Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę (4 października) w miejscowości Wólka Okopska. Funkcjonariusze z komisariatu w Dorohusku podjęli interwencję wobec kierowcy nieprawidłowo zaparkowanego tira. Ogromny pojazd tamował przejazd i znacząco utrudniał ruch innym uczestnikom drogi. Za kierownicą siedział 62-letni obywatel Ukrainy.
Brak współpracy z mundurowymi
Mężczyzna od samego początku interwencji zachowywał się lekceważąco. Nie stosował się do poleceń wydawanych przez funkcjonariusza, a jego frustracja rosła, aż w końcu przerodziła się w fizyczną agresję.
– W pewnej chwili odepchnął mundurowego, czym naruszył jego nietykalność cielesną – relacjonuje nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Surowe konsekwencje i deportacja
W związku z agresywnym zachowaniem, policjanci natychmiast obezwładnili i zatrzymali 62-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Następnie mundurowi rozliczyli go za wykroczenia drogowe, których się dopuścił. Zatrzymany trafił przed sąd w trybie przyspieszonym, gdzie został ukarany grzywną. To był jednak dopiero początek jego problemów.
Po zebraniu niezbędnych materiałów dowodowych, policjanci zdecydowali się na radykalny krok. Wystąpili do Placówki Straży Granicznej w Dorohusku z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do swojego kraju.
Procedury zadziałały błyskawicznie. Krewki mężczyzna już opuścił terytorium naszego państwa. Za swoje zachowanie zapłacił wysoką cenę – otrzymał twardy zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz do innych krajów strefy Schengen, który będzie obowiązywał przez najbliższe 5 lat.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze