Kolejne rysy na nowej nawierzchni, spękane betonowe obrzeża i czarne, asfaltowe „plamy wstydu”. Ci mieszkańcy gminy, którzy wnikliwie obserwują przebieg prac przy ścieżce pieszo-rowerowej w ciągu drogi wojewódzkiej nr 812, wskazują na kolejne zjawiska, które z dnia na dzień wzbudzają w nich coraz większy niepokój. Pojawiają się też, oczywiste w tym kontekście, pytania o przyszłość. Niektórzy uważają, że nowa ścieżka nie przerwa nawet kilku lat.