Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Fiasko mediacji

Chełm. Co dalej z wiaduktem i inwestycją wartą 250 mln zł?

Mediacje pomiędzy miastem Chełm a warszawską firmą Sarinż – głównym wykonawcą największej w dziejach miasta przebudowy układu drogowego – zakończyły się bez porozumienia. Sprawa najpewniej trafi do sądu. Władze Chełma zapewniają jednak, że modernizacja wiaduktu oraz pozostałych ulic będzie kontynuowana z nowym wykonawcą i bez utraty 200-milionowego dofinansowania z Polskiego Ładu.
Chełm. Co dalej z wiaduktem i inwestycją wartą 250 mln zł?

Źródło: Google Street View/Canva

Temat wielomilionowej inwestycji powrócił podczas Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Rady Miasta Chełm. Radny Sebastian Bielecki (Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej) przypomniał o nakazie pilnych prac zabezpieczających na wiadukcie:

- Jaki macie plan, jeśli nie dojdzie do porozumienia z wykonawcą? Wiadukt to serce naszego miasta i jeżeli będzie zamknięty, skutki odczują wszyscy mieszkańcy - dociekał.

Z kolei radny Łukasz Krzywicki (KR KO) dopytywał o ryzyko sankcji finansowych i odpowiedzialność stron, a  Małgorzata Sokół (KR KO) pytała o trwałość dofinansowania:

- To jest 200 milionów złotych. Czy w związku z przedłużającym się sporem nie stracimy tych środków?

Wiceprezydent Radosław Wnuk potwierdził odejście Sarinż od projektu i zakończenie mediacji:

- Wiemy już, że ten wykonawca nie będzie tego kontynuował. Rzeczywiście mieliśmy nakaz wykonania pewnych napraw i te prace zostały przeprowadzone oraz odebrane. Natomiast cała inwestycja, w tym przebudowa wiaduktu, będzie kontynuowana – wybierzemy nowego wykonawcę -  tłumaczył Wnuk oraz doprecyzował status rozmów i ścieżkę prawną - Podpisaliśmy protokół o zakończeniu mediacji, co nie znaczy, że droga do porozumienia jest zamknięta. Sam proces mediacji jest objęty klauzulą poufności, więc nie mogę o tym mówić. Wszystko będzie zależało od rozstrzygnięcia przez sąd, bo jako samorząd stoimy na stanowisku zupełnie innym niż wykonawca. Prawdopodobnie zakończy się to na wokandzie.

W kwestii finansowania inwestycji i ciągłości prac wiceprezydent uspokajał:

 - Warunki Polskiego Ładu przewidują zmianę promesy i z tego skorzystamy. Bez utraty dofinansowania zmienimy zarówno harmonogram, jak i proces wykonawstwa.

O co poszło? 

Sarinż dwa lata temu wygrał przetarg w formule „zaprojektuj i buduj” na zadanie pt. „Budowa oraz modernizacja infrastruktury umożliwiającej stworzenie warunków obsługi i rozwoju terminala intermodalnego w Mieście Chełm” – projekt o wartości ok. 250 mln zł, z 200 mln zł dofinansowania.

1 grudnia 2023 r. w chełmskim magistracie prezydent Jakub Banaszek i przedstawiciel Sarinż, Piotr Szydłowski (dyrektor ds. technicznych), podpisali umowę na przebudowę ok. 11,5 km dróg (ponad 9 km wojewódzkich i 2 km powiatowych).
Prezydent Banaszek mówił wtedy m.in. o „całkowicie nowej budowie miejskiego wiaduktu” i „otwarciu Chełma logistycznie i gospodarczo”, a Szydłowski zapowiadał nie tylko drogi, ale też chodniki, ścieżki, pasy do bezpiecznego zjazdu i poprawę bezpieczeństwa na skrzyżowaniach. Realizację określono na 2 lata.

 W 2024 r. ukończono ul. Zawadówka i Włodawską. W kolejnych etapach zaplanowano m.in. przebudowę al. Armii Krajowej wraz z wiaduktem, al. Żołnierzy I AWP, ul. Hrubieszowskiej, Ceramicznej, Szpitalnej i Lubelskiej (od Szpitalnej do ronda przy „Kamenie”).

Jeszcze pod koniec 2024 roku, wiceprezydent Wnuk uprzedzał o „gigantycznych korkach” w trakcie prac i problemach z brakiem zgody PKP na alternatywny przejazd kolejowy w mieście. Szacowano, że prędkość ruchu w mieście może spaść nawet o 90%. Tymczasem, 31 grudnia 2024 r. wykonawca wypowiedział umowę. Miasto jednak uznało to oświadczenie za bezskuteczne i zapowiedziało mediacje w Prokuratorii Generalnej. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że Sarinż chciał wydłużenia harmonogramu (m.in. by nie realizować jednocześnie wiaduktu i ul. Lubelskiej), na co miasto się nie zgodziło.

W ostatnich tygodniach mediacje zakończyły się fiaskiem. Miasto zapowiada wybór nowego wykonawcy po uzyskaniu zmiany promesy - od tego momentu będzie miało 9 miesięcy na ogłoszenie przetargu.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama