Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 19:52
Reklama
Reklama
Czekają na zmiany systemowe

Potrzeba sprzętu i młodych lekarzy. Rozmowa z Vadzimem Sidarukiem, kierownikiem Oddziału Chirurgii Ogólnej SPZOZ we Włodawie

Kierujący oddziałem chirurgicznym we włodawskim szpitalu lek. med. Vadzim Sidaruk, doświadczony specjalista chirurgii ogólnej, który z pasją i zaangażowaniem rozwija działalność operacyjną, organizacyjną i edukacyjną jednostki, mówi o bieżących wyzwaniach, pracy zespołu, planach na przyszłość i potencjale, jaki niesie ze sobą lokalna chirurgia.

Jakiego rodzaju zabiegi operacyjne są wykonywane najczęściej na oddziale? Czy są wśród nich takie, które wyróżniają SPZOZ we Włodawie na tle innych szpitali powiatowych?

Najczęściej wykonujemy zabiegi laparoskopowe – przede wszystkim cholecystektomie, czyli usunięcie pęcherzyka żółciowego, oraz operacje przepuklin brzusznych i pachwinowych. Dużą część naszego profilu operacyjnego stanowią też drobne zabiegi, jak usuwanie zmian skórnych. Warto dodać, że funkcjonujemy jako oddział o szerokim profilu – poza chirurgią ogólną obejmujemy też ortopedię i ginekologię. Obecnie największą liczbę procedur wykonują ortopedzi, ale moim celem jest zrównoważenie proporcji i dalszy rozwój części stricte chirurgicznej. Jesteśmy ograniczeni zarówno przez liczbę personelu, jak i przez bazę pacjentów.

Jakie znaczenie ma dla Pana zespół pielęgniarski i współpraca między personelem medycznym?

To absolutnie kluczowa kwestia. Chirurgia to nie praca jednego lekarza, to praca zespołowa. Bez doświadczonych i zaangażowanych pielęgniarek, bez wsparcia anestezjologów, salowych i techników, lekarz nie byłby w stanie samodzielnie zapewnić pacjentowi opieki. Dlatego bardzo doceniam poziom relacji, jakie panują u nas na oddziale – to jedna z najlepszych współprac, jakie miałem okazję obserwować w swojej karierze. Każdy członek zespołu wnosi coś istotnego do procesu leczenia.

Czy w ostatnich latach wprowadzono na oddziale nowe techniki lub procedury medyczne?

Nie wdrażaliśmy nowych typów operacji, ponieważ jesteśmy ograniczeni sprzętowo. Pracujemy na tym, co mamy, ale skupiamy się na jak najwyższej jakości usług – zgodnej z aktualnymi wytycznymi i standardami okołozabiegowej opieki nad pacjentem. Zadbaliśmy o poprawę organizacji pracy, wdrażając systematyczne monitorowanie stanu chorego po operacji, odpowiednie żywienie, wczesną mobilizację oraz rehabilitację. Czekamy na nowy sprzęt laparoskopowy, którego brak ogranicza możliwości rozwoju. Jego zakup otworzy przed nami nowe możliwości nie tylko w chirurgii, ale i w ortopedii, ginekologii czy urologii.

Jak wygląda dostępność świadczeń? Czy w szpitalu są kolejki?

Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że u nas pacjenci nie czekają miesiącami. Na większość zabiegów planowych – jak usunięcie pęcherzyka żółciowego czy operacja przepukliny – czas oczekiwania wynosi zazwyczaj tydzień, góra dwa. To efekt sprawnej organizacji pracy i zaangażowania całego personelu. Dlatego zachęcam wszystkich mieszkańców – jeśli potrzebujecie pomocy chirurgicznej, nie musicie jechać do dużego miasta.

Z jakimi wyzwaniami mierzy się dziś chirurgia w małych szpitalach powiatowych?

Głównym problemem jest niedobór lekarzy. Pracujemy w ograniczonym składzie i musimy być bardzo elastyczni. Drugim wyzwaniem jest niepewność – pojawiają się głosy o możliwej likwidacji oddziałów, co nie sprzyja spokojnej pracy. Mimo to radzimy sobie – przyjmujemy wszystkich pacjentów i udzielamy im pomocy. Ale system wymaga wsparcia – nie tylko finansowego, ale i kadrowego.

Jakie są Pańskie priorytety na najbliższe lata?

Chciałbym przede wszystkim, by ten oddział nadal istniał i dobrze funkcjonował. Marzę o remoncie, poprawie warunków lokalowych i doposażeniu w nowoczesny sprzęt. Ale równie ważne jest zaufanie pacjentów – ich obecność i opinie motywują nas do działania. Wierzę, że jeśli więcej pacjentów będzie korzystać z naszych usług, to łatwiej będzie o kolejne inwestycje. No i chciałbym, żeby do naszego zespołu dołączyli młodzi lekarze. Potrzebujemy świeżej kadry, a także możliwości wyjazdów na szkolenia. Bez tego trudno mówić o rozwoju.

Jakie znaczenie ma szpital we Włodawie dla bezpieczeństwa zdrowotnego regionu?

Ogromne. Najbliższe szpitale oddalone są o dziesiątki kilometrów – do Chełma, Białej Podlaskiej czy Lublina. A przecież oddziały w tych placówkach często są przepełnione. W sytuacji nagłej nie można czekać ani jechać kilkadziesiąt kilometrów. Nasz szpital w 90% przypadków jest w stanie udzielić pomocy w zakresie podstawowej chirurgii ogólnej i urazowej. Położenie Włodawy – z licznymi zakładami opiekuńczo-leczniczymi, domami pomocy i sezonowym napływem turystów – sprawia, że funkcjonowanie oddziału chirurgii to nie tylko kwestia komfortu, ale wręcz konieczność.

Czy widzi Pan potrzebę zmiany systemowej organizacji ochrony zdrowia w Polsce?

Zdecydowanie tak. Obecnie szpitale powiatowe działają w niesprawiedliwych warunkach konkurencyjnych. Mamy te same zasady rozliczeń, co wielkie jednostki, ale dużo mniejsze możliwości. Tracimy pacjentów, którzy mogliby być leczeni lokalnie. Potrzebujemy współpracy – większe szpitale powinny wspierać mniejsze, dzielić się rezydentami, doświadczeniem. Trzeba odczarować strach młodych lekarzy przed pracą w szpitalu rejonowym. Szkolenie kadry w mniejszych jednostkach to klucz do ich przetrwania – bez ludzi nie ma przyszłości.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: prehistoria Treść komentarza: A co? Ciebie macali? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Ja Treść komentarza: No tak, nowa dodatkowa kara za prowadzenie mając zakaz to ... kolejny zakaz. Czy ci wszyscy agenci co już mają po kilka lub kilkanaście zakazów po prostu dopiszą sobie ten nowy jako kolejny i dalej będą jeździć. Czyli wszystko po staremu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nowe przepisy dla kierowców. Surowsze zasady dla początkujących i zero alkoholu Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama