Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 16:09
Reklama baner reklamowy
Reklama
WAŻNY TEMAT

Kryzys wokół schroniska w Chełmie. Magistrat: „manipulacja i nieprawdziwe informacje”. Mieszkańcy: „Nie wierzymy”

Nagranie wiceprezydenta Radosława Wnuka miało uspokoić sytuację wokół chełmskiego schroniska dla zwierząt. Stało się odwrotnie. Po publikacji filmu i wieczornego oświadczenia placówki w sieci wybuchła kolejna fala komentarzy – od osobistych relacji po ostre zarzuty i żądania ujawnienia dokumentów. Spór o warunki, opiekę nad zwierzętami i wiarygodność miejskich zapewnień wszedł w nową, znacznie bardziej napiętą fazę.
Nagranie władz miasta miało uspokoić sytuację wokół schroniska, jednak wywołało jeszcze większą falę krytyki i emocji wśród mieszkańców. Spór o warunki, opiekę nad zwierzętami i wiarygodność oficjalnych informacji wciąż się zaostrza.
Nagranie władz miasta miało uspokoić sytuację wokół schroniska, jednak wywołało jeszcze większą falę krytyki i emocji wśród mieszkańców. Spór o warunki, opiekę nad zwierzętami i wiarygodność oficjalnych informacji wciąż się zaostrza.

Źródło: Miasto Chełm, Chełmskie schronisko do zwierząt profile Facebook

W poniedziałek, 30 marca w godzinach popołudniowych w mediach społecznościowych Urzędu Miasta Chełm opublikowano nagranie, w którym wiceprezydent Radosław Wnuk odniósł się do narastającej dyskusji wokół miejskiego schroniska dla zwierząt.

Szanowni państwo, zapraszam wszystkich państwa do odwiedzenia naszego schroniska. Szczególnie tych, którzy nigdy w nim nie byli, a wypowiadają się na jego temat w mediach społecznościowych, przekazując nieprawdziwe informacje – mówi w nagraniu.

Wiceprezydent podkreśla, że krytyczne wpisy uderzają w osoby zaangażowane w opiekę nad zwierzętami.

Przez powielanie takich informacji największą krzywdę robicie tym, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas i siły, niosąc pomoc naszym podopiecznym – dodaje.

Kontrole, „brak zagrożenia” i zapowiedź pozwów

W swoim wystąpieniu wiceprezydent odnosi się także do wyników kontroli.

Stwierdzone nieprawidłowości nie miały bezpośredniego wpływu na dobrostan zwierząt i zostały niezwłocznie usunięte. Pozostałe dotyczące infrastruktury są w trakcie przygotowania do usunięcia – zapewnia.

Jednocześnie pojawia się mocny wątek dotyczący odpowiedzialności osób publikujących krytyczne treści.

Nie dajcie sobą manipulować fejkowym kontem w mediach społecznościowych, drastycznym zdjęciem niewiadomego pochodzenia, bo na pewno nie z naszego schroniska. To klasyczny przykład siania mowy nienawiści – mówi.

Wiceprezydent sugeruje także polityczne tło sprawy.

Wszystko wskazuje na to, że jest to wcześniej zaplanowana akcja, której niestety przyświeca cel polityczny – stwierdza.

Na końcu zapowiada możliwość działań prawnych:

Liczę na to, że już niedługo z osobami dotychczas anonimowymi będę miał sposobność osobiście spotkać się na gruncie prawnym.

Internet reaguje: „Straszenie ludzi to nie jest rozwiązanie”

Pod nagraniem szybko pojawiła się lawina komentarzy. Dominowały głosy krytyczne – często bardzo emocjonalne i osobiste.

„A przepraszam bardzo Pan teraz ludzi będzie straszył jak będą mówić prawdę że spotka się z nimi na gruncie prawnym ?? Pragnę zauważyć że jest wolność słowa !!” – napisała pani Iwona.

„Wstyd , wstyd i jeszcze raz wstyd . Co za brednie Pan wygaduje ???? ” – komentowała pani Magdalena.

Wielu mieszkańców powoływało się na własne doświadczenia związane ze schroniskiem.

„Pojechałam tam z darami i karma dla zwierząt ‘bez zapowiedzi’ to co tam zobaczyłam (…) to było coś potwornie smutnego” – relacjonowała pani Marzena.

„Byłam widziałam i całą noc przepłakałam !!!” – napisała pani Sylwia.

Pojawiały się także konkretne zarzuty dotyczące warunków bytowych zwierząt.

„Brud w klatkach, zwierzęta brodzące we własnych fekaliach, zamarznięta woda i resztki starego jedzenia” – wyliczała pani Marzena.

Krytykowano również brak zapowiedzi konkretnych działań:

„Połowę tego czasu mówisz o mowie nienawiści (…) a nie pada żadna konkretna deklaracja podjętej lub planowanej zmiany” – napisał pan Łukasz.

Schronisko odpowiada: „zorganizowana nagonka i kłamstwa”

Jeszcze tego samego dnia wieczorem oświadczenie opublikowało chełmskie schronisko dla zwierząt. W komunikacie czytamy:

„Od miesięcy trwa zorganizowana nagonka na Chełmskie schronisko dla zwierząt. (…) Fala nienawiści i zwykłego hejtu wylewa się każdego dnia”.

Autorzy podkreślają, że zarzuty są bezpodstawne.

„Wszystkie psy (…) były i są w dobrej kondycji, należycie odżywione i zabezpieczone” – zapewniają.

Schronisko odnosi się również do kontroli:

„Uchybienia (…) nie miały wpływu na dobrostan zwierząt”.

Całe oświadczenie chełmskiego schroniska dla zwierząt znajduje się TUTAJ.

Największe kontrowersje: „zlewki” i sposób karmienia

Szczególne emocje wzbudził fragment dotyczący żywienia zwierząt:

„Przed podaniem zwierzętom zlewek usuwane są rzeczy, których psom nie powinno się podawać” – napisano w oświadczeniu.

Ten zapis wywołał kolejną falę krytyki.

„W jaki sposób usuwacie ze zlewek sól, cebulę, czosnek?” – pytała pani Magda.

„To są żywe istoty a wy się bawicie tym jakbyście zajmowali się maskotkami” – napisała pani Paula.

W komentarzach pojawiły się także żądania większej przejrzystości:

„Pokażcie listę zwierząt i ich dokumentację medyczną (…) to my wam uwierzymy” – apelowała pani Renata.

Nieliczne głosy umiarkowane

Wśród setek komentarzy pojawiły się również pojedyncze opinie bardziej wyważone.

„Schronisko to nie hotel ani dom (…) jednak nie jest źle. Zachęcam do odwiedzin” – napisała pani Małgorzata.

Część osób zwracała też uwagę, że sama krytyka nie wystarczy bez realnego zaangażowania.

„Jeżeli można było pokazać jak należy prowadzić schronisko to dlaczego nikt nie złożył oferty?” – pytała pani Ania.

Spór wchodzi w nową fazę

Publikacja nagrania i późniejsze oświadczenie schroniska nie uspokoiły sytuacji. Wręcz przeciwnie – jeszcze bardziej ją zaostrzyły.

Z jednej strony są zapewnienia władz miasta i zarządzających placówką o braku zagrożeń dla zwierząt i manipulacji informacyjnej. Z drugiej – rosnąca liczba mieszkańców, którzy nie wierzą w oficjalny przekaz i domagają się konkretnych działań, dokumentów oraz zmian systemowych.

„Fakt, że niemal identyczny przekaz o ‘braku problemów’ pojawia się równolegle ze strony miasta, wygląda raczej na spójną strategię komunikacyjną niż przypadek” – ocenił pan Damian. 

Jedno nie ulega wątpliwości: sprawa chełmskiego schroniska przestała być lokalną dyskusją w internecie. Staje się jednym z najpoważniejszych i najbardziej emocjonalnych tematów w debacie publicznej miasta.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: prehistoria Treść komentarza: A co? Ciebie macali? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Ja Treść komentarza: No tak, nowa dodatkowa kara za prowadzenie mając zakaz to ... kolejny zakaz. Czy ci wszyscy agenci co już mają po kilka lub kilkanaście zakazów po prostu dopiszą sobie ten nowy jako kolejny i dalej będą jeździć. Czyli wszystko po staremu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nowe przepisy dla kierowców. Surowsze zasady dla początkujących i zero alkoholu Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama