Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Ma tytuł championa

Gm. Rejowiec. Maryla rokuje na matematycznego geniusza. Pracę domową rozwiązuje w ciągu 10 minut

Mieszkanka Niedziałowic Maryla Sroczyńska wywalczyła tytuł championa w olimpiadzie arytmetyki mentalnej, którą organizował klub Indigo Mental Club. To znakomity wynik, biorąc pod uwagę fakt, że arkana nowatorskiej, a jednak opartej na starożytnych narzędziach metody nauczania matematyki Maryla zgłębia od zaledwie sześciu miesięcy. Zresztą – nie tylko o matematykę tutaj chodzi.
Gm. Rejowiec. Maryla rokuje na matematycznego geniusza. Pracę domową rozwiązuje w ciągu 10 minut
Maryla Sroczyńska z tytułem championa olimpiady arytmetyki mentalnej

Źródło: profil Facebook Weronika Wójcik

Wszystko zaczęło się od internetowego ogłoszenia i próbnej lekcji. Maryli się spodobało. Na tyle, że po pewnym czasie postanowiła wziąć udział w olimpiadzie, która polegała na próbie stacjonarnej. Teraz w lekcjach bierze udział także pięcioletni brat uczennicy klasy III szkoły podstawowej. 

-To metoda nauczania matematyki, z której powinny korzystać dzieci od piątego do 14 roku życia. Dlaczego? Specjaliści oceniają, że to w tym przedziale wiekowym dzieci posiadają najbardziej chłonny mózg. Tak więc i w tym przypadku sprawdza się stara zasada, że „im wcześniej, tym lepiej”. Chodzi o wypracowanie umiejętności szybkiego liczenia w pamięci – dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Dzieci, które uczą się tą metodą, są w stanie wykonać nawet najbardziej wymagające obliczenia. W czasie testów polecenia zmieniają się bardzo szybko, więc nie ma czasu na myślenie. Wypracowywane są pewne automatyzmy. W programie zajęć uwzględniono też neurogimnastykę, dzięki której rozwijają się obie półkule naszego mózgu – wyjaśniła nam najważniejsze założenia mama Maryli, Weronika Wójcik.

Pierwsze zajęcia Maryla odbywała, korzystając ze starożytnych liczydeł, abakusa. Jest to rodzaj deski z wyżłobionymi rowkami, które symbolizowały kolejne potęgi dziesięciu. Abakus używany był głównie w Rzymie i Grecji, ale też w Chinach (jako suanpan) oraz Japonii. Tutaj nazywany był soroban. Początki abakusa sięgają V wieku p.n.e., a używany był aż do XVIII wieku. 

- Na abakusie uczniowie liczą tylko na początkowym etapie, później już tylko i wyłącznie w pamięci. Warto jednak podkreślić, że dzięki tym zajęciom dzieci mogą rozwinąć nie tylko umiejętności związane z liczeniem. Metoda rozwija w sposób wszechstronny. Mali piłkarze zaczynają grać naprzemiennie jedną i drugą nogą. Rozwija się też pamięć i koncentracja, a także predyspozycje związane z nauką języków obcych. A możliwe jest to właśnie dzięki równomiernemu rozwojowi obu półkul naszego mózgu – zaznaczyła, mówiąc nam o metodzie, pani Weronika. 

Swoich sił Maryla próbowała już w olimpiadzie, która przebiegała w oparciu o narzędzia on-line, a teraz planuje wraz z rodzicami wyjazd na międzynarodowe zawody, które będą miały miejsce w Walencji. We wszystkich tych aktywnościach towarzyszy jej trenerka - Aleksandra Śmigielska.

Maryla ze swoją trenerką

- Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądał ten etap w Walencji, ale warto powiedzieć o tym, jak wyglądał etap on-line. Maryla liczyła, będąc zalogowaną w swoim specjalnym systemie. Musiała rozwiązywać polecenia w zamkniętym pokoju, a ja musiałam zadbać o to, aby wszystko dobrze się nagrało. Nagranie miało stanowić dowód na to, że nikt z zewnątrz jej nie podpowiadał. Następnie to nagranie trafiło do komisji konkursowej. Liczył się oczywiście czas. W tej rywalizacji Maryla zajęła drugie miejsce. Nauka w tym systemie nie jest obciążająca. Na pracę domową Maryla poświęca dosłownie 10 minut dziennie. Ma do rozwiązania ok. 10-20 zadań. Sprawia jej to dużo przyjemności i wspomaga oczywiście standardowy, szkolny cykl edukacyjny - mówiła z entuzjazmem mama młodej matematyczki. 

Wypada więc trzymać kciuki za to, co wydarzy się w Hiszpanii. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kritze Treść komentarza: Chyba tylko dla urzedasow. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:53 Źródło komentarza: Chełm. Parking przy Gamie przy Al. Marszałka Piłsudskiego już płatny. Brak rejestracji może kosztować 150 zł Autor komentarza: ja Treść komentarza: To jest jawne skur...yństwo, i dlatego nie jeżdżę do sklepów przy których niema normalnego parkingu. I wszyscy inni też powinni tak robić, wtedy jakby nagle spadł ruch w interesach, to by od razu się te matoły które to wymyślają wyprostowały. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:56 Źródło komentarza: Chełm. Parking przy Gamie przy Al. Marszałka Piłsudskiego już płatny. Brak rejestracji może kosztować 150 zł Autor komentarza: Tomcio Treść komentarza: Przy Gmachu warto tez zrobic taki sam Data dodania komentarza: 29.07.2026, 08:14 Źródło komentarza: Chełm. Parking przy Gamie przy Al. Marszałka Piłsudskiego już płatny. Brak rejestracji może kosztować 150 zł Autor komentarza: Myśli ciel Treść komentarza: Zobaczcie sobie ten jakże wspaniały :D profil na Facebooku - NIE dla FERMY Drobiu w gm. ST. BRUS - tam znajdziecie odpowiedź . Według nich ta gmina ma żyć z turystyki, bo ma piękne okolice. Ale skoro już je ma, to dlaczego z tej turystyki nie ma żadnych przychodów ? Śmiech na sali proszę państwa Data dodania komentarza: 28.07.2026, 20:34 Źródło komentarza: Gm. Stary Brus. Mamy wszystko. Oprócz odpowiedzi na pytanie: co dalej? Autor komentarza: dziadek Treść komentarza: Rozwiązanie to wciąż rosnąca liczba urzędasów, szczególnie pociotków na prowincji! Data dodania komentarza: 28.07.2026, 15:22 Źródło komentarza: Polska ma coraz mniej mieszkańców. Kraj nadal się wyludnia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama