Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 17:42
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Podziemia nie dla wszystkich?

Czy niewidomy turysta z psem przewodnikiem został odesłany z chełmskich podziemi kredowych? Radni żądają wyjaśnień

Radni Chełma chcą wyjaśnień po doniesieniach o tym, że niewidomy turysta z psem przewodnikiem nie został wpuszczony do Chełmskich Podziemi Kredowych. Sprawa ma dotyczyć dostępności miejskich atrakcji i procedur wobec osób z niepełnosprawnościami.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne.

Wątek pojawił się podczas omawiania informacji z realizacji programu działań na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Radny Marek Sikora (Koalicja Obywatelska) zapytał pełnomocniczkę ds. osób niepełnosprawnych Monikę Rycko, czy osoba niewidoma korzystająca z pomocy psa przewodnika powinna mieć wstęp do miejskich instytucji, takich jak podziemia czy muzea.

– Tak, powinna mieć wstęp z psem – odpowiedziała pełnomocniczka.

Według informacji przedstawionych podczas komisji turysta miał przyjechać do Chełma z osobą towarzyszącą i psem przewodnikiem. Chciał zwiedzić podziemia, jednak – jak relacjonował radny – miał usłyszeć, że wejście z psem nie jest możliwe. Alternatywą miało być pozostawienie psa poza budynkiem.

– Teoretycznie, nawet gdyby zaryzykował wejście bez psa przewodnika, to musiałby ten pies zostać poza budynkiem. Taką mu przekazano informację – mówił radny Sikora.

Radny pytał również, czy podziemia są w jakikolwiek sposób oznaczone jako niedostępne dla osób niewidomych albo osób poruszających się z psem przewodnikiem. Zwracał uwagę, że jeśli istnieją obiektywne przeszkody, powinny być one jasno komunikowane turystom jeszcze przed próbą zakupu biletu lub wejścia do obiektu.

– To się ociera o kompromitację naszego miasta i chciałbym, żeby pan tę sytuację po prostu zbadał – mówił do dyrektora MOSiR-u Dominika Małysa.

Miasto ma wyjaśnić sprawę

Do sprawy odniósł się również wiceprezydent Radosław Wnuk. Zaznaczył, że nie znał wcześniej tej sytuacji, ale zapowiedział jej sprawdzenie.

– Jeżeli powodem niewpuszczenia osoby niepełnosprawnej była obecność psa, to rzeczywiście należałoby przyjrzeć się tej sytuacji i wyjaśnić okoliczności z tym związane – mówił wiceprezydent.

Jednocześnie wskazywał, że podziemia są obiektem specyficznym. Wspominał o niskich stropach, śliskiej nawierzchni i ryzyku uderzenia, które dotyczy nawet osób w pełni sprawnych.

– Nie wszystkie zabytki niestety można dostosować do osób niepełnosprawnych. Być może, w tym przypadku również to miało miejsce – dodał.

Również dyrektor Małys zapowiedział dokładne zbadanie przedstawionej sprawy.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

m 30.05.2026 14:08
Nie mam nic przeciwko osobom niepełnosprawnym. Należy im współczuć. Ale niech ktoś spróbuje logicznie wyjaśnić, jak osoba niewidząca może zwiedzać podziemia nawet z psem. Chyba, że pies potrafi opisywać słownie miejsca zwiedzania.

Jarek 02.06.2026 06:32
Jak możesz takie bzdety pisać. Masz/znasz wrażliwość i odczucia osoby niewidomej? Jesteś z tych co wszytko wiedzą i na wszystkim się znają, tak??? Żałosne

m 02.06.2026 11:57
Przeczytaj dokładnie ze zrozumieniem, o ile potrafisz, to co napisałem. Szczególnie drugie zdanie. Wszystkiego na pewno nie wiem, ale co nieco tak.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama