Zmiany obejmą właścicieli nieruchomości zamieszkanych oraz niezamieszkanych na terenie gmin członkowskich MZC. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, a konkretnie ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, system gospodarki odpadami musi się samofinansować. Oznacza to, że opłaty pobierane od mieszkańców muszą w całości pokrywać koszty obsługi, nie generując przy tym zysku, ale też nie przynosząc strat. Tymczasem obecne wpływy są już niewystarczające.
- „W celu utrzymania wydolności finansowej systemu zdolnego do pokrycia rzeczywistych kosztów zagospodarowania odpadów komunalnych powstających na terenie gmin członkowskich Związku, niezbędna będzie zmiana stawek opłat” - czytamy w oficjalnym komunikacie spółki.
Urzędnicy wskazują na szereg czynników ekonomicznych, które wymuszają ten ruch. Głównym powodem są „rosnące koszty odbioru, transportu oraz przetwarzania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów, a także utrzymania punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych”. Do tego dochodzi wzrost wydatków na administrację oraz wymaganą prawem edukację ekologiczną. Istotnym problemem pozostaje jakość segregacji. MZC zwraca uwagę na „rosnące koszty zagospodarowania odpadów zmieszanych, których w dalszym ciągu jest zdecydowanie za dużo w stosunku do ilości odpadów poprawnie segregowanych”.
Sytuację komplikuje niekorzystna demografia oraz nieuczciwość części mieszkańców. Związek boryka się ze stale malejącą liczbą mieszkańców zobowiązanych do ponoszenia opłaty z tytułu gospodarowania odpadami, w zestawieniu do rosnącej w ciągu ostatnich lat masy odpadów odbieranych od mieszkańców. W komunikacie podkreślono również problem utrzymującej się tendencji do uchylania się części mieszkańców od obowiązku składania deklaracji o wysokości opłaty, co obciąża finansowo pozostałych użytkowników systemu.
Nowym wyzwaniem, które paradoksalnie podniesie koszty dla gmin, jest wprowadzenie systemu kaucyjnego. Choć jest on korzystny dla środowiska, z perspektywy budżetu samorządowego oznacza utratę surowców, które można było sprzedać. Związek argumentuje, że przez to zmniejszy się ilość tzw. odpadów wartościowych, co spowoduje wzrost jednostkowych kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów, które pozostaną w gminnym systemie.
Skala wzrostu kosztów funkcjonowania systemu w ostatnich latach jest znacząca. Szacuje się, że w 2026 r. będą wyższe o blisko 60 procent w stosunku do poziomu z 2020 r., kiedy to ustalano poziom aktualnie obowiązującej opłaty. MZC powołuje się przy tym na dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że w skali kraju wydatki na zagospodarowanie tony odpadów wzrosły w ciągu pięciu lat z 560 zł do 970 zł. Mimo trudnej sytuacji rynkowej Międzygminny Związek Celowy zapewnia, że nowe stawki zostaną wyliczone w oparciu o szczegółową kalkulację, a ich wysokość będzie określona na najniższym możliwym poziomie.
Zmiany dotkną mieszkańców wszystkich samorządów należących do Międzygminnego Związku Celowego. Są to: miasto Włodawa oraz gminy Hańsk, Hanna, Sosnówka, Sławatycze, Stary Brus oraz Podedwórze.
Czytaj także:


![Włodawa. Roztańczony Dzień Kobiet i kulturalne wyróżnienie. Wyjątkowy wieczór w MDK [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wlodawa-roztanczony-dzien-kobiet-i-kulturalne-wyroznienie-wyjatkowy-wieczor-w-mdk-zdjecia-1772873014.jpg)






![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [1-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-2-2026-1772321406.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze