Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Ruiny bez dotacji | Super Tydzień

Nie udało się pozyskać mecenasa kultury, który pomógłby sfinansować część kwoty z półtora miliona złotych wkładu własnego na zagospodarowanie ruin zamku w Krupem oraz rewitalizację wieży ariańskiej w Krynicy. W związku z tym gmina rezygnuje z 8,5 mln zł unijnych dotacji.

Pierwotnie na pierwszy etap inwestycji, czyli na zagospodarowanie ruin zamku w Krupem, zarezerwowano w tegorocznym budżecie ponad 6,73 mln zł. Radni wydali wstępną zgodę na realizację zadania pod warunkiem, że wójtowi uda się pozyskać mecenasa kultury. Z naszych ustaleń wynika, że gmina zwracała się o wsparcie finansowe i pomoc w realizacji projektu do dwóch partnerów, ale rozmowy nie przyniosły rezultatu.

- Nie będę ustalać, dlaczego jeden z podmiotów nie podjął się wsparcia tego projektu. To jest wola i decyzja, którą muszę uszanować. Nie mogę sobie zarzucić, że nie próbowałam uratować tego projektu. Zrobiłam wszystko, co mogłam. Ponadto na chwilę obecną nie ma ze strony radnych woli realizacji tego projektu. W związku z tym nie pozostawało mi nic innego, jak zdjąć to zadanie z tegorocznego budżetu i z wieloletniej prognozy finansowej na następne lata - mówi wójt Edyta Gajowiak-Powroźnik.

Na ostatniej sesji rady gminy pieniądze z tej inwestycji zostały już przesunięte m.in. na zwiększenie dofinansowania termomodernizacji szkoły podstawowej w Siennicy Nadolnej i punktu przedszkolnego w Stężycy Kolonii. Projekty te są również realizowane ze środków unijnych.

Wójt osobiście ubolewa, że zagospodarowanie ruin zamku w Krupem oraz rewitalizacja wieży ariańskiej w Krynicy nie dojdzie do skutku. Uważa, że gmina nadal zostaje z problemem, gdyż do zabytków i tak trzeba będzie dołożyć pieniądze na ich zabezpieczenie. Stwierdził, że radni mają jednak świadomość, że prędzej czy później gmina będzie musiała zderzyć się z tym problemem.

- W radzie gminy tylko kilkoro radnych było skłonnych poprzeć ten projekt. Samorząd to wspólnota, ale nie wszyscy rozumieją, że wspólnota działa razem, a nie osobno. Skoro większość radnych nie widzi potrzeby korzystania ze środków UE, to na siłę nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Jest mi przykro, że zabytek klasy wojewódzkiej i wizytówka Gminy Krasnystaw będzie ulegała dalszej degradacji. Trudno powiedzieć, co będzie w przyszłości i czy jeszcze uda się pozyskać dofinansowanie na ten cel - ubolewa wójt.

Dokumentacja projektowa rewitalizacji wieży ariańskiej wyniosła około 29,5 tys. zł. Gmina wydała jednak na to tylko 10 proc. środków własnych. Reszta pochodziła z zewnętrznej dotacji. Natomiast działania związane z projektem zagospodarowania zamku w Krupem pochłonęły ok. 176,5 tys., z czego 15 proc. to środki gminy, a 85 proc. to dofinansowanie z tzw. środków norweskich. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama