Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Życie 8-letniej Basi w naszych rękach

Basia Kamieniecka z Chełma chodziła do przedszkola, miała kolegów i koleżanki, układała puzzle, uwielbiała malować i bawić się z rodzeństwem. Wszystko zmieniło się jednego poranka. Dziewczynka obudziła się i powiedziała mamie, że nie może wstać z łóżka. Nie czuła nóg...

W 2019 roku rodzice Basi usłyszeli okrutną diagnozę – choroba Hallervordena-Spatza (inaczej PKAN), bardzo rzadka i nieuleczalna choroba genetyczna. Jej przyczyną jest odkładanie się żelaza w mózgu, co doprowadza do śmierci komórek mózgowych i stopniowego zwyrodnienia ośrodkowego układu nerwowego. Choroba występuje raz na 6 milionów urodzeń! Dzieci cierpiące na tę chorobę często nagle przestają mówić, chodzić, mają trudności z przełykaniem i zaburzenia widzenia.

- Dlaczego to spotkało właśnie Basię? Jak można żyć dalej ze świadomością, że stan naszej ukochanej córeczki będzie się tylko pogarszał, aż w końcu może doprowadzić do najgorszego? - szukają odpowiedzi rodzice dziewczynki. - Choroba Basi postępuje w zawrotnym tempie. Jeszcze dwa tygodnie temu słyszałam z jej ust najpiękniejsze słowa: „mamo kocham Cię”... Dzisiaj Basia spędza całe dnie w milczeniu, jedynie w pozycji leżącej, a jej codzienność to ataki bólu przerywane snem po podaniu silnych leków.

Dla siebie przez całą dobę

19 września Basia skończyła 8 lat. Urodziny spędziła w szpitalu. Do domu wróciła z zakażeniem, musi brać antybiotyk. W związku z tym dopiero za dwa lub trzy miesiące będzie mogła mieć wdrożone karmienie dojelitowe, choć już ma problemy z przełykaniem. Na razie nie ma mowy o rehabilitacji, a każdy dzień bez ćwiczeń to dla niej stracony czas.

- Nasza codzienność to troskliwa opieka 24 godziny na dobę: karmienie, mycie, ubieranie, układanie do snu, a także nocne czuwanie. Basia często wybudza się w nocy, a wtedy całe jej ciałko skręca się w potwornych atakach bólu! Robimy wszystko, żeby jej ulżyć, wzmocnić w walce z tym okrutnym i nierównym przeciwnikiem, poprawić komfort funkcjonowania. Na szczęście mamy siebie - mówi pani Małgorzata, mama Basi. - Nasza szczęśliwa szóstka, a wkrótce siódemka – bo już niedługo na świat przyjdzie kolejny członek rodziny – wspiera się nawzajem na każdym kroku. Chcemy, żeby Basieńka była z nami jak najdłużej!

Na chorobę dziewczynki nie ma lekarstwa. Są tylko leki psychotropowe uśmierzające ból oraz rehabilitacja, która powstrzymuje zanik mięśni.

Prosimy, pomóżcie!

Obecnie największą potrzebą jest codzienna, domowa rehabilitacja, która rozluźni spastyczność, uwolni dramatycznie powyginane i pospinane ciało oraz opóźni postępującą chorobę. Jej koszt to 12 tys. zł rocznie. Dowożenie Basi na rehabilitacje jest bardzo utrudnione, zarówno ze względu na stan zdrowia, jak i lokalizację mieszkania – IV piętro bez windy.

- Wiemy, że nie możemy zatrzymać czasu... boimy się tego, co przyniesie przyszłość, modlimy się o to, żeby nasze wspólne życie trwało jak najdłużej - mówią Małgorzata i Artur, rodzice dziewczynki. Dziewczynka od kilku dni jest podopieczną Fundacji Mam Serce. Na rzecz Basi ruszyła zbiórka na stronie organizacji.

Dane do przelewu: Fundacja Mam serce, ul. Dereniowa 10/91 02-776 Warszawa, Nazwa banku: Millennium Bank, numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325, tytuł przelewu: Basia Kamieniecka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama