Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Są już zarzuty

Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilię

Ksiądz usłyszał zarzuty dotyczące pedofilii. Choć sprawa wyszła na jaw w trakcie jego posługi w parafii w Sosnowicy, dotyczy czynów sprzed prawie dwóch dekad. Usługiwał wtedy w powiecie radzyńskim. Wcześniej kierował parafią w Dołhobrodach (gmina Hanna, powiat włodawski).
Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilię
Podejrzany ks. Sławomir M. nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień

Źródło: Pixabay; zdjęcie podglądowe

Atmosfera niepewności, która od sierpnia 2025 roku gęstniała wokół parafii pw. Trójcy Świętej w Sosnowicy, została zakończona konkretnymi ustaleniami organów ścigania. Potwierdziły się przypuszczenia, że nagłe odsunięcie kapłana od obowiązków duszpasterskich nie było podyktowane kłopotami zdrowotnymi, lecz mroczną przeszłością. 

Czytaj też:

Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim, pod nadzorem jednostki okręgowej w Lublinie, oficjalnie zmieniła status procesowy księdza na podejrzanego. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie zarzutów o charakterze seksualnym.

– Przedstawiono mu zarzut o czyn 200 par. 1 kk – poinformował nas prokurator Marcin Kozak.

Przywołany artykuł Kodeksu karnego mówi o doprowadzeniu małoletniej poniżej 15. roku życia do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej lub do wykonania takiej czynności. 

Z ustaleń śledczych wynika, że do przestępstwa miało dochodzić w latach 2007–2009. W tym czasie pełnił posługę w w parafii pw. św. Małgorzaty w Polskowoli (gmina Kąkolewnica). Tam funkcję proboszcza sprawował do 2012 roku. Następnie został oddelegowany do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Dołhobrodach (powiat włodawski), a w 2018 roku do Sosnowicy. 

Mimo powagi postawionych zarzutów, proboszcz nie zdecydował się na współpracę z organami ścigania. Przyjęta przez niego linia obrony opiera się na milczeniu. 

– Podejrzany nie przyznał się do zarzuconego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – dodał Marcin Kozak. – Z uwagi na dobro śledztwa i ochronę praw pokrzywdzonych nie możemy udzielić żadnych bliższych informacji – dodał lubelski prokurator.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama