W autopoprawce do zmian budżetu miasta na 2026 rok zapisano 2 mln zł na wykup od Operatora ARP udziałów w kapitale zakładowym Fabryki Chełm Sp. z o.o. w likwidacji. Z autopoprawki do Wieloletniej Prognozy Finansowej wynika, że chodzi o 90,54 proc. udziałów. Samo wprowadzenie tej zmiany powoduje wzrost deficytu o 1,508 mln zł, który ma zostać pokryty z pożyczek i kredytów.
Sprawa wywołała długą dyskusję na wspólnym posiedzeniu Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego oraz Komisji Porządku Publicznego i Mienia Komunalnego. Radny Łukasz Krzywicki pytał, co dokładnie miasto chce kupić i na jakim etapie są rozmowy z ARP.
Wiceprezydent Radosław Wnuk odpowiedział, że celem jest przejęcie całej spółki wraz z tym, co obecnie posiada.
- Środki te chcemy zabezpieczyć na zakup większościowego pakietu udziałów w spółce Fabryka Chełm, tak żeby miasto Chełm stało się właścicielem całej spółki, łącznie z gruntem, dokumentacją i wszystkimi nakładami, które dotychczas zostały poniesione - mówił podczas komisji.
Jak przekazano, negocjacje odbyły się w siedzibie Agencji Rozwoju Przemysłu. Według relacji miasta rozmowy zostały zakończone porozumieniem z zarządem ARP, a po stronie obu podmiotów trwały już procedury niezbędne do przeprowadzenia sprzedaży udziałów.
Miasto przekonywało też, że za 2 mln zł nie otrzyma jedynie samego gruntu.
- Są środki finansowe zgromadzone na koncie, które miasto Chełm przejmie (...) a także opracowana dokumentacja i wykonane pewne prace budowlane, które miasto Chełm będzie mogło wykorzystać - tłumaczono radnym.
Na pytanie, czy nakłady i dokumentacja są warte tyle, ile miasto ma zapłacić, padła odpowiedź, że zostały wycenione na kwotę wyższą od ceny transakcji. Wiceprezydent określił więc przejęcie jako korzystne.
Radni dopytywali jednak o konkretne liczby. Małgorzata Sokół pytała o aktualną wartość gruntu, operat szacunkowy, wartość udziałów oraz stan finansowy spółki.
W odpowiedzi usłyszała, że operat został sporządzony, ale dokładnych wartości wiceprezydent nie miał przy sobie. Podał za to, że na rachunku Fabryki Chełm znajduje się około miliona złotych. Dopytywany o ewentualne zaległości zapewnił, że spółka nie ma nieuregulowanych zobowiązań.
- Spółka nie ma zobowiązań, jakichś zaległości w płatnościach. I przejmujemy wszystkie udziały w spółce, także miasto będzie jedynym właścicielem spółki - padło podczas komisji.
ARP przedstawia zupełnie inną historię
Dyskusja stała się dużo ostrzejsza, gdy radny Marek Sikora odczytał na komisji pismo Operatora ARP skierowane wcześniej do Rady Miasta.
ARP opisał w nim własną wersję przebiegu inwestycji. Według spółki projekt od początku zakładał budowę nowoczesnego obiektu biurowo-usługowego, który miał zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną miasta. W styczniu 2024 roku prace zostały jednak wstrzymane w związku ze znaczącym wzrostem kosztów.
Według ARP odpowiedzią miały być propozycje dostosowania projektu do nowych realiów: albo przez jego przeprojektowanie i ograniczenie kosztów, albo poprzez większe zaangażowanie finansowe miasta.
Operator ARP twierdził, że propozycje te nie zostały zaakceptowane, a między stronami pojawiła się fundamentalna różnica stanowisk. W piśmie wskazano, że Chełm chciał wspierać realizację pierwotnej wersji, podczas gdy analizy ekonomiczne i prawne miały wykazywać, że kontynuowanie jej w tej formie nie jest racjonalne. Według ARP zakładany okres zwrotu inwestycji przekraczał 26 lat, co miało praktycznie uniemożliwiać uzyskanie zewnętrznego finansowania.
Najpoważniejszy zarzut Operatora ARP dotyczył jednak procesu decyzyjnego po stronie miasta.
W odczytanym piśmie spółka stwierdziła, że kluczowym czynnikiem był „przedłużający się proces decyzyjny po stronie miasta Chełm” i że przez wiele miesięcy nie udało się podjąć rozstrzygnięć pozwalających kontynuować inwestycję w wykonalnej formule.
ARP wskazał również, że w sierpniu 2025 roku przedstawiono trzy scenariusze: odkup udziałów przez miasto, wejście inwestora zewnętrznego albo zakończenie działalności spółki. Zdaniem Operatora żaden z wariantów nie został skutecznie wdrożony.
Ostatecznie 19 maja 2026 roku Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników podjęło uchwałę o rozwiązaniu Fabryki Chełm i otwarciu jej likwidacji. ARP uzasadniał to długotrwałym brakiem rozstrzygnięć i niemożnością dalszego utrzymywania inwestycji w stanie zawieszenia.
Spółka zaznaczyła przy tym, że majątek Fabryki Chełm obejmuje środki finansowe, wierzytelności i nieruchomość wraz z nakładami inwestycyjnymi, których wartość miała wzrosnąć względem pierwotnego operatu.


Napisz komentarz
Komentarze