Do poważnego podtopienia doszło 19 lipca. Mieszkańcy ul. Reja opisali sytuację w piśmie skierowanym do prezydenta Chełma.
Według właścicieli jednej z posesji woda na ulicy osiągała około 30–40 cm. Zalała także piwnicę, garaż i budynek gospodarczy, gdzie jej poziom miał sięgać około 10 cm. Na miejscu interweniowała straż pożarna, a mieszkańcy przez kilka godzin usuwali wodę również na własną rękę.
Alarmowali przy tym, że problem nie pojawił się po raz pierwszy, i domagali się sprawdzenia odwodnienia ulicy.

Kanalizację sprawdzono kamerą
Po otrzymaniu pisma miasto przeprowadziło inspekcję kanalizacji deszczowej z wykorzystaniem kamery. Następnie zlecono jej czyszczenie i udrożnienie, podobnie jak przykanalików i wpustów deszczowych.
W najniżej położonym punkcie sieci wymieniono także właz studni kanalizacyjnej na ażurowy. Ma on umożliwiać szybszy odbiór wody z powierzchni terenu.
Oględziny pokazały jednak, że problem nie sprowadza się tylko do zabrudzonej czy niedrożnej kanalizacji.
Sieć nie odbiera całej wody
Miasto przyznaje, że główną przyczyną podtopień w rejonie ul. Reja jest niewystarczająca przepustowość istniejącej kanalizacji deszczowej w stosunku do ilości wód spływających do niej podczas bardzo intensywnych opadów.
– W trakcie opadów o charakterze nawalnym, takich jak opady, które wystąpiły w dniu 19 lipca 2026 r., duża ilość wód opadowych spływa do kanalizacji deszczowej w bardzo krótkim czasie, w wyniku czego istniejąca kanalizacja deszczowa nie jest w stanie na bieżąco odebrać i odprowadzić całej ilości dopływających wód opadowych – przekazał nam Kacper Jasyk z chełmskiego urzędu.
Jednocześnie miasto ocenia stan techniczny sieci na badanym odcinku jako dobry. Po przeprowadzonym czyszczeniu i udrożnieniu jej elementy mają funkcjonować prawidłowo.
Problem polega więc nie tyle na stanie technicznym kanalizacji, ile na jej możliwościach podczas nawalnych opadów.
Wody z ul. Reja odprowadzane są istniejącą siecią w kierunku ul. Kredowej, a następnie ul. Przemysłową do ul. Rolniczej.
Nie jest to pierwszy sygnał dotyczący problemów z wodą w tym rejonie. W ciągu ostatnich pięciu lat miasto odnotowało dwa zgłoszenia podtopień ul. Reja – w październiku 2022 roku oraz w lipcu 2026 roku. W październiku 2025 roku zgłoszono także zastój wody przy skrzyżowaniu Reja z ul. Kredową.
Przebudowa bez konkretnego terminu
Miasto wskazuje, że w przyszłości zasadne byłoby rozważenie przebudowy lub rozbudowy kanalizacji, przede wszystkim w celu zwiększenia jej przepustowości.
Zakres takich prac miałby zostać określony w dokumentacji projektowej na podstawie analizy hydraulicznej całego układu odwodnienia.
Na razie urząd nie podaje jednak ani terminu przygotowania dokumentacji, ani terminu ewentualnej przebudowy.
Do tego czasu rozwiązaniem mają być działania bieżące.
– Miasto Chełm będzie kontynuowało działania związane z bieżącym utrzymaniem, kontrolą oraz w miarę potrzeb czyszczeniem i udrażnianiem istniejącej infrastruktury odwodnieniowej w rejonie ul. M. Reja – informują urzędnicy.
Za utrzymanie i konserwację kanalizacji odpowiada miasto, które prace w tym zakresie zleca MPGK w Chełmie.
Przyczyna podtopień jest więc już znana. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy sieć zostanie przebudowana tak, aby zwiększyć jej przepustowość.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze