Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Hanna. Postępowanie w sprawie biogazowni zawieszone. Czy nastroje zostaną uspokojone?

Ci, którzy poczuli się zaniepokojeni tym, że na terenie Dołhobrodów może powstać w przyszłości rolnicza biogazownia, mogą chyba na razie odetchnąć z ulgą. Czy oznacza to jednak, że temat należy uznać za całkowicie zamknięty? Z pewnością nie. Nie ulega jednak wątpliwości, że rozstrzygnięcie administracyjnego procesu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przeciągnie się – i to znacznie – w czasie.
Gm. Hanna. Postępowanie w sprawie biogazowni zawieszone. Czy nastroje zostaną uspokojone?
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Na stronie urzędu gminy opublikowano obwieszczenie mówiące o tym, że postanowiono, tymczasowo, zawiesić postępowanie. Do kiedy? Do czasu, aż ze swoich obowiązków wywiąże się spółka POWER HUB – podmiot, który zamierza wybudować zakład i który zwrócił się o wydanie decyzji.

Po dokonaniu szeregu czynności i zapoznaniu się z opiniami organów, które powołane są do wydania uzgodnień w sprawie (Wód Polskich, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska) urząd uznał, że ostatecznie inwestor będzie musiał przygotować obszerny raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko naturalne. A to z kolei oznacza, że zamknięcie procesu przesunie się, i to znacznie, w czasie.

Temat biogazowni budził i zapewne wciąż budzi wiele kontrowersji. Wymierzony w inwestycję, społeczny opór objawił się już w marcu ubiegłego roku, kiedy do urzędu wpłynęło pismo podpisane przez ok. 200 mieszkańców gminy. Wyliczono liczne zagrożenia. Jeśli instalacja zostanie uruchomiona, to, zdaniem twórców dokumentu, gmina zacznie się borykać z wieloma nieprzewidzianymi zagrożeniami. Wyliczali w niej mankamenty potencjalnej inwestycji. Chodzi m.in. o zanieczyszczenie powietrza i zagrożenie bezpieczeństwa sanitarnego, bo biogazownia może przyciągnąć gryzonie i owady, co zwiększy ryzyko rozprzestrzeniania się poważnych chorób.

Niektórzy, choć, jak się wydaje, są w mniejszości, chcą też dostrzegać korzyści – szanse na rozwój regionu i tańszą, odnawialną energię.

W opiniach podzielone są też władze samorządu. Wójt Grażyna Kowalik cały czas podkreśla, że musi działać w granicach obowiązującego prawa, a przepisy zobowiązują ją, chociażby do tego, aby nie blokować procesu administracyjnego i przepływu dokumentów pomiędzy instytucjami.

- Jako wójt gminy i urzędnik muszę wykonywać wszystkie działania zgodnie z procedurami i prawem. Mieszkańcy często uważają, że jeśli wpływa wniosek o wydanie decyzji środowiskowej czy warunków zabudowy, to można szybko wydać decyzję odmowną. Jednakże ja muszę działać zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, który wymaga uzasadnienia każdej decyzji, zarówno pozytywnej, jak i negatywnej. Od każdej decyzji można się odwołać - zaznacza Kowalik.

Utrzymuje, że sama nie jest zwolenniczką budowy instalacji, ale jednocześnie musi się wywiązać z nałożonych na nią obowiązków.

Co przyniesie przyszłość? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać...

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama