Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 19:39
Reklama
Reklama baner reklamowy
A miało być tak pięknie...

Chełm. Ogrodowa i Metalowa poczekają? Miasto dostanie pieniądze tylko na mostek

Nieco ponad miesiąc temu radni spotkali się na nadzwyczajnej sesji, aby przesunąć środki w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej. Głównym powodem było zabezpieczenie wkładu własnego do przebudowy ulic Ogrodowej i Metalowej. Teraz, podczas komisji budżetu, okazało się, że wydatki na to zadanie zostały zmniejszone o ponad 9,2 mln zł. Urzędnicy tłumaczą, że dofinansowanie obejmuje wyłącznie obiekt mostowy, a nie cały ciąg drogowy, o czym miesiąc temu nie wiedzieli.

Sprawa dotyczy zapowiadanej przebudowy i rozbudowy ulicy Ogrodowej i Metalowej w Chełmie wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Podczas nadzwyczajnej sesji skarbnik miasta Marzena Guzowska wyjaśniała, że zmiany w budżecie i WPF są konieczne, aby miasto mogło ubiegać się o dofinansowanie. Chodziło o zabezpieczenie wkładu własnego w wysokości 10,6 mln zł. Kosztorys inwestorski całego zadania wynosił około 29 mln zł. Z przedstawionych wtedy informacji wynikało, że inwestycja miała objąć ulicę Ogrodową od Reformackiej oraz Metalową do przejazdu kolejowego.

Teraz mniej o ponad 9 mln zł

Podczas ostatniej komisji budżetu radny Sebastian Bielecki (Koalicja Obywatelska) zapytał o zmniejszenie wydatków w ramach modernizacji ulic Ogrodowej i Metalowej o ponad  9,2 mln zł.

– Z czego to wynika? Czy rezygnujemy z tej inwestycji? Czy przekładamy ją w czasie? Jaki sens miała wcześniejsza zgoda na kredyt? – dopytywał radny.

Wiceprezydent Radosław Wnuk odpowiedział, że miasto otrzymało środki tylko na część zadania.

– Środki zostały przyznane tylko na obiekty mostowe, więc tylko na most wzdłuż ul. Ogrodowej, stąd zmniejszenie budżetu – wyjaśnił.

Radny Mariusz Kowalczuk (Chełmianie) dopytywał, czy chodzi o niewielki mostek na Uherce. Wiceprezydent potwierdził, że zmieniły się zasady przyznawania środków.

– Wcześniej były przyznawane środki na ciągi ulic, teraz tylko i wyłącznie na obiekty inżynierskie zostały przyznane środki w całej Polsce – mówił Wnuk.

Wniosek był na całość, pieniądze tylko na most

Dyrektor Departamentu Architektury, Inwestycji i Funduszy Europejskich Justyna Koperska doprecyzowała, że miasto składało wniosek na ul. Ogrodową i ul. Metalową jako całość. Według jej wyjaśnień dopiero na etapie uwag do wniosku okazało się, że dofinansowanie może dotyczyć wyłącznie obiektu mostowego.

– Z dokumentów, które były dostępne nie wynikało, że może być to tylko obiekt mostowy – mówiła Koperska.

Jak dodała, miasto musiało dostosować zakres zadania, aby wniosek mógł otrzymać dofinansowanie.

– Dopiero z treści złożonych uwag i tego, jak mamy dostosować złożony wniosek, żeby mógł otrzymać dofinansowanie, okazało się, że może to być tylko obiekt mostowy – wyjaśniła.

W tle wcześniejszy wniosek i zarzuty opozycji

To nie pierwszy raz, kiedy temat Ogrodowej i Metalowej wywołuje spór. Radna Małgorzata Sokół (KO) przypomniała, że wcześniej wnioski o przebudowę ulic Ogrodowej i Metalowej były składane do wojewody w ramach programu drogowego, ale wniosek miał odpaść z przyczyn formalnych. Jej zdaniem inwestycja jest ważna również dlatego, że ulice mogą pełnić funkcję lokalnej alternatywy w czasie innych remontów.

– Jeżeli tam nie zostanie to zrobione, to miasto będzie się bardzo korkowało – mówiła radna.

Pełna przebudowa nadal bez pewnych pieniędzy

Miasto zapewnia, że obecny wniosek dotyczący mostu nie zamyka drogi do ubiegania się o pieniądze na przebudowę całych ulic z innych źródeł, w tym z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Na razie jednak mieszkańcy ul. Ogrodowej i ul. Metalowej nie mają gwarancji, że pełna modernizacja zostanie wykonana w najbliższym czasie i nadal pozostaje bardziej planem niż pewną inwestycją.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

m 30.05.2026 13:52
A to wszystko przez Mariuszka K. domagającego się prac na Pszennej. No i budżet nie wytrzymał.

franek 30.05.2026 13:50
Sprawdza się stare powiedzenie. Chłop zawinił, cygana powiesili. Czy ktoś w UM zajmujący się planowaniem wydatków potrafi myśleć. Przecież zasady w dofinansowaniu inwestycji nie zmieniają się z dnia na dzień. Być może za dużo uczonych pracuje w magistracie. No cóż. Żeby zatrudnić fachowca trzeba mu zapłacić, a nie rzucić ochłap w postaci minimalnej krajowej. Z efektów ogłaszanych naborów na stanowiska w UM i ich wyników (brak chętnych) widać, że władza nie ogarnia tematu. Wart Pac pałaca i pałac Paca. Tak zwija się miasto.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama