Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 06:50
Reklama baner reklamowy
Reklama
Trzeba znaleźć rozwiązanie

Wojna o targowicę w Wojsławicach. Mieszkańcy skarżą się na hałas i nocne drifty

Nocne drifty, huk tuningowanych wydechów i głośne imprezy – tak od lat, według mieszkańców, wygląda sytuacja wokół placu targowego w Wojsławicach. Konflikt zaostrzył się po ustawieniu znaku zakazu wjazdu na ten obszar, który zniknął zaledwie dobę później. Dziś mieszkańcy mówią o bezradności, a władze gminy próbują znaleźć kompromis między spokojem okolicznych rodzin a potrzebami młodzieży.
Nocne drifty, huk tuningowanych wydechów i głośne imprezy – tak od lat, według mieszkańców, wygląda sytuacja wokół placu targowego w Wojsławicach. Konflikt zaostrzył się po ustawieniu znaku zakazu wjazdu na ten obszar, który zniknął zaledwie dobę później. Dziś mieszkańcy mówią o bezradności.
Tymczasem zakaz usunięto. Co dalej?

Źródło: nadesłane

„Okna nie da się otworzyć”

Osoby mieszkające w pobliżu placu podkreślają, że problem trwa od lat. Jedna z mieszkanek określa sytuację jako: „tragedię”.

– Tam są nocne libacje alkoholowe, driftowanie samochodami. Mają pozakładane tłumiki, które strzelają. To trwa całymi nocami – w tygodniu i w weekendy – relacjonuje zrozpaczona kobieta.

Mieszkańcy skarżą się nie tylko na hałas, ale również na zapach palonej gumy.

– Okna nie da się otworzyć. Jest jeden wielki smród palonej gumy – mówi mieszkanka.

Jak podkreśla, problem dotyczy także bezpieczeństwa pieszych.

– Oni jeżdżą bardzo szybko. Człowiek boi się przejść z zakupami – dodaje.

Według jej relacji próby zwracania uwagi kończą się agresją i wyzwiskami.

Jest również rozżalona tym, że jej zabiegi o uregulowanie sytuacji i ustawienie znaku zakazującego wjazd trwały przez dobre kilka miesięcy, a ostatecznie, jak mówi, spełzło na niczym.

- Wielokrotnie pojawiałam się w tej sprawie w urzędzie gminy Zapewniano mnie, że sprawa jest konsultowana ze starostwem powiatowym. Pojawiały się po drodze liczne problemy, ale ostatecznie znak się pojawił. Kiedy jednak na lokalnych grupach społecznoścowych zaczęły krążyć wulgarne, nieprzychylne komentarze na ten temat, zaniechano tego rozwiązania. Dlaczego? Czy pod naporem tych głosów? – pyta nasza rozmówczyni.

Wójt: „Trzeba znaleźć kompromis”

Wójt gminy Wojsławice, Bartłomiej Szajner, przyznaje, że problem jest znany władzom od kilku lat. Jak zaznacza, stara się jednak patrzeć na sytuację z dwóch perspektyw.

– Z jednej strony rozumiem mieszkańców, ale z drugiej rozumiem też młodzież. Tam są kebaby, paczkomat, miejsce do spotkań. Młodzi ludzie chcą po prostu przyjechać i posiedzieć – tłumaczy wójt.

Samorządowiec obawia się jednak, że całkowity zakaz wjazdu uderzyłby także w osoby, które korzystają z placu w normalny sposób.

– Jeśli wprowadzimy całkowity zakaz, będą karani również ci, którzy przyjeżdżają tam coś zjeść czy odebrać paczkę. Warto zauważyć, że nie wszyscy jeżdżą agresywnie i niebezpiecznie. Należy dostrzec te dwie grupy użytkowników i znaleźć jakiś złoty środek – podkreśla.

Jednym z rozwiązań ma być monitoring.

– W miejscach najbardziej niebezpiecznych będą montowane kamery. To ma pomóc w identyfikacji sprawców wykroczeń. Te, które funkcjonują tam w tej chwili, są już niestety przestarzałe i materiał nie zawsze może posłużyć jako dowód – wyjaśnia wójt.

Zakaz wjazdu wywołał burzę

Mieszkańcy nie ustępują jednak i podkreślają, że od miesięcy zabiegali o ustawienie znaku ograniczającego wjazd na targowicę w godzinach nocnych. Gdy znak w końcu się pojawił – obowiązywał od godziny 16:00 do 5:00 – wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych.

Na grupie „Bazar wojsławski” pojawiły się agresywne wpisy i wulgarne komentarze krytykujące decyzję władz.

„Popie...ło was z tym zakazem na targowicy?” – oburzył się jeden z anonimowym uczestników dysusji.

Znak wisiał bardzo krótko. U niektórych mieszkańców wywołał ostrą reakcję

Inny zaś stwierdził, że jeśli komuś nie odpowiada hałas i codzienne praktyki pojawiających się tam kierowców, to „powinien se kupić słuchawki do uszu”

Ostatecznie znak został szybko usunięty, co mieszkańcy odebrali jako ustępstwo wobec najbardziej agresywnych osób.

– Zabrali ten znak. Wygląda to tak, jakby wulgarne zachowanie zostało nagrodzone – komentuje rozżalona mieszkanka.

Bez porozumienia

Mieszkańcy twierdzą również, że interwencje policji nie przynoszą efektów.

– Kiedy patrol przyjeżdża, młodzi odjeżdżają i po chwili wracają. Potem wszystko zaczyna się od nowa. Funkcjonariusze tłumaczą nam, że kiedy próbują interweniować, agresywne zachowania ustają, nie mają kogo i za co ująć za rękę – relacjonują.

Władze gminy liczą jednak, że konflikt uda się załagodzić podczas najbliższego spotkania z mieszkańcami i użytkownikami targowicy w Gminnym Centrum Kultury. Samorząd chce wspólnie wypracować zasady korzystania z placu, które pozwolą ograniczyć hałas i poprawić bezpieczeństwo mieszkańców okolicy.

W przekazanej nam informacji mł. asp. Angeliką Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie podkreśliła, że sytuacja jest funkcjonariuszom doskonale znana.

- Miejsce funkcjonuje jako stały punkt na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Tych zgłoszeń było do tej pory kilkanaście. Nikt jednak nie złożył oficjalnego zawiadomienia. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze stwierdzali najczęściej, że nikogo już nie było. Staramy się regularnie patrolować ten teren. W uzasadnionych przypadkach będą wyciągane konsekwencje – wyjaśniła nam Głąb-Kunysz.

Jeśli sytuacja się nie poprawi, mieszkańcy zapowiadają kolejne skargi i dalszą walkę o spokojne noce.



Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

m 16.05.2026 09:46
Zabrać prawo jazdy na rok to może ochłoną.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kierowca bombowca Treść komentarza: Następny inteligent w BMW. Z częstych informacji o śmiertelnych wypadkach samochodowych wychodzi, że Niemcy konstruują pojazdy samozagłady wersja do Polski. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 14:44 Źródło komentarza: 18-letni kierowca zginął po uderzeniu BMW w drzewo Autor komentarza: prześmiewca Treść komentarza: Jak tak dalej pójdzie, to nawet do toj toja postawią OPP. Biada tym co będą mieć rozwolnienie. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 11:20 Źródło komentarza: Kierowcy będą pod kontrolą przez 48 km. Takiego OPP jeszcze w Polsce nie było Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie chcę mówić na forum co ty łykasz u republice i tym podobnych szczujniach. Po prostu jak bym to dokładnie nazwał to administrator strony na 150% by nie opublikował komentarza. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 15:21 Źródło komentarza: Paliwo po 9 zł i nadal taniej niż w większości Europy. Sprawdzamy, ile płacą Niemcy, Czesi, Francuzi… Autor komentarza: franek Treść komentarza: Mnie akurat trudno zaliczyć do chwalących mądrość prezydenta bo w przeciwieństwie do nich nie mam na czym czapkę nosić. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 15:10 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Jan Ciekawski Treść komentarza: Ja to ciekawy jestem jak długo ta kobieta będzie jeszcze macic w gminie. Najpierw bartnik owcy byli fuj, a teraz obecna władza. Brak zajęcia tak na ciebie działa? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 22:54 Źródło komentarza: Rekrutacja w żłobku „Żółwiki” w Siedliszczu pod lupą. Radna pytała o nabór i kwalifikacje, urząd przeprowadził kontrolę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama