Szybka reakcja służb uratowała zakład
Sygnał o pożarze w miejscowości Sielec wpłynął do stanowiska kierowania KM PSP w Chełmie w poniedziałek, 18 maja, o godzinie 14:35. Ze zgłoszenia wynikało, że ogień pojawił się na terenie tamtejszego zakładu produkującego pellet. Wszystko wskazuje na to, że zapaleniu uległ pył produkcyjny, co w takich miejscach niesie za sobą ryzyko błyskawicznego rozprzestrzeniania się płomieni.
Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie natychmiast zadysponował do akcji znaczne siły. Do Sielca ruszyły cztery jednostki ratowniczo-gaśnicze z Chełma, a także strażacy ochotnicy z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego: OSP Żmudź oraz OSP Leśniowice. Na miejsce prewencyjnie wezwano również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol policji, który zabezpieczał teren działań.

Ponad dwie godziny w akcji
Strażacy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, natychmiast przystąpili do tłumienia ognia i zabezpieczenia terenu. Kluczowy w tej sytuacji okazał się czas – interwencja została podjęta w porę, co pozwoliło na sprawne opanowanie sytuacji, zanim żywioł zdołał się rozprzestrzenić
Cała akcja trwała 2 godziny i 20 minut. Na szczęście nic nikomu się nie stało – w zdarzeniu nie ma osób poszkodowanych.
Płonął kontener przy Rejowieckiej
To jednak nie był jedyny pożar, z jakim tego dnia musieli mierzyć się chełmscy strażacy. Niespełna godzinę po wezwaniu do Sielca, o 15:18, dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie. Tym razem ogień pojawił się w Chełmie, przy ulicy Rejowieckiej.
Palił się tam kontener służący dawniej jako biuro wypożyczalni przyczep, teraz pustostan. Do akcji skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Ogień został bardzo szybko ugaszony, a działania ratowników trwały tam zaledwie 40 minut. Wewnątrz obiektu nikogo nie było i w tym przypadku również obyło się bez osób poszkodowanych. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, prawdopodobną przyczyną tego zdarzenia było zaprószenie ognia.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze