Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Tymek, wytrzymaj!

W niecałe dwa miesiące udało się zebrać prawie 369 tys. zł na operację serduszka nienarodzonego jeszcze Tymka Skrajnowskiego. Poród i zabieg odbędzie się za kilka tygodni w Niemczech. - Cały czas powtarzam Tymusiowi, żeby wytrzymał, a mama zrobi wszystko, by żył - mówi matka dziecka.

Zbiórka pieniędzy trwała od 2 grudnia ubiegłego roku do 30 stycznia. Postępy można było śledzić na stronie "siepomaga.pl/tymek". Wpłat dokonało prawie 7,8 osób. Ponadto informację o prowadzonej akcji internauci zamieścili w mediach społecznościowych ponad 13,2 tys. razy.

Warto dodać, że na początku stycznia w hali sportowej w Łopienniku Nadrzecznym odbył się koncert charytatywny, podczas którego zebrano ponad 41 tys. i 85 zł. Z licytacji przedmiotów, które trwały również na stronie "Zbieramy na Tymka" na Facebooku, udało się zebrać do tej pory ponad 29,9 tys. zł.

- W imieniu rodziców Tymka serdecznie dziękujemy wszystkim sponsorom, darczyńcom, osobom które pomagały przy organizacji i obsłudze koncertu. Podziękowania należą każdemu, kto nawet w najmniejszym stopniu wsparł i otworzył swoje serce dla nienarodzonego jeszcze chłopca, jednoczenie przyczyniając się do sukcesu, jaki odnieśliśmy podczas naszego wydarzenia i licytacji. Obie kwoty zasilą konto fundacji Cor Infantis i zostaną przeznaczone na drugą operację serduszka Tymka, którą koniecznie musi przejść pół roku po narodzinach - mówi Magdalena Naróg, współorganizatorka koncertu i licytacji.

Dodaje, że Joanna i Przemysław Skrajnowscy z Widniówki 1 lutego wyjechali wraz z synem do Niemiec. Termin porodu planowany jest pod koniec bieżącego miesiąca. W klinice w Munster musieli jednak stawić się wcześniej, aby kobieta mogła być pod opieką lekarzy.

W 22. tygodniu ciąży badania wykazały, że Tymek ma wadę serca HLHS. Dziecku nie wykształciła się lewa komora serduszka i wszystkie jej struktury – zastawki, aorta. Dodatkowo ma praktycznie zamknięty otwór owalny.

- Z tego powodu Tymek nie jest do końca bezpieczny nawet w moim brzuchu. Ten skrajnie restrykcyjny otwór owalny warunkuje bowiem przepływ krwi również w krążeniu płodowym - wyjaśniała nam pani Joanna. 

Tymkowi można jeszcze pomóc poprzez przekazanie 1 proc. podatku na fundację Cor Infantis. W rubryce KRS należy wpisać: 0000290273, a jako cel szczegółowy trzeba dodać: Tymoteusz Skrajnowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama