Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

La Cafe z pomysłem na bunt

Klienci restauracji mieli się stać pracownikami na umowę zlecenie. To miał być sposób na ominięcie zakazu konsumpcji potraw na miejscu. Oryginalny pomysł restauratora z Chełma nie został wcielony w życie, ale zainteresowały się nim media z całej Polski, a także niestety... politycy i urzędnicy.

Mała restauracja w centrum Chełma zdobyła sobie ogólnopolski rozgłos. Wszystko przez wpis na Facebooku o tym, że mimo zakazu będą tam podawane posiłki wewnątrz lokalu. Wystarczyłoby podpisać umowę zlecenie i wypełnić ankietę na temat dań i napojów, które się testowało odpłatnie. Wynagrodzenie wynosiłoby 1 zł, a umowa wygasała po wypełnieniu ankiety. W ten sposób klient stawałby się pracownikiem restauracji, a w tym przypadku - na terenie zakładu pracy dozwolone jest spożywanie posiłku. Pomysł w swej prostocie wydawał się genialny. Był nawet konsultowany z prawnikami. Zainteresowały się nim restauracje w kraju i ogólnopolskie media.

- Telefony z telewizji, gazet, od polityków i restauratorów dzwoniły bez przerwy. Wykorzystamy to medialne poruszenie do walki o dobro branży gastronomicznej, którą proszę o mobilizację i aktywne działanie - tak skomentował  to właściciel restauracji Michał Bartoszuk. Po kilku dniach od wywołania burzy medialnej wydał oświadczenie, że jednak pomysłu w życie nie wcieli i jak inne restauracje - La Cafe wydaje posiłki na wynos. Jak stwierdził, post jego miał pokazać sprzeciw wobec absurdalnych obostrzeń zastosowanych szczególnie wobec branży gastronomicznej. Nie miało to być reklamą kawiarni.

- Nie możemy się poddawać obostrzeniom, które są dla nas krzywdzące - podkreślił Bartoszuk.

Ciekawe są jego tłumaczenia, dlaczego zrezygnował z realizacji pomysłu. Jak się okazuje, otrzymał kilka telefonów od urzędników "związanych w sposób bliższy lub dalszy" z Chełmem. Jak się okazuje, podobne przypadki prób ominięcia zakazów już się zdarzały i firmy były masowo kontrolowane przez najróżniejsze instytucje. 

- Nie od dzisiaj wiadomo, że jeżeli trzeba coś znaleźć, to się da to zrobić - stwierdził właściciel restauracji.

W sprawę wmieszał się również pewien poseł, którego tożsamości Bartoszuk nie ujawnia. Po długiej wymianie zdań rozmówcy doszli do wniosku, że pomysł, mimo że konsultowany z adwokatem, miał kilka błędów. Jego wdrożenie, "przy głębszym drążeniu tematu przez instytucje państwowe", spowodowałoby całkowite zamknięcie restauracji. Pomysł więc trzeba dopracować, a otwarcie planowane na ubiegły poniedziałek musiało zostać przesunięte do czasu pełnego zapewnienia bezpieczeństwa zarówno pracownikom kawiarni, jak i gościom.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama