Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 16:02
Reklama
Reklama
Gmina tłumaczy powody usunięcia drzewa

Gm. Wola Uhruska. Burza w sieci o wycinkę topoli na Pompce

Gmina Wola Uhruska przygotowuje się do kolejnego letniego sezonu wypoczynkowego. Podczas ostatniej sesji radni oficjalnie wyznaczyli ramy czasowe dla tegorocznego sezonu kąpielowego, który potrwa od 1 lipca do 31 sierpnia, a jedynym miejscem wyznaczonym do zorganizowanych kąpieli pozostaje malowniczo położone kąpielisko „Pompka” na starorzeczu rzeki Bug. O ile sama uchwała w tej sprawie przeszła gładko, o tyle pod koniec obrad zdominował je temat, który wywołał burzę w lokalnych mediach społecznościowych – wycinka dużego drzewa rosnącego tuż przy wodzie.
topola  hybrydowa na tle ośrodka pompka
Na pierwszym planie stan topoli hybrydowej przed jej wycięciem.

Źródło: UG Wola Uhruska

Wójt Jacek Kozyra postanowił stanowczo odnieść się do krążących w sieci zarzutów, szczegółowo wyjaśniając powody tej trudnej, ale koniecznej decyzji. Okazało się, że usunięta została tzw. topola hybrydowa, która była silnie porażona jemiołą, a większość konarów w jej koronie była już całkowicie martwa. Włodarz tłumaczył, że interwencja służb była podyktowana wyłącznie względami bezpieczeństwa.

– Podejmując decyzję o wycince tego drzewa, nie działaliśmy pod wpływem impulsu. Wielokrotnie przychodzili do nas wędkarze oraz pracownicy obsługujący obiekt, zgłaszając, że stwarza ono realne zagrożenie. W tamtym roku przed festynem podczas wichury odłamały się dwa duże konary, które były bardzo niebezpieczne dla osób przebywających w tym rekreacyjnym miejscu – argumentował wójt Woli Uhruskiej.

Samorząd zapewnił również, że cała procedura przebiegła zgodnie z prawem. Gmina wystąpiła ze stosownym wnioskiem do starostwa powiatowego we Włodawie, a decyzja o wycięciu zapadła dopiero po oficjalnych oględzinach przeprowadzonych w terenie przez leśniczego. Włodarz skomentował także oskarżenia internautów o prowadzenie prac drwalskich w niedozwolonym terminie lęgowym ptaków.

– Przed planowaną wycinką drzewa oględzin dokonał pracownik wydziału środowiska ze starostwa. W wyniku przeprowadzonej wizji lokalnej nie stwierdzono siedlisk, gniazd ani obecności ptaków w obrębie drzewa przeznaczonego do usunięcia. W związku z tym nie było przeszkód przyrodniczych do przeprowadzenia prac – uspokajał włodarz. 

Dodał przy tym, że gmina nie zamierza zostawić tego terenu pustego i w planach są już zupełnie nowe nasadzenia roślinności w obrębie kąpieliska.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama