Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gm. Dubienka. Nie odpowiedzą na apel, bo nie mogą

Chodzi o dokument, jaki do radnych w Dubience wystosowali koledzy z rady gminy Międzyrzec Podlaski. Wzywali w nim do zajęcia stanowiska wobec niepokojącej sytuacji, jaka ma obecnie miejsce w polskim rolnictwie oraz branży transportowej. Teoretycznie rada gminy mogłaby wystosować własny apel do najwyższych władz, ale dopiero po usunięciu kilku prawnych przeszkód. Jakich?
Gm. Dubienka. Nie odpowiedzą na apel, bo nie mogą

Źródło: Freepik

W świetle obowiązującego prawa rada gminy musiałaby dokonać pewnych zmian w statucie gminy i zawrzeć w nim konkretny zapis informujący o tym, że może zajmować stanowiska w sprawie apeli takich, jak ten, który trafił do Dubienki z Międzyrzeca Podlaskiego. Kryzys w wymienionych branżach wymaga szybkiej reakcji, zatem na dokonanie zmian obecna rada gminy nie ma po prostu czasu.

- Nie dysponujemy w tej chwili podstawą prawną, aby podjąć stosowną uchwałę. W tej chwili to niemożliwe. Radni w Międzyrzecu Podlaskim tą możliwością dysponują, zatem mogą wystosować oficjalne pismo do władz najwyższego szczebla w przestawionej sprawie – informował podczas sesji jeden z pracowników urzędu.

Radca prawny gminy Alicja Jasińska dodała również, że podejmowanie stanowiska w sprawie kierowców i rolników wykracza jednak poza kompetencje rady gminy, która, z natury rzeczy, zajmować powinna się wyłącznie sprawami samorządowymi.

- Jeśli wystosowalibyśmy takie nasze stanowisko, apel, bez podejmowania uchwały, to być może byłoby to dopuszczalne, ale nie jest to oczywiste. Z całą pewnością podejmowanie uchwały w tej sprawie nie jest w tej chwili możliwe – podsumowała wątek apelu Jasińska.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama