Wypadkowa sobota
Już w sobotę służby musiały zmierzyć się z serią niefortunnych i ryzykownych zachowań. W gminie Rejowiec Fabryczny 35-letni mężczyzna spadł z dachu z wysokości około czterech metrów. W wyniku upadku stracił przytomność, doznając urazów głowy oraz kończyn. Ratownicy unieruchomili poszkodowanego, podali mu leki przeciwbólowe, a następnie przetransportowali do szpitala.
Niewiele spokojniej było w samym Chełmie, gdzie doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń z udziałem nietrzeźwych osób. Z wysokości około trzech metrów, ze schodów, spadł 53-letni mężczyzna. Poszkodowany, który doznał urazu głowy, był pobudzony. Zespół ratownictwa medycznego zabezpieczył jego rany i przewiózł go na oddział ratunkowy.
Z kolei na jednej z chełmskich ulic 30-latek wybił szybę, doznając przy tym silnie krwawiącej rany przedramienia.
- Mężczyzna pobudzony, agresywny. Na silnie krwawiącą ranę założono stazę taktyczną i opatrunek. Pacjenta przewieziono do szpitala do dalszego zaopatrzenia - informuje Stacja Ratownictwa Medycznego w Chełmie.
Ratownicy interweniowali również w Okunince. Tam 46-latek pod wpływem alkoholu przewrócił się i uderzył głową w betonową płytę. Mimo krwawiącej rany głowy mężczyzna odmawiał współpracy ze służbami, posuwając się nawet do tego, że sam zerwał założony w karetce opatrunek.
Niedzielny dramat i lotnicze pogotowie
Niedziela przyniosła kolejne dramatyczne zgłoszenia. Najtragiczniejsze doniesienia napłynęły ponownie z gminy Rejowiec Fabryczny, gdzie doszło do próby samobójczej. 40-letni mężczyzna powiesił się i został odcięty przez świadków, którzy natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Niestety, po dotarciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego, odstąpiono od dalszych czynności z uwagi na ewidentne znamiona śmierci. Dalsze postępowanie w tej sprawie, mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności dramatu, przejęła policja.
Tego samego dnia poważny wypadek miał miejsce także w gminie Izbica. 45-letni mężczyzna, znajdujący się pod wpływem alkoholu, spadł z balkonu z wysokości około pięciu metrów. Stan poszkodowanego wymagał zadysponowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) oraz zespołu ratowników. Pacjent doznał urazu kończyny dolnej. Po zaopatrzeniu złamania i podaniu leków, służby medyczne podjęły decyzję o odwołaniu lotu i przetransportowaniu rannego do najbliższego szpitala karetką.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze