Wątek pojawił się podczas omawiania informacji z realizacji programu działań na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Radny Marek Sikora (Koalicja Obywatelska) zapytał pełnomocniczkę ds. osób niepełnosprawnych Monikę Rycko, czy osoba niewidoma korzystająca z pomocy psa przewodnika powinna mieć wstęp do miejskich instytucji, takich jak podziemia czy muzea.
– Tak, powinna mieć wstęp z psem – odpowiedziała pełnomocniczka.
Według informacji przedstawionych podczas komisji turysta miał przyjechać do Chełma z osobą towarzyszącą i psem przewodnikiem. Chciał zwiedzić podziemia, jednak – jak relacjonował radny – miał usłyszeć, że wejście z psem nie jest możliwe. Alternatywą miało być pozostawienie psa poza budynkiem.
– No teoretycznie nawet gdyby zaryzykował bez psa przewodnika i poszedł, to musiałby ten pies zostać i to nawet nie w budynku, tylko poza budynkiem. Taką mu przekazano informację – mówił radny Sikora.
Radny pytał również, czy podziemia są w jakikolwiek sposób oznaczone jako niedostępne dla osób niewidomych albo osób poruszających się z psem przewodnikiem. Zwracał uwagę, że jeśli istnieją obiektywne przeszkody, powinny być one jasno komunikowane turystom jeszcze przed próbą zakupu biletu lub wejścia do obiektu.
– To się ociera o kompromitację naszego miasta i chciałbym, żeby pan tę sytuację po prostu zbadał – mówił do dyrektora MOSiR-u Dominika Małysa.
Miasto ma wyjaśnić sprawę
Do sprawy odniósł się również wiceprezydent Radosław Wnuk. Zaznaczył, że nie znał wcześniej tej sytuacji, ale zapowiedział jej sprawdzenie.
– Jeżeli powodem niewpuszczenia osoby niepełnosprawnej była obecność psa, to rzeczywiście należałoby przyjrzeć się tej sytuacji i wyjaśnić okoliczności z tym związane – mówił wiceprezydent.
Jednocześnie wskazywał, że podziemia są obiektem specyficznym. Wspominał o niskich stropach, śliskiej nawierzchni i ryzyku uderzenia, które dotyczy nawet osób w pełni sprawnych.
– Nie wszystkie zabytki niestety można dostosować do osób niepełnosprawnych. Być może, w tym przypadku również to miało miejsce – dodał.
Również dyrektor Małys zapowiedział dokładne zbadanie przedstawionej sprawy.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze