Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Czy uda się wszystkiego dopilnować?

Gm. Sawin. Mnożą się znaki zapytania w sprawie ścieżki. Im bliżej odbioru inwestycji, tym jest ich więcej

Kolejne rysy na nowej nawierzchni, spękane betonowe obrzeża i czarne, asfaltowe „plamy wstydu”. Ci mieszkańcy gminy, którzy wnikliwie obserwują przebieg prac przy ścieżce pieszo-rowerowej w ciągu drogi wojewódzkiej nr 812, wskazują na kolejne zjawiska, które z dnia na dzień wzbudzają w nich coraz większy niepokój. Pojawiają się też, oczywiste w tym kontekście, pytania o przyszłość. Niektórzy uważają, że nowa ścieżka nie przerwa nawet kilku lat.
Gm. Sawin. Mnożą się znaki zapytania w sprawie ścieżki. Im bliżej odbioru inwestycji, tym jest ich więcej
Betonowe obrzeża zaczynają pękać, co oznacza, że coś złego dzieje się z konstrukcją jezdni

Źródło: profil Facebook Interwencja Sawin Incjatywa Spoleczna

O licznych błędach, jakie zdaniem niektórych mieszkańców popełnić miał wykonawca inwestycji, informowaliśmy po raz ostatni na początku września. Wspominaliśmy wówczas o spękaniach nawierzchni, które postanowiono załatać doraźnie asfaltową emulsją. Wójt Agnieszka Dąbrowska wyjaśniła nam wówczas, że cały proces inwestycyjny jest pod ścisłą kontrolą. Pracom przyglądają się nie tylko gminni urzędnicy, ale inspektor nadzoru ze strony inwestora. Podobne stanowisko w sprawie wyraziła także teraz, kiedy zapytaliśmy o nowe „odkrycia”.

Nowa nawierzchnia posiada już widoczne rysy - większe i mniejsze uszkodzenia

- Chciałabym poinformować, że rozpoczną się niebawem czynności związane z odbiorem inwestycji. Na tym etapie wszystkie uwagi – zarówno te zgłoszone przez inspektora nadzoru, jak i mieszkańców – są niezwykle cenne. Pozwalają nam ocenić jakość wykonanych robót – podkreśliła, komentując sprawę, wójt Dąbrowska.

Zapewniła, że wszystkie usterki (spękania nawierzchni, uszkodzenia obrzeży czy niedokładnie wykonane prace wykończeniowe) są regularnie dokumentowane i zgłaszane wykonawcy.

- Zgodnie z umową gmina ma obowiązek przyjąć w czasie odbiorów wyłącznie te roboty, które wykonane są zgodnie z projektem i normami technicznymi. Żadne elementy budzące jakiekolwiek zastrzeżenia nie zostaną odebrane do momentu ich naprawy. Dodatkowo inwestycja objęta jest również gwarancją oraz rękojmią, które zabezpieczają interes gminy i mieszkańców w dłuższej perspektywie. Oznacza to, że wykonawca będzie zobowiązany do nieodpłatnego usuwania wszelkich usterek, które mogą ujawnić się w okresie kilku kolejnych lat. Umowa przewiduje także kary finansowe za brak terminowej reakcji na zgłoszenia czy nienależytą jakość robót – powiedziała o atutach, które spoczywają w rękach samorządowców, włodarz gminy. 

Mieszkańców rażą np. takie rysy, które pozostawił na nowej nawierzchni ciężki sprzęt

 

Wójt zapewniła, że urząd konsekwentnie korzysta z przysługujących mu narzędzi prawnych i organizacyjnych – od nadzoru inwestorskiego, przez procedury odbiorowe, aż po gwarancję – aby zadbać o solidne wykonanie zadania. 

- Chcemy oczywiście, aby efekt końcowy tych prac służył mieszkańcom przez długie lata - bez konieczności częstych napraw. Dziękuję przy tym za zaangażowanie i czujność mieszkańców – wszelkie uwagi, które do nas trafiają, są analizowane i przekazywane wykonawcy w trybie formalnym – podkreśliła w skierowanym do nas komentarzu wójt.

Niektóre elementy zostały wykonane niedokładnie

Czy te wyjaśnienia będą w stanie nieco uspokoić rozgrzaną do czerwoności opinię publiczną? Niektórzy uważają, że usterki, jakie pojawiają się na ścieżce obecnie (wyłączając oczywiście czynności związane np. z niezbyt starannym malowaniem pasów), mają swoje podłoże w zaniedbaniach, jakich wykonawca dopuścił się jeszcze na etapie początkowych prac. Wątpliwości te dotyczą przede wszystkim jakości podbudowy ścieżki, do której miały trafiać, zamiast dobrej jakości materiałów, ziemia, organiczne szczątki i różnego rodzaju budowlane odpady. Pierwsze sygnały na ten temat nasza redakcja otrzymywała na początku ubiegłego roku. 

Odpowiedź na najważniejsze pytania przyniosą zapewne najbliższe miesiące. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ja Treść komentarza: To jest jawne skur...yństwo, i dlatego nie jeżdżę do sklepów przy których niema normalnego parkingu. I wszyscy inni też powinni tak robić, wtedy jakby nagle spadł ruch w interesach, to by od razu się te matoły które to wymyślają wyprostowały. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:56 Źródło komentarza: Chełm. Parking przy Gamie przy Al. Marszałka Piłsudskiego już płatny. Brak rejestracji może kosztować 150 zł Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: Przy Gmachu warto tez zrobic taki sam Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:14 Źródło komentarza: Chełm. Parking przy Gamie przy Al. Marszałka Piłsudskiego już płatny. Brak rejestracji może kosztować 150 zł Autor komentarza: Myśli ciel Treść komentarza: Zobaczcie sobie ten jakże wspaniały :D profil na Facebooku - NIE dla FERMY Drobiu w gm. ST. BRUS - tam znajdziecie odpowiedź . Według nich ta gmina ma żyć z turystyki, bo ma piękne okolice. Ale skoro już je ma, to dlaczego z tej turystyki nie ma żadnych przychodów ? Śmiech na sali proszę państwa Data dodania komentarza: 28.07.2026, 20:34 Źródło komentarza: Gm. Stary Brus. Mamy wszystko. Oprócz odpowiedzi na pytanie: co dalej? Autor komentarza: dziadek Treść komentarza: Rozwiązanie to wciąż rosnąca liczba urzędasów, szczególnie pociotków na prowincji! Data dodania komentarza: 28.07.2026, 15:22 Źródło komentarza: Polska ma coraz mniej mieszkańców. Kraj nadal się wyludnia Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Jak by tak kilku cwaniaków solidnie dostało po kieszeni, to inni zaczęli by myśleć. A tak hulaj dusza, piekła nie ma. Data dodania komentarza: 26.07.2026, 16:00 Źródło komentarza: Miliony Polaków nie płacą za śmieci. PESEL lekiem na nieuczciwość
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama