Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Niebezpieczny przejazd?

Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na tzw. przejeździe kowelskim w Chełmie. Radny opisał zdarzenie, w którym samochody miały znaleźć się pomiędzy dwoma zespołami rogatek. Według relacji, jeden zestaw zapór był zamknięty, drugi jeszcze otwarty, a po chwili zaczął się zamykać nad stojącymi autami.

Sprawę przedstawił radny Longin Bożeński (Prawo i Sprawiedliwość). Jak relacjonował, zamknięty był zespół rogatek od strony ul. Rampa Brzeska, natomiast od ul. Kolejowej przejazd pozostawał otwarty. Kierowcy, nie widząc czerwonego światła, wjechali na przejazd.

– Wjechali na całą długość przejazdu aż do tego zespołu rogatek przy ulicy Rampa Brzeska – mówił radny.

Według jego relacji sytuacja stała się nerwowa, gdy zaczął zamykać się także drugi zespół rogatek, od strony ul. Kolejowej.

– Widocznie te szlabany mają czujniki, że nie upadły na dachy samochodów, tylko zawisły tuż nad nimi. Kierowcy zaczęli używać klaksonów, wychodzić z samochodów, ponieważ dojechali do siebie praktycznie zderzak w zderzak i nie mogli się wycofać – opisywał Bożeński.

Ostatecznie sytuację udało się rozładować. Jeden z samochodów się wycofał, a część kierowców przejechała na przeciwny pas, by opuścić zagrożony obszar. Chwilę później rogatki miały zostać zamknięte, a pociąg nadjechał.

Radny podkreślał, że choć tym razem nikomu nic się nie stało, problem może być poważny.

– Co byłoby, gdyby któryś z kierowców zasłabł, któryś samochód odmówił posłuszeństwa na tym zamykającym się szlabanie? – pytał.

Radny alarmuje, miasto zapowiada pytania

Wiceprezydent Radosław Wnuk przyznał, że o tej konkretnej sytuacji dowiedział się dopiero na komisji. Wskazywał, że kierowcy nie powinni wjeżdżać na przejazd, jeśli nie mają pewności, że będą mogli go bezpiecznie opuścić. Jednocześnie zapowiedział, że miasto zwróci się do PKP o wyjaśnienia.

Radni podkreślali, że sprawy nie można sprowadzać wyłącznie do zachowania kierowców. Zwracali uwagę, że układ dwóch zespołów rogatek może być dla kierujących mylący, zwłaszcza gdy jeden przejazd jest otwarty, a drugi zamknięty.

– Oczywiście nie zadowala mnie tylko odpowiedź, że kierowcy nie stosują się do przepisów, bo myślę, że sytuacja jest bardziej skomplikowana – mówił radny.

Z przejazdu korzystają przede wszystkim mieszkańcy Chełma. Jeżeli opisana sytuacja może się powtórzyć, to problem wymaga pilnej analizy, zanim dojdzie do wypadku.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kierowca 30.05.2026 14:14
Kierowcy nie widzieli czerwonych świateł, bo nie chcieli ich widzieć. Cwaniaków nie brakuje. Co ma czekać jak może wjechać na czerwonym, bo rogatki jeszcze nie zamknięte. Po jakie licho postawiono sygnalizację świetlną, skoro kierowcy ją olewają. Wystarczy co jakiś czas postawić niebieskich po cywilnemu, żeby notowali tych co wjeżdżają na czerwonym. Potem parę tysięcy mandatu. Jak wieść się po wsi rozejdzie, to wielu zacznie myśleć. Może dzięki temu mniej roboty będą mieli grabarze.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Kierowcy nie widzieli czerwonych świateł, bo nie chcieli ich widzieć. Cwaniaków nie brakuje. Co ma czekać jak może wjechać na czerwonym, bo rogatki jeszcze nie zamknięte. Po jakie licho postawiono sygnalizację świetlną, skoro kierowcy ją olewają. Wystarczy co jakiś czas postawić niebieskich po cywilnemu, żeby notowali tych co wjeżdżają na czerwonym. Potem parę tysięcy mandatu. Jak wieść się po wsi rozejdzie, to wielu zacznie myśleć. Może dzięki temu mniej roboty będą mieli grabarze. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 14:14 Źródło komentarza: Samochody między rogatkami? Radny alarmuje po sytuacji na przejeździe kowelskim Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie mam nic przeciwko osobom niepełnosprawnym. Należy im współczuć. Ale niech ktoś spróbuje logicznie wyjaśnić, jak osoba niewidząca może zwiedzać podziemia nawet z psem. Chyba, że pies potrafi opisywać słownie miejsca zwiedzania. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 14:08 Źródło komentarza: Czy niewidomy turysta z psem przewodnikiem został odesłany z chełmskich podziemi kredowych? Radni żądają wyjaśnień Autor komentarza: m Treść komentarza: A to wszystko przez Mariuszka K. domagającego się prac na Pszennej. No i budżet nie wytrzymał. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 13:52 Źródło komentarza: Chełm. Ogrodowa i Metalowa poczekają? Miasto dostanie pieniądze tylko na mostek Autor komentarza: franek Treść komentarza: Sprawdza się stare powiedzenie. Chłop zawinił, cygana powiesili. Czy ktoś w UM zajmujący się planowaniem wydatków potrafi myśleć. Przecież zasady w dofinansowaniu inwestycji nie zmieniają się z dnia na dzień. Być może za dużo uczonych pracuje w magistracie. No cóż. Żeby zatrudnić fachowca trzeba mu zapłacić, a nie rzucić ochłap w postaci minimalnej krajowej. Z efektów ogłaszanych naborów na stanowiska w UM i ich wyników (brak chętnych) widać, że władza nie ogarnia tematu. Wart Pac pałaca i pałac Paca. Tak zwija się miasto. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 13:50 Źródło komentarza: Chełm. Ogrodowa i Metalowa poczekają? Miasto dostanie pieniądze tylko na mostek Autor komentarza: franek Treść komentarza: Cejrowski zawsze był zwichrowany. Nic się pod tym względem nie zmieniło, a wręcz pogorszyło. Jak się słucha, lub czyta wypowiedzi takich jak on zwłaszcza w "prawdomównej republice" to brzytwa się sama otwiera. Data dodania komentarza: 30.05.2026, 09:31 Źródło komentarza: Polski emeryt płaci, Ukrainiec ma za darmo. Demagog pyta NFZ, jak to jest
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama