Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Radni i pracownicy za Kazimierczakiem

Przeciwko zwolnieniu Tomasza Kazimierczaka ze stanowiska dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie opowiedzieli się niektórzy radni. W obronie swojego szefa stanęła też część załogi.
Radni i pracownicy za Kazimierczakiem

Wniosek marszałka województwa Jarosława Stawiarskiego, który jest pracodawcą Tomasza Kazimierczaka, rozpatrywany był przez radnych podczas połączonego posiedzenia komisji skarg, wniosków i petycji oraz komisji rewizyjnej. Radni mieli możliwość zapoznania się z pismem marszałka, który stwierdził, że nie ma zaufania do swojego podwładnego, jak i wyjaśnieniem dymisjonowanego dyrektora. Pismo w obronie swojego szefa napisali także pracownicy i współpracownicy Kazimierczaka.

Przeciwko decyzji marszałka

- Zmiana prawomocnie powołanego w konkursie dyrektora spowoduje zamieszanie oraz utrudni funkcjonowanie Stacji Ratownictwa Medycznego w czasie pandemii - przekonują pracownicy SRM w piśmie do zarządu województwa.

Tłumaczą, że w trudnym okresie nadmiernego obciążenia służby zdrowia z powodu pandemii, członkowie zespołów ratownictwa medycznego zawsze dysponowali środkami ochrony osobistej, a w stacji nigdy nie zabrakło preparatów do dezynfekcji. Ponadto przypominają, że w tych trudnych czasach,  dzięki zaangażowaniu dyrektora, udało się zorganizować w trzech powiatach miejsca do dekontaminacji oraz opracować sprawne funkcjonowanie transportu Covid i zespołu wymazowego, co skutecznie rozwiązywało problemy z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie.

- Panująca w jednostce atmosfera jest sprzyjająca do współpracy z dyrektorem, tym bardziej, że dyrektor jest bardzo zaangażowany  we wszystkie korzystne dla jednostki działania - argumentują pracownicy.

Nikt nie zagłosował "za"

Posiedzenie radnych, choć z trudnościami technicznymi, przebiegało bardzo spokojnie. Członkowie komisji nie wdawali się w dyskusję na temat tego, czy decyzja o zwolnieniu Kazimierczaka jest słuszna, czy nie. Przed głosowaniem radny Tomasz Kazimierczak ustosunkował się do pisma marszałka. Mówił m.in. o tym, jak w ostatnim czasie wyglądała praca w placówce, którą kieruje itp.

W wyjaśnieniu, jakie wcześniej złożył na piśmie, szczegółowo opisał, dlaczego nie zgadza się z negatywną oceną wydaną przez marszałka. Pisze m.in. o natychmiastowym wykonywaniu poleceń zwierzchnika, zażegnywaniu sytuacji kryzysowych oraz osobistym całodobowym zaangażowaniu w sprawy stacji (także podczas choroby), a także o bardzo dobrym wyniku finansowym placówki.

- W czasie trwania pandemii, kierując Stacją Ratownictwa Medycznego w Chełmie i wykonując polecenia marszałka województwa lubelskiego oraz wojewody lubelskiego, nie otrzymywałem sygnałów od w/w organów, które wskazywałyby na złe zarządzanie przeze mnie jednostką. Wręcz przeciwnie. Słowa uznania utwierdziły mnie, że właściwie wykonuję nałożone na mnie obowiązki - argumentował dyrektor.

W głosowaniu na komisji sześciu radnych opowiedziało się przeciwko zwolnieniu Kazimierczaka ze stanowiska. Byli to: Kamil Błaszczuk, Ryszard Dżaman, Agata Fisz, Piotr Jabłoński, Joanna Lis i Tomasz Otkała. Nikt nie zagłosował "za". Od głosu wstrzymali się Adam Kister, Agnieszka Ostrowska i Edyta Rożek. W głosowaniu udziału nie wzięli Tomasz Kazimierczak i Piotr Krawczuk vel Walczuk.

Co z radą społeczną pogotowia?

Jakie jest w tej sprawie stanowisko rady społecznej pogotowia, zapytaliśmy jej przewodniczącego Mariusza Ostrowskiego. Odesłał nas do rzecznika marszałka. Pełniący tę funkcję Remigiusz Małecki w piątek poinformował nas, że Departament Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie nie otrzymał jeszcze pisemnej opinii rady społecznej SRM.

- Zarówno opinia rady społecznej, jak i stanowisko Rady Miasta Chełm, po wpłynięciu do urzędu, a przed podjęciem decyzji o odwołaniu, będą przedmiotem analizy - zapewnił Małecki.

Według naszych nieoficjalnych informacji, rada społeczna spotkała się już, aby zaopiniować wniosek marszałka. Podobno członkowie rady opowiedzieli się za odwołaniem Tomasza Kazimierczaka ze stanowiska dyrektora SRM w Chełmie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ric 07.03.2021 21:14
Marszałek wie co robi, i jeśli stracił zaufanie do dyrektora to i tak ze współpracy będą nici.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama