Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Dubienka. Poszukują śladów po bitwach. Chcą uczcić obrońców konstytucji

Wbrew temu, co mówi się o Dubience i związanych z nią, historycznych wydarzeniach, to badania w tym zakresie wydają się dopiero "raczkować". Wciąż więcej jest bowiem pytań, niż odpowiedzi. W przyszłym roku przypada okrągła, 230. rocznica tzw. drugiej bitwy pod Dubienką i władze samorządu chciałyby, aby przy tej okazji należycie uczcić uczestników tamtych ważnych dla naszej ojczyzny wydarzeń.
Gm. Dubienka. Poszukują śladów po bitwach. Chcą uczcić obrońców konstytucji
Spotkanie władz gminy Dubienka z pracownikiem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, archeologiem Grzegorzem Mączką.

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

W listopadzie tego roku władze samorządu spotkały się z przedstawicielami Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, aby porozmawiać o możliwości przebadania oraz odpowiedniego upamiętnienia uczestników tzw. bitwy pod Dubienką.

Starcie pomiędzy żołnierzami dowodzonymi przez Tadeusza Kościuszkę oraz wojskami rosyjskimi miało miejsce na polach wsi Uchańka ponad 231 lat temu, 18 lipca 1792 roku i była częścią wystąpienia w obronie, uchwalonej w maju 1791 roku, tzw. Konstytucji 3 Maja. Bitwa zaliczana jest do szeregu innych, najpoważniejszych w naszej historii starć polskiego oręża. Kościuszce udało się związać liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały carskie w walce, ale nie na długo. Zagrożona oskrzydleniem, zaledwie 5-tysięczna armia Kościuszki zmuszona była wycofać się na linię Wisły. Odziały zaprzestały walki zaraz po tym jak do konfederacji targowickiej przystąpił król Stanisław August Poniatowski i wydano rozkazy, aby zaprzestać dalszej walki. 

Dwa lata później wybuchła tzw. insurekcja kościuszkowska i do starcia pod Dubienką doszło po raz drugi. W 2024 przypada zatem okrągła, bo 230. rocznica tamtych wydarzeń. 

W trakcie spotkania pracownik urzędu, archeolog Grzegorz Mączka przedstawił wyniki swoich dotychczasowych badań, które dotyczą pól bitewnych z okresu XVIII i XIX wieku, zlokalizowanych na terenie województwa lubelskiego. Wśród lokalnej społeczności utrwalił się przekaz mówiący o tym, że zbiorową mogiłę uczestników bitwy stanowi słynny kopiec, ale przeczy temu m.in. kierownik chełmskiej delegatury urzędu Paweł Wira.

- Tych wątpliwości czy też przypuszczeń dotyczących miejsca pochówku jest wiele. Miejsce, gdzie rozgrywała się bitwa pod Dubienką, nigdy nie zostało tak naprawdę gruntownie przebadane. A sam kopiec był na przestrzeni wielu lat wielokrotnie niszczony i usypywany na nowo. Po bitwie nie zachował się żaden cmentarz czy też cmentarze, na których te doczesne szczątki walczących mogłyby być złożone. Zasugerowaliśmy, że należałoby przeprowadzić nieinwazyjne badania przy pomocy georadaru, dzięki któremu można badać warstwy gleby i ich spoistość. Takim urządzeniem dysponuje np. PANS i studenci uczelni, w ramach praktyk, przeprowadzają często takie badania. Przypuszczamy również, że ciała mogły zostać złożone w szańcach, umocnieniach. Być może. Ale te wszystkie przypuszczenia musiałyby zostać zweryfikowane właśnie poprzez badania – mówi Paweł Wira.

I dodaje, że gmina złożyła w ostatnim czasie wniosek w ramach programu „Miejsca Pamięci i Trwałe Upamiętnienia w Kraju 2024”,. ogłoszonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wniosek samorządu dotyczył projektu „Pionierskie badania pola bitew pod Dubienką (1792, 1794) i nowe formy ich upamiętnienia”. 

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama