Podczas obrad Rady Gminy Dorohusk, które miały miejsce 25 czerwca, podjęto temat uchwały dotyczącej dalszego najmu lokalu o powierzchni 74 m² w miejscowości Dorohusk-Osada. Sprawa, choć z pozoru proceduralna, wywołała szeroką dyskusję na temat transparentności i kryteriów, jakimi powinna kierować się gmina przy wynajmowaniu swoich sześciu lokali komunalnych.
Brak jasnych reguł budzi kontrowersje
Największe wątpliwości zgłosiła radna Jadwiga Wosk, która zwróciła uwagę na lukę prawną w gminnych regulacjach.
- Nie mamy ustalonych kwestii, komu się te lokale należą odnośnie sytuacji socjalnej. Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby taki lokal wynająć - zauważyła radna.
Powołując się na ustawę o ochronie praw lokatorów, sugerowała, że gmina powinna żądać deklaracji o dochodach oraz oświadczeń o nieposiadaniu tytułu prawnego do innego lokalu. Stanowczo sprzeciwiła się też opinii, jakoby dochody były sprawą prywatną w kontekście mienia publicznego.
- Uważam, że dochody to nie są osobiste sprawy, jeżeli my z naszych zasobów komuś wynajmujemy lokal. Jeżeli ktoś ma dużo większe dochody, to go stać na wynajem prywatnie - zaznaczyła swoje stanowisko.
Polemizował z tym punktem widzenia jeden z radnych, pytając retorycznie „Czy gmina naprawdę chce żądać takich informacji? Czy potrzebujemy generalnie wchodzić aż tak głęboko w czyjeś osobiste sprawy?” Wójt gminy Dorohusk Wojciech Sawa również bronił dotychczasowej praktyki, przyznając, że dotąd żadne sztywne zasady nie funkcjonowały.
- Jako wójt gminy na razie żadnego regulaminu przyznawania mieszkań komunalnych nie będę opracował, bo z mojego punktu widzenia nie ma takiej potrzeby - zadeklarował włodarz, argumentując, że przy tak małym zasobie (sześć lokali) i ich złym stanie technicznym nie ma „kolejki chętnych”.
Stan techniczny i sąsiedztwo szkoły
Wójt przypomniał, że stan wielu mieszkań komunalnych wymaga „dosyć znacznych nakładów”. W przypadku lokalu przy ul. Szkolnej 2 sytuacja jest jednak stabilna. Radni dopytywali o ewentualne skargi, biorąc pod uwagę bliskość szkoły i dosyć złożoną sytuację mieszkającej tam rodziny.
- Najemca musi się jakoś tam w cudzysłowie "prezentować", żeby dzieci nie miały złego przykładu - zauważył jeden z radnych.
Sąsiedzi najemców oraz wójt zgodnie potwierdzili, że rodzina bardzo dobrze się zaaklimatyzowała i nie budzi żadnych zastrzeżeń. Wójt podkreślił również, że gmina ma instrumenty prawne, by wypowiedzieć umowę w przypadku zaniedbania lokalu lub niepłacenia czynszu.
Finał głosowania
Mimo długiej wymiany zdań i zgłoszonych uwag radni zdecydowali się na gest solidarności z lokatorami. Radna Małgorzata Sarzyńska stwierdziła, że nie zamierza utrudniać najemcom współpracy z gminą.
- Jak im się dobrze mieszka, to proszę bardzo - podsumowała długą dyskusję.
W głosowaniu nad uchwałą w sprawie zawarcia kolejnej umowy najmu na czas nieoznaczony oraz odstąpienia od trybu przetargowego, rada była niemal jednomyślna. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 12 radnych, nikt nie był przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Lokal przy ul. Szkolnej 2 pozostanie w rękach dotychczasowych najemców, dając im upragnioną stabilizację.
Czytaj także:
- Gigantyczna farma fotowoltaiczna w Stawie powstanie? Procedury środowiskowe przedłużone do końca czerwca
- Powiat chełmski. Smaki tradycji i triumf naszych gospodyń [ZDJĘCIA]
- „Drogowa ruletka” w Depułtyczach Królewskich. Mieszkańcy alarmują o zagrożeniu, drogowcy odpowiadają
- Gm. Dorohusk. Poetycki jubileusz w Turce. 90 lat życia, pasji i twórczości Kazimiery Majdiuk


Napisz komentarz
Komentarze