Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 17:25
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Przedwojenne Wilno we wspomnieniach Mireczka

15 października przyjedzie do Chełma Mirosław Ikonowicz, korespondent wojenny, reporter Polskiej Agencji Prasowej. Spotkanie autorskie wokół książki "Pohulanka" Ikonowicza odbędzie się w Chełmskiej Bibliotece Publicznej.

Spotkanie, które rozpocznie się o godz. 17, poprowadzą: Karolina Wojciechowska - wydawca i prawnik z zamiłowaniem do prawa autorskiego oraz dominikanin ojciec Tomasz Dostatni OP - publicysta, duszpasterz inteligencji, rekolekcjonista. Fragmenty książki przeczyta Tomasz Moskal.

"Pohulanka" jest reportażem z przedwojennego Wilna. Miasta widzianego oczami młodego wtedy chłopaka, późniejszego reportera wojennego - Mirosława Ikonowicza. To również zapis ostatnich chwil wieloetnicznego Wilna, w którym żyły razem społeczności Polaków, Żydów i Litwinów.

- Tadeusz Konwicki nazwał wileńską Nowostrojkę "bandycką dzielnicą", do której obcemu niebezpiecznie się zapuszczać, bo można dostać nożem. Na czas wojny to była wręcz znakomita opinia. Na tym drewnianym przedmieściu, które okazało się dla nas przyjazne, my i sporo przyjaciół moich rodziców znalazło schronienie przed łapankami i wywózkami. Stąd można było dotrzeć, nie wychodząc z lasu, do Puszczy Rudnickiej, matecznika jednej z największych armii partyzanckich w okupowanej Europie. Wkrótce ojciec tam odszedł, a ja, 11-letni mężczyzna, zacząłem chodzić – niekiedy tymi samymi leśnymi ścieżkami - od wsi do wsi, jako domokrążny handlarz, aby pomoc matce wyżywić rodzinę - wspomina Ikonowicz.

W takiej rzeczywistości, na rubieżach dawnej Rzeczypospolitej, musiał się odnaleźć chłopak z uprzywilejowanej polskiej rodziny. I może wtedy połknął tego bakcyla ryzyka, który wiódł go przez jego całą karierę korespondenta wojennego.

Ikonowicz od 1953 roku pracuje w Polskiej Agencji Prasowej. Publikuje w Polityce i Przeglądzie. Przez 25 lat zajmował się pielgrzymkami Jana Pawła II, był z nim w 23 krajach. Autor książek "Hiszpania bez kastanietów", "Wyspa nadziei", "Hombre Kapuściński".

Spotkanie organizują wspólnie Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" oddział w Chełmie, Chełmska Biblioteka Publiczna, Gminny Ośrodek Kultury w Pawłowie oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Pawłowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Pamiętam jak kiedyś Chełmski biznesmen spowodował poważny wypadek. Pobrano od niego krew do badania. Pojemnik z krwią pilnowało dwoje policjantów w pomieszczeniu komendy. Dziwnym trafem fiolka z krwią przepadła bez wieści. Sprawie łeb ukręcono. I po krzyku. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Żeby nie ta szabelka przez wiele wieków, to może dziś pod ruskim butem dziobał byś kilofem węgiel w kopalni gdzieś na Syberii. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:51 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: on Treść komentarza: Jakub ma widok na stolicę. Często towarzyszy Jarosławowi I wielkiemu, więc sprawy Chełma mu wiszą. Po nim choćby potop. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:37 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: ty Treść komentarza: Wszyscy są zdumieni. Jak teraz sobie poradzi Jakub Banaszek? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:31 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: nareszcie Treść komentarza: Wybitny fachowiec! Szkoda go! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama