Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 08:05
Reklama baner reklamowy
Reklama

Izolacja konieczna, ale nie pod naszym nosem

Telefony, skargi i protesty. Tak włodawianie zareagowali na punkty kwarantanny tworzone przez władze starostwa. W całym powiecie utworzono blisko dziesięć takich miejsc. Gdzie powstały? - Nie wiem, czy jest sens wskazywania lokalizacji, bo wybuchła panika – mówi starosta Andrzej Romańczuk.

Liczba osób zakażonych, hospitalizowanych i przebywających w kwarantannie rośnie z dnia na dzień. W powiecie włodawskim w poniedziałek, 16 marca były dwie osoby w kwarantannie domowej. W sobotę, 21 marca, z danych na godzinę 13, ta liczba wzrosła już do 103 osób. Kolejne cztery osoby znajdowały się w kwarantannie medycznej.

- Jest to czteroosobowa rodzina z naszego miasta. Miała kontakt z osobą zarażoną koronawirusem w innym mieście. Wszyscy zostali poddani badaniom - informował burmistrz Wiesław Muszyński.

Pod nadzorem sanepidu było w tym czasie 291 osób. Niemal wszyscy w ostatnim czasie wrócili z zagranicy. Ponieważ granice zostały zamknięte, każdy kto je przekracza jest rejestrowany przez służby i już nie ukryje faktu powrotu do domu. Obowiązkowo musi poddać się 14-dniowej kwarantannie. Pocieszający jest fakt, że w powiecie włodawskim nie ma osób zakażonych wirusem, choć kilka podejrzeń było, ale wyniki badań są negatywnie.

Kwarantanna punktem zapalnym

Wojewoda lubelski zwrócił się do władz samorządów powiatowych, miejskich i gminnych, aby wyznaczyły na swoim terenie miejsca, do których będą trafiały osoby poddane kwarantannie zbiorowej. Miały to być duże obiekty i małe, dla co najwyżej kilku osób. Wyznaczono około dziesięciu takich miejsc. Trzy we Włodawie. Są to internaty przy szkołach. A także internat przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Korolówce Osadzie, budynek po podstawówce w Kulczynie, schroniska w Starym Brusie, Urszulinie i Okunince oraz budynek wolnostojący w Hannie. Władze starostwa są w stanie ulokować w tych obiektach łącznie nawet kilkaset osób.

Gdy na jaw wyszła informacja o tym, że w internatach przy włodawskich szkołach mają powstać punkty kwarantannowe, w mieście wybuchła panika. Ludzie zaczęli dzwonić do starostwa powiatowego i do sanepidu, że nie życzą sobie, aby tak blisko nich była kwarantanna. Przekonywali, że boją się zarażenia wirusem.

- Jest panika, ale zupełnie nieuzasadniona. Przecież musimy gdzieś tego typu miejsca stworzyć. Poza tym, ludzie umieszczeni w kwarantannie, nie mają prawa z niej wyjść przez dwa tygodnie. Nikt się nie zarazi – zapewnia starosta włodawski.

Takiej paniki nie było przed zamknięciem granic, gdy wielu mieszkańców powiatu wróciło z państw, gdzie epidemia szaleje na dobre, i nie zgłaszali się do sanepidu. Zamiast zamknąć się w domu na 14 dni, odwiedzali znajomych, robili zakupy w marketach i nie zwracali uwagi, że mogą być nosicielami choroby i zarazić wiele osób.

- To dopiero jest nieodpowiedzialne zachowanie. Zaraza mogła roznieść się po naszym powiecie w niekontrolowany sposób – dodaje Romańczuk.

Burmistrz Włodawy deklaruje, że jeśli będzie potrzeba, to w sytuacji nadzwyczajnej miejsca do kwarantanny utworzy również w szkołach miejskich. - Mamy nadzieje, że do tego nie dojdzie...

Dlaczego urzędy zamknięte?

Przed tygodniem informowaliśmy, że nasze samorządy wprowadziły ograniczenia w przyjmowaniu petentów. Apelowano, aby mniej pilne sprawy ludzie odłożyli na później, a w tych niecierpiących zwłoki kontaktowali się z pracownikami administracji telefonicznie lub mailowo. Nie wszystkim to się podoba. Jeden z mieszkańców miasta nie krył oburzenia, że starostwo jest zamknięte i nie może wejść, aby załatwić sprawę.

- W ogólnie dostępnej informacji podaliśmy numery telefonów do poszczególnych wydziałów. Proszę mieszkańców, aby korzystali z tej formy kontaktu. My nie uciekamy od petentów, ale dla dobra ogólnego musimy dbać o pracowników i zrobić wszystko, aby ludzie nie tłoczyli się w korytarzach urzędu i nie narażali się na niebezpieczeństwo zarażenia koronawirusem. Jeśli ktoś kupił samochód i chce go zarejestrować, niech zadzwoni, umówi się na wizytę. Jeżeli ktoś potrzebuje wypisu z rejestru gruntów, może zadzwonić, dokonać wpłaty przelewem i wyślemy mu dokument pod wskazany adres. Ponadto zdecydowaliśmy, że nie będziemy wystawiać kar za zwłokę w załatwieniu spraw komunikacyjnych. Mam wrażenie, że niektórzy ludzie lekceważą niebezpieczeństwo. Nie widzę też potrzeby, aby dzisiaj chodzić po wszystkich urzędach. Miejmy na uwadze osoby starsze, które są w grupie ryzyka – tłumaczy starosta Andrzej Romańczuk.

Nieco inaczej jest w urzędzie miejskim. Jedno wejście jest otwarte. Przy drzwiach powstał punkt obsługi interesanta, w którym petenci mogą załatwić pilne sprawy urzędowe. Kolejka tworzy się jednak na zewnątrz. Do środka wejść może tylko jedna osoba.

- Sytuacja jest trudna, ale uważam, że nie powinniśmy zamykać się na petentów. Musimy funkcjonować, oczywiście z zastosowaniem zasad bezpieczeństwa, bo pełnimy służbę dla mieszkańców. Pracowników podzieliliśmy na grupy. Przychodzą rotacyjnie, bo nie ma potrzeby, aby wszyscy się tłoczyli. Najważniejsze, aby sprawy były załatwiane na bieżąco – wyjaśnia burmistrz Wiesław Muszyński.

Strażnicy miejscy pomogą w zakupach

Strażnicy miejscy apelują do wszystkich mieszkańców miasta o zachowanie środków ostrożności, niegromadzenie się w dużych skupiskach i stosowanie się do zaleceń służb sanitarnych. Deklarują również wsparcie tym, którzy potrzebują pomocy.

- Oferujemy pomoc osobom starszym, samotnym i będącym w potrzebie. Kupimy podstawowe artykuły spożywcze, lekarstwa i przedmioty niezbędne w codziennym życiu – mówią.

W tym celu proszą o kontakt pod bezpłatny numer alarmowy straży miejskiej 986 między godziną 8 a 11, od poniedziałku do piątku. Proszą również o wcześniejsze przygotowanie listy sprawunków. Apelują jednak, aby nie było na niej więcej niż dziesięć artykułów.

- Straż czeka na telefony. Do nikogo nie dzwonimy z propozycją zrobienia zakupów. Jeśli ktoś zadzwoni i je zaproponuje, podszywając się pod strażnika, taki telefon należy traktować jako próbę oszustwa – przypominają włodawscy strażnicy miejscy.

Targowisko zamknięte

Jeszcze 12 marca włodawianie mogli zrobić zakupy na miejskim targowisku przy ulicy Lubelskiej, ale jak się okazuje, po raz ostatni. Władze miasta zdecydowały o zamknięciu lokalnej targowicy. Nie będzie funkcjonowała aż do odwołania.

Nawet wędkarze zawiesili działalność

W ubiegłym tygodniu zarząd koła wędkarskiego Sieja poinformował, że w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie wędkarzy zawiesza do odwołania wszelkie zawody, prace gospodarcze, akcje sprzątania, a także posiedzenia zarządu i zajęcia w szkółce wędkarskiej. Zamknięty został nawet sklep zoologiczno-wędkarski. W sprawach opłacenia składki członkowskiej wędkarze proszeni są o kontakt telefoniczny ze skarbnikiem koła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Włodawianin 28.03.2020 15:25
Czego nas nie informują na bieżąco tylko czytamy z artykułów to co się dzieje we Włodawie

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Chroniczny brak kasy na rzeczy niezbędne. Za to pod koniec grudnia kasa będzie dla przyjaciela sakiewki. A mieszkańców Warzywnej i innych zaniedbanych ulic zapraszam na sylwestra z republiką. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:23 Źródło komentarza: Dziury na Warzywnej niszczą samochody. Miasto zna problem, ale terminu remontu nie ma Autor komentarza: franek Treść komentarza: Mnie akurat trudno zaliczyć do chwalących mądrość prezydenta bo w przeciwieństwie do nich mam na czym czapkę nosić. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może dostał propozycję "Rzucisz na tory dostaniesz smartfona". Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory Autor komentarza: m Treść komentarza: Ciekawe jak będziesz reagował gdy sam zrobisz dzieci?????????????? O ile masz czym. Oprócz martwych przepisów jest jeszcze coś takiego jak empatia, której wielu mądralom brakuje. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: m Treść komentarza: Umoczył i został odpowiednio potraktowany. W porządku. Oby naszych kierowców traktowano również sumiennie.Ale na Boga, gdzie napisano że to uchodźca??????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:27 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama