Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 03:55
Reklama baner reklamowy
Reklama

Dyrektorka i starosta zeznawali na policji

Dyrektor włodawskiego szpitala Teresa Szpilewicz oraz starosta powiatu Andrzej Romańczuk zostali przesłuchani przez policję. Powodem był donos na szpital, jaki tajemnicza matka 4-letniego dziecka rozesłała do mediów na początku września.

Donosy pisane pod adresem pewnych osób lub instytucji stały się modne w ostatnich latach. Jednak wszystko wskazuje na to, że tym razem autorce lub autorowi maila, nie ujdzie to płazem. Śledczy, dla dobra prowadzonego śledztwa, nie zdradzają szczegółów. Natomiast z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że podobno mają podejrzenia, kto napisał ten „paszkwil” na włodawską lecznicę. W tej sprawie kilka dni temu zeznawały władze szpitala i starostwa.

- Policjanci zadali nam kilka pytań, a my na nie odpowiedzieliśmy. Pytali m.in. skąd dowiedzieliśmy się o donosie. Nie mogę jednak wszystkiego zdradzać. Policja prowadzi postępowanie i na pewno niebawem wyjaśni sprawę – ucina starosta.

- Prowadzimy postępowanie dotyczące pomówienia za pośrednictwem środków masowego przekazu. Sprawa jest w toku. To wszystko, co mogę na dzisiaj powiedzieć - wyjaśnia sierż.szt. Elwira Tadyniewicz, rzeczniczka prasowa KPP we Włodawie.

Donos rozesłany został niemal do wszystkich redakcji w regionie. Z treści wynikało, że napisała go kobieta. Skarżyła się, że w niedzielę, 6 września jej 4-letnie dziecko zaczęło gorączkować.

- „Pomocy w pierwszej kolejności szukałam u lekarza rodzinnego. Niestety pierwsze, co usłyszałam, to „nie pomogę”. Kiedy zaczęłam naciskać, łaskawie zgodził się zająć moim dzieckiem, ale dopiero we wtorek!!! W dodatku nie osobiście, tylko przez jakąś teleporadę!” - napisała w mailu do redakcji oburzona kobieta.

W dalszej części listu twierdzi, że pomocy szukała również we włodawskim szpitalu, ale bezskutecznie. „Na tak zwanej opiece świątecznej wszyscy rozkładali ręce, bo nikt nie pomyślał, żeby dyżurował tam jakikolwiek pediatra. Pozostali lekarze pozamykali się w gabinetach i nikt nie kwapił się z pomocą. To samo na SOR! Oddział dziecięcy już od ponad pół roku jest zamknięty z powodu STRASZNEJ EPIDEMII i nikt nie wie, kiedy zostanie otworzony” - czytamy.  Autorka listu przekonywała, że aby ktoś zbadał jej dziecko, musiała jechać do oddalonego o ponad 80 kilometrów Lublina. 

Wewnętrzne postępowanie wyjaśniające wszczęła wówczas dyrektor lecznicy Teresa Szpilewicz. Okazało się, że 6 września lekarz pediatra pełniący dyżur w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej przyjął 15 pacjentów, w tym kilkoro dzieci, ale żadne nie miało 4 lat. Nikt też nie został odesłany do domu. Dwukrotnie podczas dyżuru pielęgniarka odebrała telefon. Najpierw mężczyzna, a później kobieta pytali, czy przyjmuje pediatra, ale rozłączali się, gdy usłyszeli, że jest tylko lekarz rodzinny.

- Na SOR tego dnia również nie odnotowano żadnej wizyty rodzica z dzieckiem, które miałoby podwyższoną temperaturę ciała, a tym bardziej nie było przypadku odmowy przyjęcia, bo to musi być odnotowane w protokole - wyjaśniała wówczas dyrektorka.

Starosta Andrzej Romańczuk skierował sprawę do prokuratury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kondolencje
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Chroniczny brak kasy na rzeczy niezbędne. Za to pod koniec grudnia kasa będzie dla przyjaciela sakiewki. A mieszkańców Warzywnej i innych zaniedbanych ulic zapraszam na sylwestra z republiką. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:23 Źródło komentarza: Dziury na Warzywnej niszczą samochody. Miasto zna problem, ale terminu remontu nie ma Autor komentarza: franek Treść komentarza: Mnie akurat trudno zaliczyć do chwalących mądrość prezydenta bo w przeciwieństwie do nich mam na czym czapkę nosić. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może dostał propozycję "Rzucisz na tory dostaniesz smartfona". Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory Autor komentarza: m Treść komentarza: Ciekawe jak będziesz reagował gdy sam zrobisz dzieci?????????????? O ile masz czym. Oprócz martwych przepisów jest jeszcze coś takiego jak empatia, której wielu mądralom brakuje. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: m Treść komentarza: Umoczył i został odpowiednio potraktowany. W porządku. Oby naszych kierowców traktowano również sumiennie.Ale na Boga, gdzie napisano że to uchodźca??????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:27 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama