Diagnoza, która zmieniła wszystko
Problemy zdrowotne Jakuba rozpoczęły się 22 lutego 2026 roku. Trafił na szpitalny oddział ratunkowy z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego i przeszedł operację. Kilka dni później pojawiły się poważne powikłania, w tym zapalenie otrzewnej, które wymagało kolejnego zabiegu ratującego życie.
Początkowo lekarze podejrzewali chorobę Leśniowskiego-Crohna. Szczegółowa diagnostyka przeprowadzona w warszawskim szpitalu klinicznym przyniosła jednak dramatyczną diagnozę - chłoniaka Burkitta w zaawansowanym stadium (CS IVB).
Od marca 2026 roku Jakub był leczony w Narodowym Instytucie Onkologii, gdzie przeszedł bardzo intensywną chemioterapię. Leczenie trwało do czerwca i początkowo dawało nadzieję na poprawę.
Niestety, badania kontrolne wykonane w lipcu wykazały wyjątkowo szybki nawrót choroby. Jak podkreślają lekarze, był to bardzo rzadki przypadek - nowotwór powrócił błyskawicznie, mimo że wcześniej nie stwierdzano oznak oporności na leczenie.
Obecnie 21-latek przechodzi kolejny cykl chemioterapii, obejmującej również leczenie ośrodkowego układu nerwowego. Kolejnym etapem ma być nowoczesna terapia lekowa oraz terapia CAR-T, która daje największą szansę na trwałe pokonanie choroby.
Marzenia przerwane przez nowotwór
Przed zachorowaniem Jakub był bardzo aktywny fizycznie. Od najmłodszych lat reprezentował barwy lokalnego klubu piłkarskiego, a nawet podczas pobytu w szpitalu powtarzał, że jego największym marzeniem jest powrót na boisko.
Jego drugą pasją jest motoryzacja. Uwielbia jazdę motocyklem i samochodem, a równocześnie przygotowywał się do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej. Choroba nagle przerwała wszystkie te plany.
Leczenie oznacza także bolesne rozstania z rodziną. Jednym z najtrudniejszych momentów były 18. urodziny młodszego brata, których Jakub nie mógł świętować z bliskimi, ponieważ przebywał w szpitalu i przyjmował kolejną dawkę chemioterapii.
Przez cały okres leczenia nie opuszcza go mama, która spędziła z synem długie miesiące hospitalizacji, wspierając go każdego dnia w walce z chorobą.
Trwa zbiórka na terapię CAR-T
Historia Jakuba poruszyła mieszkańców Rejowca Fabrycznego oraz wielu ludzi spoza regionu. W pomoc zaangażowali się rodzina, przyjaciele i lokalna społeczność.
Zbiórka prowadzona jest przez Fundację Cancer Fighters. Zebrane środki mają pomóc w sfinansowaniu terapii CAR-T, która obecnie stanowi dla Jakuba największą szansę na powrót do zdrowia.
Pomóc można, dokonując wpłaty na stronie internetowej zbiórki lub przekazując 1,5 proc. podatku. W formularzu PIT należy wpisać numer KRS 0000581036, a w celu szczegółowym podać: Jakub Kozioł.
- Każda wpłata przybliża go do tej terapii i do powrotu na boisko, do podróży i do życia, które przerwała choroba - apelują organizatorzy zbiórki.
Mimo wyczerpującego leczenia i ogromnego cierpienia Jakub nie traci nadziei. Podkreśla, że po zakończeniu terapii chciałby wrócić do normalnego życia i pomagać innym osobom, które znajdą się w podobnej sytuacji.
Czytaj także:
- Atak na psy w Julianowie. Trwa ustalanie, czy sprawcą był wilk czy bezpański pies
- Osiedle „Wschód” w Rejowcu Fabrycznym. Zakończono remont nawierzchni, miasto zapowiada kolejne inwestycje
- Kreatywność nie zna wakacji. Intensywne lato w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Rejowcu Fabrycznym
- Rejowiec Fabryczny. Przyszłość oświetlenia na osiedlu „Wschód” wciąż niepewna. Miasto analizuje przejęcie sieci, mieszkańcy czekają na decyzję



Napisz komentarz
Komentarze