Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Komu i po co były potrzebne?

Niebezpieczne wybryki w Izbicy – zniknęły znaki drogowe

Niektóre wybryki wydają się tylko głupimi psikusami, inne mogą mieć poważne konsekwencje. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Izbica radna zwróciła uwagę na zniknięcie znaków drogowych w miejscowości. Jak podkreślała, brak oznakowania w miejscach niebezpiecznych zakrętów stwarza realne zagrożenie dla kierowców i pieszych.
Niebezpieczne wybryki w Izbicy – zniknęły znaki drogowe

Źródło: kues1

Podczas ostatniej sesji rady miasta i gminy Izbica radni przedstawili kilka interpelacji dotyczących bieżących spraw gminy. Wśród nich zwrócono szczególną uwagę na sprawę bezpieczeństwa na lokalnych drogach. Jedna z radnych zwróciła uwagę na to, że na ulicy Skarpa w Izbicy ktoś wyrwał jeden ze znaków drogowych, a drugi – według jej przypuszczeń – został usunięty przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Podkreślała, że brak oznakowania w tym miejscu może stwarzać realne zagrożenie dla kierowców i pieszych. Radna zasugerowała, aby sprawę dokładnie zweryfikować, nawet korzystając z nagrań z kamer, które posiadają mieszkańcy okolicznych posesji, by ustalić sprawcę tego wybryku.

– Dla mieszkańców ta droga jest dobrze znana, ale dla osób, które się tu nie orientują, znaki ostrzegające o niebezpiecznych zakrętach są niezwykle istotne – mówiła radna podczas sesji.

Burmistrz Jerzy Lewczuk przyznał, że jest to pewnego rodzaju przejaw wandalizmu. 

 – To nie pierwszy tego typu incydent. Znaki drogowe często odnajdywane są później w rzece. Nie wiadomo, kto i w jakim celu je usunął, ale niewątpliwie stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa – podkreślił podczas sesji Lewczuk. 

Poinformował, że znaki zostaną niezwłocznie ustawione w brakujących miejscach.

Warto przypomnieć, że celowe usuwanie znaków drogowych to nie tylko wybryk, ale też poważne naruszenie prawa. Za takie działania grozi grzywna, a w skrajnych przypadkach nawet areszt. Jeśli brak oznakowania doprowadziłby do wypadku lub stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, sprawca może odpowiadać karnie – kara pozbawienia wolności może wynieść do trzech lat. Dodatkowo musi liczyć się z odpowiedzialnością finansową za ewentualne szkody
Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama