Samolot był zadysponowany do akcji gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej. 5 maja po godzinie 20 z nieustalonych na razie przyczyn runął na ziemię.
Od wczesnych godzin porannych w środę 6 maja na miejscu katastrofy pracują prokuratorzy z Zamościa i Biłgoraja, biegły z zakresu medycyny sądowej oraz przedstawiciele Policji i Straży Pożarnej. Bardzo ważne dla wyjaśnienia sprawy będą ustalenia ekspertów z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, którzy również uczestniczą w czynnościach.
Czytaj też: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]
Kierunki śledztwa
Postępowanie jest prowadzone w sprawie spowodowania wypadku w ruchu powietrznym, którego następstwem jest śmierć człowieka. Jak podkreśla rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec, śledztwo będzie zmierzało do „ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, w tym przebiegu zdarzenia, ustalenia jego przyczyn oraz rozważenia, czy w związku z tym istnieją podstawy do przypisania komuś odpowiedzialności karnej”.
Czytaj: Katastrofa lotnicza podczas gaszenia lasu! Rozbił się samolot gaśniczy. Zginął pilot [FILM]
Kolejne kroki procesowe
Służby koncentrują się obecnie na zabezpieczeniu materiału dowodowego. Prokurator Rafał Kawalec poinformował o planowanych działaniach:
„W sprawie, w szczególności po zakończonych oględzinach miejsca zdarzenia, dojdzie do zabezpieczenia szczątków rozbitego samolotu, które zostaną poddane dalszym badaniom, zostanie przeprowadzona sekcja zwłok pokrzywdzonego, zabezpieczona zostanie dokumentacja związana z wykonanym lotem”.
Na obecnym etapie, kierując się dobrem prowadzonego postępowania, śledczy nie ujawniają innych szczegółowych ustaleń poczynionych w tej sprawie. Do analizy przekazana zostanie również pełna dokumentacja techniczna i operacyjna lotu.
Przeczytaj: Lubelskie. Ogromny pożar lasu! 200 strażaków walczy z żywiołem [ZDJĘCIA]


Napisz komentarz
Komentarze