Historyczny zysk po trzynastu latach działalności
Jak podkreślał prezes Krzysztof Mazurek, rok 2025 był dla Zakładu Usług Komunalnych przełomowy. Spółka osiągnęła przychody na poziomie 2 002 637 zł, przy kosztach wynoszących 1 992 095 zł. Ostatecznie rok zakończył się zyskiem netto w wysokości 3 382 zł.
Choć kwota zysku nie jest wysoka, jej znaczenie dla funkcjonowania przedsiębiorstwa jest ogromne. To pierwszy dodatni wynik finansowy od momentu powstania spółki. Prezes zaznaczył, że osiągnięcie tego rezultatu było możliwe dzięki konsekwentnym działaniom naprawczym prowadzonym w ostatnich latach.
- Analizowaliśmy wszystkie obszary działalności i szukaliśmy oszczędności tam, gdzie było to możliwe. Zrezygnowaliśmy z wykonywania drobnych, nierentownych zleceń, które angażowały pracowników i sprzęt, a nie przynosiły realnych korzyści finansowych. Jednocześnie inwestowaliśmy w rozwiązania pozwalające ograniczyć koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa - wyjaśniał prezes.
Istotny wpływ na poprawę wyniku miała również automatyzacja części procesów oraz rozwój instalacji fotowoltaicznych na obiektach należących do spółki. Dzięki własnej produkcji energii udało się ograniczyć wydatki związane z funkcjonowaniem infrastruktury wodociągowej i komunalnej.
Więcej sprzedanej wody i odebranych ścieków
Rok 2025 przyniósł również wzrost podstawowej działalności przedsiębiorstwa. Sprzedaż wody osiągnęła poziom 99 345 metrów sześciennych, co oznacza wzrost o ponad 5,5 tysiąca metrów sześciennych w porównaniu z rokiem poprzednim. Wzrost odnotowano także w przypadku odbioru ścieków. Do oczyszczalni trafiło 22 719 metrów sześciennych ścieków, czyli o 3 870 metrów sześciennych więcej niż rok wcześniej.
Prezes przypomniał również, że w sierpniu ubiegłego roku weszły w życie nowe taryfy za wodę i ścieki. Mimo podwyżek mieszkańcy gminy nadal korzystają z jednych z niższych stawek w regionie.
Obecnie cena jednego metra sześciennego wody wynosi 5,17 zł brutto. W przypadku ścieków rzeczywisty koszt usługi jest znacznie wyższy, jednak dzięki dopłacie gminy w wysokości 11 zł do każdego metra sześciennego mieszkańcy płacą 11,18 zł brutto.
Jak podkreślał prezes, bez wsparcia samorządu koszty ponoszone przez mieszkańców byłyby zdecydowanie wyższe.
Ponad 430 tysięcy złotych na inwestycje
W minionym roku spółka przeprowadziła również szereg inwestycji o łącznej wartości przekraczającej 431 tysięcy złotych.
Największym przedsięwzięciem był remont studni wodociągowej w Rudzie-Hucie, którego wartość wyniosła ponad 137 tysięcy złotych. Inwestycja miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw wody dla mieszkańców.
Znaczącym zakupem było również nabycie samochodu ciężarowego marki Scania, przystosowanego do odbioru odpadów komunalnych. Pojazd kosztował 108 tysięcy złotych i pozwolił zwiększyć niezależność przedsiębiorstwa w zakresie realizacji usług komunalnych.
Do wyposażenia spółki trafiła także elektryczna zamiatarka oraz nowoczesna kosiarka samojezdna, które mają usprawnić utrzymanie terenów publicznych.
Równolegle prowadzone były przygotowania do kolejnych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Opracowano dokumentację dla projektu modernizacji sieci wodociągowej, współfinansowanego ze środków unijnych. Zakres inwestycji obejmuje między innymi wymianę hydrantów, modernizację pomp oraz wdrożenie portalu e-usług umożliwiającego mieszkańcom wygodniejszy kontakt ze spółką.
Rekultywacja wyrobiska i składowiska odpadów
Podczas sesji prezes odniósł się także do działań związanych z rekultywacją terenów poprzemysłowych.
Zakończono już rekultywację wyrobiska po kopalni piasku w Jazikowie. Docelowo miał tam powstać zbiornik wodny, jednak długotrwała susza sprawiła, że obecnie znajduje się w nim bardzo niewiele wody.
Znacznie bardziej zaawansowane są prace prowadzone na składowisku odpadów w Rudce-Kolonii. Według przedstawionych informacji proces rekultywacji został wykonany już w około 90 procentach.
Radni pytali o odpady i możliwe podwyżki
W trakcie dyskusji radna Leokadia Walczuk zwróciła uwagę na funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami oraz możliwość wzrostu opłat dla mieszkańców.
Prezes poinformował, że od stycznia do maja 2026 roku odebrano 205 ton odpadów komunalnych. Jest to wynik niższy niż w analogicznych okresach poprzednich lat.
Jak wyjaśniał, obowiązująca stawka za zagospodarowanie odpadów wynosi obecnie 1300 zł za tonę, jednak ostateczne koszty systemu zależą przede wszystkim od ilości wytwarzanych odpadów oraz poziomu ich segregacji.
- Im lepiej mieszkańcy segregują odpady, tym łatwiej ograniczać koszty całego systemu. Jakość segregacji ma dziś bezpośrednie przełożenie na wysokość wydatków ponoszonych przez gminę - podkreślił
Mieszkańcy skarżą się na zapachy i ruch ciężarówek
Do problemów zgłaszanych przez mieszkańców odniosła się radna Mariola Nawrocka-Kloc, która pytała o uciążliwy zapach oraz wzmożony ruch samochodów ciężarowych w okolicy składowiska w Rudce-Kolonii.
Prezes wyjaśnił, że transporty materiału wykorzystywanego do rekultywacji przyjeżdżają między innymi z Warszawy i Lublina. Godziny przejazdów są uzależnione od harmonogramów przewoźników oraz obowiązujących przepisów dotyczących czasu pracy kierowców.
- Nie mamy pełnego wpływu na to, o której godzinie pojazdy docierają na miejsce. Firmy transportowe planują przejazdy zgodnie z własną logistyką oraz obowiązującymi regulacjami - tłumaczył.
Odnosząc się do kwestii zapachów, prezes wyjaśnił, że do rekultywacji wykorzystywany jest kompost niespełniający norm jakościowych wymaganych dla rolnictwa. Materiał zawiera między innymi niewielkie ilości plastiku czy szkła, przez co nie może zostać wykorzystany na gruntach rolnych.
Jednocześnie przyjmowanie tego rodzaju materiału pozwala spółce uzyskiwać środki finansowe niezbędne do realizacji obowiązkowego monitoringu środowiskowego. Zgodnie z przepisami składowisko musi być kontrolowane przez 30 lat od zakończenia eksploatacji, a koszty badań wód podziemnych, odcieków i oddziaływania na środowisko są bardzo wysokie.
Susza coraz większym problemem. ZUK apeluje o rozsądne korzystanie z wody
Najwięcej uwagi poświęcono jednak problemowi suszy hydrologicznej, która w ostatnich miesiącach staje się coraz bardziej odczuwalna również na terenie gminy.
Przewodniczący Rady zapytał prezesa o ryzyko wystąpienia przerw w dostawach wody. W odpowiedzi Krzysztof Mazurek przyznał, że szczególnie w godzinach wieczornych dochodzi do wyraźnych spadków ciśnienia w sieci.
- Jeżeli bardzo duża liczba mieszkańców zaczyna korzystać z wody dokładnie w tym samym czasie, nie jesteśmy w stanie tak szybko wtłaczać jej do sieci. Największe problemy pojawiają się wieczorami, kiedy jednocześnie uruchamiane są systemy podlewania ogrodów, napełniane są baseny, a mieszkańcy wykonują codzienne prace domowe - wyjaśniał.
Prezes zaapelował do mieszkańców o zmianę nawyków i przeniesienie najbardziej wodochłonnych czynności na godziny poranne lub nocne.
- Jeśli podlewanie ogrodu czy napełnianie basenu będzie odbywało się poza godzinami największego poboru, wszyscy odczują poprawę. Sieć będzie pracowała stabilniej, a ryzyko spadków ciśnienia znacząco się zmniejszy - mówił.
Jednocześnie zaznaczył, że na razie nie są planowane administracyjne zakazy podlewania. Jego zdaniem zwiększony przepływ wody przez sieć ma również pozytywny skutek w postaci naturalnego przepłukiwania wodociągów.
Prezes zwrócił jednak uwagę na jeszcze jeden problem. Zbyt niskie ciśnienie wody może powodować nieprawidłową pracę niektórych urządzeń domowych.
- Odradzamy uruchamianie pralek w godzinach największego poboru. Przy bardzo niskim ciśnieniu urządzenia mogą nie pobierać odpowiedniej ilości wody, co może prowadzić do awarii lub nieprawidłowego działania - ostrzegał.
Na zakończenie prezes poinformował, że spółka patrzy w przyszłość z umiarkowanym optymizmem. Kluczowe znaczenie ma podpisana w styczniu 2026 roku czteroletnia umowa na odbiór odpadów, która zapewni przedsiębiorstwu stabilne źródło przychodów. Zdaniem zarządu pozwoli to planować kolejne inwestycje oraz stopniowo modernizować infrastrukturę wodociągową i komunalną.
Czytaj także:
- Gm. Ruda-Huta. Rowerem przez historię gminy. Piątoklasiści odkrywali przeszłość na dwóch kółkach
- Gm. Żmudź. Powiat planuje ofensywę w Klesztowie. W projekcie nowa droga, parkingi i chodniki
- Powiat chełmski. Wzięli na tapet kolejne odcinki. Ruszają prace nad dokumentacją kluczowych fragmentów dróg
- Gm. Ruda-Huta. Chcą bezpiecznego placu zabaw. Rodzice proszą wójta o interwencję


Napisz komentarz
Komentarze