Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Interpelacje radnych

Chełm. Radny Wójcik interweniuje w sprawach osiedlowych. Będą ławki, naprawy i odnowione przejście

Radny Rady Miasta Chełm Wojciech Wójcik z klubu „Chełmianie” skierował do prezydenta miasta serię interpelacji dotyczących spraw zgłaszanych przez mieszkańców. Chodzi przede wszystkim o poprawę bezpieczeństwa i komfortu w codziennym korzystaniu z przestrzeni miejskiej. Pytał o stan ul. Bursztynowej, organizację ruchu przy ul. ks. Piotra Skargi oraz montaż dodatkowych ławek na osiedlu Dyrekcja Dolna. Część z tych spraw, już została zrealizowana przez miasto, jednak nie wszystko uda się wykonać..
Chełm. Radny Wójcik interweniuje w sprawach osiedlowych. Będą ławki, naprawy i odnowione przejście

Źródło: Wojciech Wójcik profil Facebook

Bursztynowa do naprawy, ale bez kompleksowego remontu

Jedna z interpelacji dotyczyła ul. Bursztynowej. Wojciech Wójcik wskazywał, że droga jest intensywnie użytkowana przez mieszkańców oraz osoby dojeżdżające do pobliskich ogródków działkowych, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. Zwracał uwagę na liczne ubytki i nierówności, które mogą wpływać na bezpieczeństwo kierowców i stan techniczny pojazdów.

Miasto w odpowiedzi przyznało, że stan nawierzchni jest niezadowalający, ale jednocześnie poinformowało, że w budżecie na 2026 rok nie zabezpieczono środków na kompleksowy remont lub przebudowę tej ulicy. Zapowiedziano natomiast naprawę istniejących ubytków w ramach bieżącego utrzymania dróg - i zrealizowało tę zapowiedź w tempie ekspresowym, bowiem już w połowie kwietnia ubytki zostały uzupełnione przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie.

Piotra Skargi: bez skośnego parkowania i lustra

Druga sprawa dotyczyła ul. ks. Piotra Skargi. Wójcik wnioskował m.in. o zmianę sposobu parkowania z równoległego na skośne, poprawę oznakowania, montaż słupków separujących, lustra drogowego, naprawę studzienki oraz odnowienie przejść dla pieszych.

W odpowiedzi miasto uznało, że wyznaczenie miejsc skośnych byłoby w tej lokalizacji niekorzystne ze względu na obowiązujące wymiary stanowisk i szerokość jezdni. Nie zaakceptowano także potrzeby montażu lustra oraz słupków, wskazując, że wyjazd z posesji nie jest skrzyżowaniem, a kierowcy włączający się do ruchu muszą zachować szczególną ostrożność.

Miasto zapowiedziało jednak zgłaszanie nieprawidłowego parkowania odpowiednim służbom, przekazanie sprawy zapadniętej studzienki telekomunikacyjnej operatorowi sieci oraz odnowienie oznakowania poziomego przejścia dla pieszych przez ul. 11 Listopada w drugim etapie miejskich prac związanych z malowaniem oznakowania.

Pięć nowych ławek na Dyrekcji Dolnej

Najbardziej konkretną deklarację miasto złożyło w sprawie dodatkowych ławek na osiedlu Dyrekcja Dolna. Radny argumentował, że osiedle sprzyja spacerom, ale mieszka tam wiele osób starszych i z ograniczoną mobilnością, dla których miejsca do siedzenia mają duże znaczenie.

Po oględzinach wskazanych lokalizacji miasto zapowiedziało montaż łącznie pięciu ławek w miejscach spełniających wymagania techniczne i zasady bezpieczeństwa. Jedna ławka ma pojawić się przy ul. 11 Listopada, kolejna przy ul. Jedność 45, rozważana jest lokalizacja przy ul. Michała Kińczyka w rejonie zabudowy TBS, a dwie ławki przy ul. I Pułku Szwoleżerów zostały ujęte już w planach na rok 2025, ale mają zostać zrealizowane w 2026 roku po przesunięciu zadania z powodu ograniczonych środków.

Nie wszystkie postulaty zostaną zrealizowane

Nie wszystkie propozycje radnego zostaną jednak uwzględnione. Miasto odmówiło montażu nowych ławek m.in. w rejonie skweru przy Piecie Wołyńskiej, gdzie planowany jest remont istniejących ławek z uwagi na ochronę konserwatorską, oraz przy zieleńcu przed sklepem Gama, ponieważ teren nie należy do miasta.

Zastrzeżenia pojawiły się także przy lokalizacjach, gdzie ławka musiałaby zostać ustawiona tyłem do jezdni lub mogłaby ograniczać widoczność i utrudniać ruch pieszy bądź rowerowy.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: przykra sprawa, ale samolotowa akcja gaśnicza to już raczej nie jest zadanie dla 65 latka startujacego z W-wy do tej akcji. Po Locie z W-wy (2 godz) mogło być zmęczenie, do tego mogło być zadymienie i deficyty tlenu (wpływ na silnik i być moze na pilota) no i stało się nieszczęścieData dodania komentarza: 7.05.2026, 08:48Źródło komentarza: Prokuratura Okręgowa w Zamościu bada przyczyny katastrofy lotniczej w Puszczy Solskiej. Zginął 65-letni pilotAutor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku Narodowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama