Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Krew, pot i... błoto. Nasi pokonali Runmageddon

Runmageddon, najpopularniejszy w Polsce bieg OCR, za każdym razem przyciąga tysiące sportowców. Nie inaczej było podczas majowej edycji zorganizowanej w okolicach Zalewu Bardowskiego na warszawskim Targówku. Na mecie zameldowało się tam również kilkudziesięciu reprezentantów Chełma.

Z formułą Rekrut, czyli 6-kilometrową trasą usianą 30 przeszkodami, zmierzyła się drużyna stworzona przez trenera personalnego Radosława Bierzanowskiego. Dla części osób był to debiut na torze, gdzie poza wydolnością biegową trzeba było wykazać się siłą podczas noszenia opon i łańcuchów, czy też pokonywania wymyślnych przeszkód.

- Radek namówił mnie i męża, z którym razem dzielimy pasję biegową. Oboje jesteśmy zadowoleni z udziału - wspomina Małgorzata Mazurek. - Stanęłam ze strachem oko w oko i to już jest dla mnie duża wygrana. To na pewno nie był mój ostatni Runmageddon, wiem nad czym muszę popracować, żeby podczas kolejnego startu wypaść jeszcze lepiej. A największą trudność sprawiły mi wilcze doły wypełnione błotem i skok z liny do wody głębokiej na 1,5 m.

- Pod koniec wyścigu mieliśmy do pokonania stromą ścianę i tutaj zmęczenie dawało się we znaki – dodaje kolejny członek drużyny, Kacper Tomaszewski. - Sam bieg oceniam na bardzo duży plus, ponieważ mogłem sprawdzić samego siebie. A udział wraz z przyjaciółmi to gwarancja dobrej zabawy, więc na pewno to powtórzymy.

6-kilometrową trasę pokonała również pochodząca ze Strachosławia Iwona Petruk startująca wraz z mężem. Jak mówi, obawiała się samego biegu, ponieważ nie uprawia tej dyscypliny sportowej.

- Największą trudność sprawiły mi przeszkody, które trzeba było pokonać opierając się na sile rąk. Bardzo ciekawy był natomiast m. in. trawers, czyli ścianka z elementami do chwytania.

Zespół Radosława Bierzanowskiego otarł się o podium, ponieważ w klasyfikacji drużynowej zajął czwarte miejsce na 81 startujących składów.

- Na wielu przeszkodach trzeba było sobie pomagać, żeby szybciej je pokonać i stracić mniej sił – dodaje kapitan zespołu. - Pewne zaskoczenie spotkało mnie na drabinie z łańcuchów, ponieważ po wspięciu się na górę dotarło do mnie, że mam prawdopodobnie lęk wysokości. Niemniej jednak, bieg był bardzo fajny i z czystym sumieniem polecam go wszystkim. Jestem dumny z całej drużyny, współpracowaliśmy i świetnie się bawiliśmy.

Z trasą 12 km i 50 przeszkodami, czyli formułą Classic, zmierzyła się dwójka innych chełmian – Edyta Bednarczyk i nasz redakcyjny kolega Marcin Petruk.

- Od dawna chciałam wystartować w tym biegu, więc była to dla mnie próba charakteru i silnej woli – relacjonuje Edyta Bednarczyk. – Zahartowało to we mnie ducha walki i na pewno będę brała udział w kolejnych edycjach. Wiem, że muszę popracować nad siłą rąk, bo we znaki dały się przeszkody, które opierały się właśnie na niej.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ignac Treść komentarza: wynika z tego że dawali mu dobrowolnie -musiał być atrakcyjny Data dodania komentarza: 19.08.2026, 08:17 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Może sięgnąć kolejne szczyty i pełniej promować karate wśród dzieci. Młodzieży i całego społeczeństwa. Dobry plakat na słupie gminy, gdzie niegdzie w bloku za zgodą władz i dojo nie tylko pełne ale pomnozone. Życzę sukcesów w promocji, rozpowszechnianie. Łamanie desek i maluchy same wdrapuja się do dojo. OSU Data dodania komentarza: 18.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Sensei Kanku trenowali w międzynarodowej obsadzie Autor komentarza: TAK dla GMINY OKSZÓW Treść komentarza: Co za różnica? To są kwestie ważne tylko dla urzędników. Będzie jak z Parkiem im. Unii Europejskiej. Okropna, nieużywalna nazwa. Niech sobie pan prezydent ogłosi Park im. bohaterów 1 Dywizji generała Maczka czy innych Obrońców Poczty Polskiej, a ludzie będą mówić po swojemu. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy Autor komentarza: lulek Treść komentarza: Brawo za spostrzeżenie :) popieram .czy to słuszna koncepcja naszej władzy to się okaże.. będą potem poprawki reklamacje .i nic,,, tak jak z murkiem w koło parku obok Kameny rozpada się i nic ,,,a był taki fajny bogaty amerykański,,:) Data dodania komentarza: 18.08.2026, 16:33 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy Autor komentarza: olo Treść komentarza: Parki imienia Kaczyński i Jarosława szczodrego. może być alejka w stronę kościółka im miesiącznicy , wzgórek ryżu im Pinokia ,stawa im inwestycji utopionych w Chełmie .alejka obietnic wyborczych .Poludniowa alejka im obwodnicy miasta .zaułek młyński im,michalenki.,oraz ślepa.uliczka im Tv republika .w stronę wizją na rosję , Alejka solidarni z Romanowski naszym przedstawicielem w Nadniestrzu miasto partnerskie po linii Pisu :) Tyle kasy wydane a ile będzie atrakci dla dzieci? i jakiej jakości..bo patrząc na fotki z prac.. fatalnie to wyglada jak w parku przy kamenie .. opis na wesoło ale czy nam mieszkańcom do śmiechu? to z naszych podatków.. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 16:30 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama