Ekwiwalent za służbę
Nowe stawki to efekt obowiązkowej aktualizacji wynikającej z przepisów ustawy o ochotniczych strażach pożarnych, która nakłada na samorządy obowiązek weryfikowania wysokości ekwiwalentu co najmniej raz na dwa lata.
Jak wyjaśniała wójt Joanna Jabłońska, na decyzję wpłynął również wzrost przeciętnego wynagrodzenia, od którego uzależniona jest maksymalna wysokość świadczenia.
- Podstawą do zwiększenia jest też zwiększenie przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale oraz we wcześniejszych kwartałach tego roku - mówiła podczas sesji.
Przyjęta niedawno uchwała przewiduje następujące stawki. Najwięcej, bo 40 zł, ochotnicy otrzymają za każdą rozpoczętą godzinę udziału w działaniach i akcjach ratowniczych (dotychczas było to 30 zł). Nieco mnie, 20 zł, przysługuje im natomiast za każdą rozpoczętą godzinę udziału w szkoleniach i ćwiczeniach (wcześniej obowiązywała stawka 15 zł). Kolejne uchwalone progi to 10 zł - za udział w szkoleniu podstawowym kandydatów na strażaków OSP (wcześniej 5 zł) oraz 20 zł za każdą rozpoczętą godzinę wykonywania innych zadań powierzonych jednostkom OSP (wcześniejsza uchwała mówiła o 15 zł za dodatkowe prace).
Jak zaznaczyła wójt, obowiązujące przepisy określają górny limit ekwiwalentu na poziomie 1/175 przeciętnego wynagrodzenia, co obecnie oznacza maksymalnie 54,65 zł za godzinę.
Ochotnicy pomagają nie tylko przy pożarach
Ochotnicze straże pożarne od lat wykonują znacznie więcej zadań niż gaszenie pożarów. W praktyce są jedną z najważniejszych służb reagujących na lokalne zagrożenia.
Za nowe stawki rozliczane będą również tzw. inne zadania, do których należą między innymi: usuwanie gniazd niebezpiecznych owadów, usuwanie drzew zagrażających bezpieczeństwu, zabezpieczanie uszkodzonych dachów po wichurach i nawałnicach, wypompowywanie wody z zalanych budynków i posesji, usuwanie zanieczyszczeń z jezdni po kolizjach i wypadkach, dowóz wody pitnej dla mieszkańców i zwierząt w sytuacjach kryzysowych, udrażnianie przepustów czy też zabezpieczanie imprez oraz wydarzeń organizowanych na terenie gminy. To właśnie tego rodzaju interwencje coraz częściej stanowią codzienność druhów ochotników.
„To przede wszystkim praca społeczna”
Podczas sesji Joanna Jabłońska nie kryła uznania dla pracy strażaków.
- To oni często jako pierwsi docierają na miejsce pożaru czy innego zdarzenia, chroniąc życie, zdrowie i mienie mieszkańców. Ich znajomość terenu jest nieoceniona - podkreślała.
Zwróciła również uwagę, że sam sprzęt nie wystarczy bez ludzi gotowych do działania.
- Cieszę się, że strażacy chcą się szkolić i angażować. Są coraz lepiej wyposażeni, ale najważniejsze jest ich zaangażowanie, bo to jest tak naprawdę praca społeczna. Ekwiwalent stanowi jedynie formę rekompensaty za poświęcony czas i gotowość do niesienia pomocy - mówiła wójt.
Jednomyślne poparcie radnych
Projekt uchwały nie wywołał dyskusji. Przewodniczący rady gminy Daniel Popielnicki zapytał radnych o ewentualne uwagi, jednak żadna nie została zgłoszona. W głosowaniu wszyscy radni opowiedzieli się za przyjęciem nowych stawek.
Uchwała wejdzie w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego, zastępując dotychczasowe przepisy obowiązujące od 2024 roku.
Czytaj także:
- Gm. Leśniowice. Rok inwestycji i stabilnych finansów. Rada zgodna w sprawie wotum zaufania dla wójt Joanny Jabłońskiej
- Gm. Leśniowice. Krwawa kłótnia małżonków podczas imprezy zakrapianej alkoholem
- Chełm. „Selekcja” wraca po pięciu latach. Czy pokolenie Z sprosta najtrudniejszej próbie charakteru?
- Gm. Leśniowice. Procedura w sprawie biogazowni wchodzi w decydującą fazę. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do inwestycji


Napisz komentarz
Komentarze