Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 09:28
Reklama
Reklama

Włodawa: Sąd nad hodowlą pekińczyków

Prokuratura Rejonowa we Włodawie skierowała akt oskarżenia do sądu przeciwko 45-letniej mieszkance gminy Cyców. Kobieta podejrzana jest o znęcanie się nad zwierzętami.

45-latka prowadziła hodowlę psów rasy pekińczyk. W grudniu ubiegłego roku przedstawiciele Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege z Lublina przeprowadzili kontrolę jej posesji. Prawdopodobnie był to efekt wcześniejszej skargi na działalność kobiety. Kontrolerzy stwierdzili, że zwierzęta przetrzymywane są w skandalicznych warunkach.

- Przebywały w kojcach pełnych odchodów, w nieodpowiednich budach i karmiono je śrutą oraz chlebem. Nie miały dostępu do światła dziennego ani do bieżącej wody. Woda, którą miały w miskach, była zamarznięta – tłumaczyła wówczas Marta Włosek, prezes i założycielka fundacji Ex Lege.

18 psów rasy pekińczyk oraz 4 koty zostały zabrane właścicielce i przekazane pod opiekę lekarzy jednej z klinik weterynaryjnych dla zwierząt w Lublinie.

Zobacz też: Tomek zginął 100 metrów od domu

- Lekarze specjaliści stwierdzili, że niektóre z tych psów są chore i zakołtunione, a stan ich owłosienia wręcz uniemożliwia im wypróżnianie się – przekonywała Włosek. Przedstawiciele fundacji sporządzili protokół, a następnie złożyli w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - psy przetrzymywano w nieodpowiednich warunkach bytowych.

45-latka tłumaczyła wówczas, że zajmuje się hodowlą psów od kilku lat. Ma certyfikat hodowcy oraz inne niezbędne dokumenty. Przyznała, że lekarz weterynarii wydał jej kilka zaleceń. Dotyczyły mycia miseczek, sprzątania odchodów i pajęczyn oraz wygospodarowania odrębnych pomieszczeń do przechowywania środków czystości i do przygotowywania pokarmów dla zwierząt. Jednak nie zgadzała się z oskarżeniami kierowanymi pod jej adresem ze strony Ex Lege.

Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci, pod nadzorem prokuratury. Śledczy ustalili, że prowadząca hodowlę 45-latka znęcała się nad co najmniej 21 psami oraz 4 kotami. Kobieta została oskarżona o to, że przetrzymywała psy w niewłaściwych warunkach, w tym również w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa. Według funkcjonariuszy prowadzących postępowanie nie zapewniła czworonogom właściwych zabiegów pielęgnacyjnych i profilaktycznych, wystarczającego dostępu do światła dziennego oraz możliwości swobodnego ruchu. Zarzucono jej także niewłaściwe zabezpieczenie zwierząt przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, niezapewnienie właściwej karmy, przez co miała doprowadzić czworonogi do stanu ogólnego zaniedbania, zapchlenia i zakołtunienia. Śledczy uznali, że skutkowało to stanami zapalnymi różnych części ciała u zwierząt.

Właścicielce grozi za to grzywna, a także kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama