Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Protestowali przeciwko maseczkom i obostrzeniom

W niedzielę (18 kwietnia) na Placu Łuczkowskiego grupa aktywistów protestowała przeciwko nakazowi noszenia maseczek. Podkreślają, że ich celem jest zwrócenie uwagi na absurdy wynikające z obostrzeń.

Protestujący zaznaczyli, że nie negują istnienia wirusa, ani konieczności troski o zdrowie. Zwrócili jednak uwagę na trudności w leczeniu innych chorób oraz kolejne zamykające się przez lockdown firmy.

- Frekwencja była słaba, co nas jednak nie dziwi, bo ludzie się boją - mówi Paweł Białas, jeden z organizatorów protestu. - My wierzymy w to, że wirus jest, był i będzie, żeby nikt nie myślał, że my się z tego śmiejemy. Rozumiemy to, że ludzie umierają, ale ludzie zawsze umierali i będą umierać. Ale w tym momencie nie ma żadnych innych chorób, jest tylko covid. Jeśli sytuacja się nie zmieni, na pewno będziemy organizować kolejne akcje. To nie jest tak, że ktoś nas przekona, że wirus jest - do tego nas przekonywać nie trzeba. Nas trzeba przekonać do tego, że to się skończy i trzeba będzie normalnie żyć. Robimy to przede wszystkim dla dzieci nas wszystkich, dla młodszego pokolenia, które siedzi w domu, nie ma ruchu, a to powoduje inne choroby. Walczymy z nadwagą, lenistwem i strachem.

Na miejscu pojawiła się również policja, ale akcja przebiegła spokojnie. Jak przekazali nam jej organizatorzy - nikt nie dostał mandatu.

- Byłem zaskoczony, pozytywnie, reakcją naszej policji, akcja przebiegła bardzo łagodnie i spokojnie - dodaje Dariusz Wyrostek, współorganizator. - Jednak o ile jestem zadowolony z naszej postawy, to jestem też bardzo niezadowolony z postawy, ponieważ wiele biznesów się zamyka. Nie patrzą co się dzieje tu i teraz, a także co będzie działo się za jakiś czas. Chcieliśmy chociaż w minimalny sposób zaprotestować i zwrócić na to uwagę. Małymi krokami, być może uda nam się coś zmienić.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

polo 25.04.2021 11:48
dresik to symbol wiedzy i kultury osobistej

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: znawca tematu Treść komentarza: Zdecydowanie tak. To silny człowiek. Nie ważne, że mały. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:08 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama