! Jeszcze raz wielkie brawa za pracę i zaangażowanie. Powodzenia na etapie wojewódzkim!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:38Źródło komentarza: Kolejny sukces koszykarek z SP nr 8 w ChełmieAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Ta biogazownia pasuje przy urzędzie . Jestem za niech władze wydają pozytywną opinię 😂😂😂Data dodania komentarza: 27.03.2026, 07:26Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. W sprawie biogazowni decyzji brak. Władze wyznaczają nowy termin załatwienia sprawyAutor komentarza: Mlody15Treść komentarza: A ja tam się nawet cieszeData dodania komentarza: 26.03.2026, 20:09Źródło komentarza: Gm. Rejowiec Fabryczny. Powstanie kopalni nieuniknione? Mieszkańcy Gołębia i Liszna chwytają się ostatnich desek ratunkuAutor komentarza: Mlody15Treść komentarza: A ja tam się nawet cieszeData dodania komentarza: 26.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gm. Rejowiec Fabryczny. Powstanie kopalni nieuniknione? Mieszkańcy Gołębia i Liszna chwytają się ostatnich desek ratunku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama